escort eskişehir escort izmit escort bursa escort ankara Antalya escort bayan

Category Archives: BESKID ŻYWIECKI

BESKID ŻYWIECKI – Pożegnanie lata i powitanie jesieni na Rycerzowej

Beskid Żywiecki

  TRASA WYCIECZKI DZIEŃ I: Dojazd na południe plus żółty szlak z Soblówki na Krawców Wierch (nocleg w bacówce). Wędrówka zajęła ok. 3 h 30 min. DZIEŃ II: Wędrówka szlakiem granicznym z Krawców Wierchu przez Rezerwat Oszast i Przysłop do bacówki na Rycerzowej (szlak niebieski i żółty, 7 h). DZIEŃ III: Zejście z bacówki na Rycerzowej przez Kotarz i Muńcuł ... Read More »

BABIA GÓRA ZIMĄ

Babia Góra zimą

Jeszcze do niedawna wydawało mi się, że na Kazbeku było zimno. Wlazłam tam latem, ale wiecie, pięć tysięcy metrów ponad poziomem morza robi swoje, tak jak załamanie pogody, z którym przyszło nam się zmierzyć. Moje pojęcie tak zwanego pizgania złem, czyli przejmującego zimna, zweryfikowała na nowo niepozorna Babia Góra – niepozorna w zestawieniu z potężnym Kazbekiem. Jednak to ona pokazała ... Read More »

BESKID ŻYWIECKI: PODSUMOWANIE MAJOWEJ TUŁACZKI

Zaczęło się standardowo. Całonocną podróżą na południe Polski. Potem było jak u Hitchcock’a – napięcie rosło. DZIEŃ I: ZWARDOŃ – WIELKA RACZA W praktyce plan wykonałam w 100 % nie pomyliłam pociągów (chociaż nie, w zasadzie to pomyliłam – ja i cała reszta pasażerów, ale to z winy sporej dezinformacji na katowickim dworcu, więc się nie liczy)  zaopatrzyłam się w ... Read More »

BESKID ŻYWIECKI: MAJOWA TUŁACZKA – BABIA GÓRA

  TRASA: SCHRONISKO MARKOWE SZCZAWINY – PERĆ AKADEMIKÓW – DIABLAK szlak żółty 1 h 50 min W końcu nadszedł ostatni dzień wycieczki w Beskid Żywiecki, a żeby zakończyć całą imprezę z hukiem, to postawiłam na Górę Diabła. Teraz już nikt tak nie mówi, obowiązuje nazwa Diablak, stara wersja chyba nazbyt gorliwie odpychała potencjalnych wędrowców. 😉 Powinniście mieć świadomość, iż czarcia ... Read More »

BESKID ŻYWIECKI: MAJOWA TUŁACZKA – PILSKO I MAŁA BABIA GÓRA

  „Zamarzyłam, aby kolejny dzień zacząć wschodem słońca na Pilsku…”  Tymi słowami zakończyłam relację z trzeciego dnia wędrówki po Beskidzie Żywieckim. W końcu nadszedł czas na realizację szczwanego planu, a prezentował się on dokładnie tak: pobudka o nieludzkiej porze; ekspresowe zebranie klamotów połączone z przegryzaniem czegokolwiek w biegu (czegokolwiek jadalnego – żebyście zaraz nie pytali, czy biegałam ze skarpetą w papie) 😉 ... Read More »

BESKID ŻYWIECKI: MAJOWA TUŁACZKA – SOBLÓWKA, KRAWCÓW WIERCH I HALA MIZIOWA

  Przygoda z Beskidami zaczęła się dość niefortunnie. Miały być zachwycające zachody i wschody słońca, malownicze landszafty, panoramy na Tatry oraz inne słodkie i urocze obrazki. Rzeczywistość okazała się okrutna – pochmurna i deszczowa, a moja niechęć do Beskidu Żywieckiego rosła wprost proporcjonalnie do ilości błota pod nogami. Trzeci dzień wędrówki miał przynieść lepsze perspektywy, choć już na wstępie o świtaniu na ... Read More »

BESKID ŻYWIECKI: MAJOWA TUŁACZKA – WIELKA RACZA, PRZEGIBEK I RYCERZOWA

  PROLOG Z Beskidami, zresztą podobnie jak z Pieninami, mam jeden zasadniczy problem. Znajdują się zbyt blisko Tatr. I kiedy wyrywam się raz na jakiś czas (chyba nie muszę dodawać, iż zbyt rzadko?) ku upragnionemu południu, to w zupełnie naturalny sposób moje myśli krążą nad ukochanymi Tatrami. Oj ciężko zatrzymać się w krainie pagórów, kiedy strzeliste turnie są na wyciągnięcie ... Read More »

Scroll To Top