denizli escort beylikdüzü günlük kiralık daire www.escortservisi.xyz EUROPEJSKIE PODRÓŻE MARZEŃ escort eskişehir escort izmit escort bursa escort ankara
EUROPEJSKIE PODRÓŻE MARZEŃ

EUROPEJSKIE PODRÓŻE MARZEŃ

Od dawna chciałam podzielić się z Wami listą podróży marzeń. Liczę, że znajdziecie tu inspiracje dla siebie, ale też sami skusicie mnie do odwiedzenia ciekawych miejsc. A jak już coś się wywlecze na światło dziennie… Nie ma odwrotu! Ograniczyłam się do Europy – głównie ze względu na odległość i czas jaki trzeba spędzić w samolocie. Wiecie, że każda minuta lotu kosztuje mnie tonę stresu. Powoli zaczęłam z tym walczyć i być może kiedyś uda mi się zobaczyć te wymarzone i wyśnione miejsca na drugim krańcu świata. Spokojnie, na deser zdradzę, o czym tak śnię po cichu i skrycie. Zacznę od realnych, już długoletnich pomysłów na wycieczki, które wkrótce zacznę realizować.

1. ISLANDIA – ZRODZONA W OGNIU, WYRZEŹBIONA W LODZIE

Islandia to świat kontrastów i cudów natury. Na stosunkowo małej przestrzeni znajdziemy wręcz nieprzyzwoite zagęszczenie wodospadów, gejzerów oraz lodowców. To kraina bardzo niegościnna, pokryta czapami lodu i wciąż aktywna wulkanicznie, gdzie pola lodowe sąsiadują z rozpalonymi do czerwoności rzekami lawy oraz gorącymi źródłami. Tak w kilku zdaniach można opisać jeden z najmłodszych (z geologicznego punktu widzenia) skrawków lądu na naszej planecie.

Nie sposób zliczyć atrakcji wyspy, zwłaszcza, że w zasadzie na każdym kroku nadziewamy się na krajobraz, który zwala z nóg.

Czy wiesz, że:

  • Na Islandii jest aż 10.000 wodospadów!
  • Detifoss, ten najpotężniejszy w Europie wodospad posłużył za scenerię w pierwszych minutach filmu „Prometeusz” Ridleya Scotta.
  • Zatoka Jokulsarlon również „zagrała” w kilku filmach. Dryfujące niebieskie góry lodowe stanowiły tło choćby w dwóch częściach o przygodach agenta 007 Jamesa Bonda („Śmierć nadejdzie jutro” oraz „Zabójczy widok”), a także w filmie „Batman: Początek” oraz „Lara Croft Tomb Raider”.
  • W Thingvellir na własne oczy zobaczysz miejsce, w którym łączą się płyty tektoniczne: eurazjatycka i północnoamerykańska.
  • Latrabjarg to najdalej na zachód wysunięte miejsce w Europie – na wschodnie wybrzeże USA leci się stąd zaledwie 5 godzin. To także największe na kontynencie lęgowisko ptactwa w Europie. Na potężnych klifach moszczą się charakterystyczne maskonury.
  • Vatnajokull zajmuje ok. 8,1 tys. km² i stanowi największy lodowiec na świecie położony poza obszarami polarnymi. To czyni go największym lodowcem w Europie.
  • Właśnie na Islandii, a konkretnie przy niewielkim lodowcu Snaefellsjokull na zachodzie wyspy Juliusz Verne umiejscowił swoją słynną powieść „Podróż do wnętrza Ziemi”.
  • Seljavallalaug to najstarszy basen geotermalny na Islandii. Uznawany jest za jeden z najlepszych basenów termalnych na świecie.
  • Islandia też ma swoje Loch Ness i legendy krążące o potworze żyjącym w głębinach. Jest nim jezioro Lagarfljot we wschodniej części wyspy.
  • Na Islandii można posłuchać koncertu, który odbywa się w kraterze wulkanu! Słuchacze zajmują miejsca na zboczach wulkanu, a muzycy grają na tratwie, pływającej po jeziorku Kerid, wypełniającym krater.
  • Wodospad Seljalandsfoss pozwala na wejście za kurtynę wody.
  • Na czarnej rozległej plaży nieopodal miasteczka Vik znajduje się wrak samolotu Dakota.
  • Bazaltowe kolumny można podziwiać nie tylko na słynnej irlandzkiej Grobli Olbrzyma. Znajdziemy je na plaży Reynisfjara, zaliczanej do dziesięciu najpiękniejszych na świecie oraz przy wodospadzie Svartifoss.
  • W Reykjaviku znajduje się największe na świecie muzeum… penisów! Prawdziwych penisów, a nie erotycznych zabawek! Muzeum liczy 280 eksponatów, a największy z nich mierzy 170 cm i waży 75 kg (należał do kaszalota).
  • Za najpiękniejsze na Islandii uważa się miejsce, gdzie natura zabawiła się w malarza – Góry Tęczowe. Jaram się na myśl o trasie trekkingowej Landmannalaugar do Thorsmork, która liczy 55 kilometrów przez piękne islandzkie góry.
Islandia

Ogień i lód
Źródło: www.guidetoiceland.is

Islandia, Landmannalaugar

Góry Tęczowe
Źródło: www.istartedsomething.com

2. NORWEGIA – PRZEPEŁNIONA CUDAMI NATURY

Odkąd pamiętam, Norwegia działała na moją wyobraźnię. Stanowiła top na liście moich podróży marzeń, na równi z Islandią. To kraj niewyobrażalnie rozległy – ma 1750 km długości, a więc mniej więcej tyle, ile wynosi odległość z Warszawy do Rzymu! Z tegoż powodu nie da się zwiedzić Norwegii za jednym zamachem. Można tam wracać wiele razy, za każdym razem poznając inny region. Największą chrapkę mam na Lofoty.

Archipelag Lofotów wygląda jak ściana niedostępnych, wyszczerbionych szczytów wyrastających wprost z morza. Rozciąga się daleko za kołem podbiegunowym na długości 112 kilometrów, tworząc potężny falochron, osłaniający północno-zachodnie wybrzeża Norwegii przed falami Morza Arktycznego. Ciepły prąd zatokowy Golfstrom łagodzi klimat, dzięki czemu panują tu całkiem dobre warunki, jak na te szerokości geograficzne. Dzień polarny trwa tu od końca maja do połowy lipca, a od września do połowy kwietnia można polować na słynne zorze polarne.

Bogactwo fenomenalnych widoków na Lofotach może przyprawić o zawrót głowy. Wystarczy wymienić te najbardziej znane miejsca:

  • Reine – najpiękniej położona osada na Lofotach, a może i w całej Norwegii; okolice fjordu Reinefjorden zdobią każdy folder poświęcony krajowi Wikingów;
  • Reinebringen – szczyt, z którego roztacza się oszałamiająca panorama na wyspy;
  • Nusfjord – jedna z najstarszych i najlepiej zachowanych wiosek rybackich w Norwegii, obecnie stanowi żywy skansen, gdzie podziwiać można wybudowane na palach tradycyjne domki rybaków „rorbuer”;
  • Kvalvika, Utakleiv, Ramberg, Haukland, Skagsanden, Unstad, Buneset – rajskie plaże północy, wszystkie o niezwykłej urodzie, w otoczeniu strzelistych gór;
  • Henningsvaer – urokliwa osada zwana Wenecją Lofotów.

I jak tu nie marzyć o Norwegii…

Norwegia, Lofoty

Reine
Źródło: www.tapeciarnia.pl

Norwegia, Lofoty

Plaża Kvalvika
Źródło: www.68north.com

3. SANTORINI – WIZYTÓWKA GRECJI

Każdy, kto kiedykolwiek przeglądał materiały związane z Grecją, natknął się na zjawiskowy pejzaż utkany z gęstwiny białych domków i kościołów, zwieńczonych niebieskimi okiennicami oraz kopułami. To wszystko znajduje się na szczycie dwustumetrowego klifu, zawieszone nad przepaścią. Całość oblewa morze w kolorze elektric blue. To jest właśnie Santorini, najpiękniejsza z greckich wysp, jedna z najpiękniejszych na świecie. Prawdopodobnym jest, iż to mityczna Atlantyda, a raczej jej pozostałość po silnym wybuchu wulkanu.

I mimo że przez swą nietuzinkową urodę przyciąga rzesze turystów, to z pełną świadomością chcę być częścią tej tłuszczy. Ale nie chcę, jak większość, przypłynąć tu na dzień lub dwa z Krety, w ramach wycieczki fakultatywnej. Marzę, by spędzić tu cały tydzień, spokojnie zwiedzić maleńką wyspę, nacieszyć oczy widokami, oddać się słodkiemu lenistwu i spacerować o wschodach i zachodach słońca.

Na Santorini polecisz z Warszawy bądź Katowic z Rainbow.

Myślicie, że tydzień lub dwa to zbyt wiele na wyspę, która liczy sobie tylko 18 km długości, a w najszerszym miejscu ma jedynie 12 km? Pozwólcie, że wypunktuję atrakcje, które mam nadzieję doświadczyć:

  • Miasteczko Oia – Wzniesione na zboczach białe domki budzą podziw, to idealna sceneria dla łowców złotych godzin. Jak na tak małej przestrzeni i na tak niesprzyjającym terenie ludzie potrafili założyć osadę? Trzeba zobaczyć twierdzę, koniecznie zejść do starego portu, ale przede wszystkim zabłądzić w labiryncie zaułków.
  • Fira – Stolica wyspy może poszczycić się najpiękniejszym widokiem na wulkaniczne klify. Trzeba koniecznie zejść po setkach schodków do starego portu, by spojrzeć na miasto i kalderę z poziomu morza. Spacerując po ciasnych uliczkach można trafić na odtworzone przez archeologów antyczne budowle: teatr, królewski portyk, czy sanktuarium Dionizosa.
  • Firostefani – Osada leży na północ od stolicy, skąd dotrzemy wąską ścieżką na skraju klifu. Spacer obfituje w przepyszne widoki!
  • Imerovigli – To najwyżej położona wioska nad kalderą, doskonały punkt obserwacyjny znajduje się u stóp charakterystycznej skały Skaros.
  • Profitis Ilias – Czyli góra Proroka Eliasza (550 m), na której szczycie znajduje się klasztor. To najwyższa góra wyspy i nie byłabym sobą, gdybym jej nie zdobyła!
  • Meso Vouno – Na tejże górze znajdują się pozostałości antycznego miasta Thiry. Otwierają się widoki na łagodniejszą stronę wyspy.
  • Akrotiri – Greckie Pompeje. Miasto odkopane z wulkanicznego pyłu w 1967 roku stanowi dowód na istnienie cywilizacji minojskiej.
  • Czerwona Plaża – Często fotografowana ze względu na bajeczne położenie oraz wyjątkową barwę otaczających ją skał.
  • Plaża Vlychada – Słynie z wysokich piaskowych klifów, fantazyjnie wyrzeźbionych przez wiatr.
  • Mesa Godni – Wioska duchów. Opuszczona po trzęsieniu ziemi.
  • Pyrgos – Miasteczko położone na wzgórzu, pełne klimatycznych uliczek i zaułków, niegdyś zwieńczone wenecką twierdzą.
  • Rejs na wyspę Nea Kameni oraz Palia Kameni – Pobielone zabudowaniami Firy oraz Firostefani klify po prostu trzeba zobaczyć, a z perspektywy tych wulkanicznych wysepek prezentują się wybornie. A do tego: spacer do krateru oraz kąpiel w gorących źródłach.
  • Rejs na Thirasię – Tym razem towarzyszą nam widoki na zawieszoną nad przepaścią osadę Oia. Mówi się, że ta wyspa jest najbardziej autentyczną z wszystkich Cyklad. Czas zatrzymał się właśnie tutaj.
Santorini, Oia

Oia
Źródło: blamethemonkey.com

Santorini

Też chcę pomoczyć się w takich warunkach…
Źródło: www.royalrobbins.com

4. ALBANIA – KRAINA ORŁÓW

Jeszcze (!) mało znana wśród turystów Albania stanowi kapitalny materiał na podróż życia. Przecierasz oczy ze zdumienia? No to podam ci 8 powodów, aby odwiedzić właśnie ten bałkański kraj.

  • Przygoda! – Jeszcze 30 lat temu Albania była krajem wyizolowanym, do którego nie można było wjechać (wyjechać zapewne też nie). Turyści przyjeżdżają tu stosunkowo od niedawna, a prawdziwy bum turystyczny dopiero nadejdzie. To znakomity czas, by poznać Albanię w jej oryginalnym wydaniu, niezmąconym turystyczną popeliną.
  • Otwartość i gościnność – Ze względu na długą izolację w Europie, teraz przyjmuje się tu przyjezdnych z otwartymi ramionami. O niezwykłej gościnności Albańczyków mówi każdy, kto już zdołał odwiedzić ten kraj.
  • To nie jest kraj dla normalnych ludzi – Tu nadziejesz się na komunistyczne bloki obok starych ruin; na każdym kroku znajdują się bunkry (jest ich kilkaset tysięcy dla każdej rodziny, w razie ataku nuklearnego…); mercedes jeździ obok konnych powozów; a dziurawa i syfiasta droga w przeciągu metra w cudowny sposób zmienia się w wysadzaną palmami promenadę. To wszystko nic! Najbardziej szokuje pewien fenomen kulturowy, co prawda ledwo zipiący, ale nadal można spotkać się z nim na północy kraju – mowa o zaprzysiężonych dziewicach, kobietach, które z deficytu mężczyzn w rodzinie ślubowały czystość i przysięgały żyć jak mężczyźni, aby móc przejąć rodzinną schedę. Muszą ubierać się jak mężczyzna i zachowywać po męsku. Przez pozostałych członków społeczności te kobiety są traktowane jak mężczyźni, w pełni poważnie. Ba! Nawet niemowlęta płci żeńskiej mogą być wychowywane jak chłopcy, byle tylko zapewnić rodzinie męskiego potomka. Albania to stan umysłu!
  • Góry – Albania jest krajem górzystym. Góry oraz wyżyny zajmują 1/4 powierzchni kraju. Na północy znajduje się malownicze pasmo, zwane Albańskimi Alpami lub Górami Przeklętymi. Już same nazwy intrygują, a to jedynie zapowiedź fantastycznych widoków. Najwyższym szczytem Albanii jest Korab (2764 m) w masywie o tej samej nazwie, leżący na granicy z Macedonią i będący również jej najwyższym punktem. Jeszcze tylko jeden szczyt w Europie stanowi najwyższe miejsce równocześnie dla dwóch państw: Mont Blanc.
  • Ciepłe morze – Długość linii brzegowej Albanii wynosi 360 km. Oblewana jest przez Morze Adriatyckie (kojarzone głównie z Włochami, Chorwacją i Czarnogórą) oraz Jońskie (znane choćby z rajskich wysp greckich). W krajobrazie dominują piaszczyste plaże, kameralne zatoczki oraz góry schodzące wprost do morza. Można tu znaleźć zarówno popularne kurorty, jak i ciche osady.
  • Ciepły klimat – Albania leży w strefie klimatu podzwrotnikowego, a więc nad morzem możemy liczyć na śródziemnomorską aurę, w górach należy spodziewać się surowszych warunków, większej ilości opadów oraz chłodniejszych temperatur. W zasadzie to Albanię można zwiedzać cały rok – średnia temperatura zimą na wybrzeżu przekracza 10ºC. Najlepszy czas na wypoczynek to okres od czerwca do sierpnia.
  • Zwiedzanie – W Albanii można spotkać wiele starożytnych ruin, na czele z osadą Butrint, wpisaną na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Miasteczka pod skrzydłami UNESCO: Berat i Gjirokastra (Miasto Srebrnych Dachów, zwane też Miastem Tysiąca Schodów) zachwycą każdego, bo któż nie lubi szwendać się po klimatycznych zakamarkach, stromych uliczkach, chłonąć lokalną atmosferę, a przy okazji podziwiać smakowite widoki? Dołóżmy położone w górach Kruje, zwane albańskim Krakowem, z oryginalną zabudową i starym bazarem.
  • Ceny – Chorwacja już dawno przestała być atrakcyjna cenowo, Albanię jeszcze można zwiedzać za przysłowiowe grosze.
Albania, Theth

W parku narodowym Thethit
Źródło: www.mountainphotography.com

Albania

Jezioro Koman
Źródło: Wikipedia

5. SYCYLIA – DOLCE VITA NA KAŻDĄ KIESZEŃ

Najpierw Santorini, teraz Sycylia. Pewnie zastanawiacie się, czy aby nie pomyliliście bloga? Od tej strony mnie nie znacie, a to dlatego, że przez wiele lat zajęłam się górami, co wcale nie znaczy, że nie marzą mi się wakacje pod palmą. Nie leniuchowanie, o nie! Ale zwiedzanie, spacerowanie, kąpiele w krystalicznym i ciepłym morzu. Ja dobrze wiem jak to smakuje i po latach włóczenia się z plecakiem znów nabieram ogromnej ochoty na wakacje, które pozwolą mi na nieco więcej lenistwa. Sycylia oferuje tak wiele atrakcji, że nawet nie mam odwagi podjąć się wskazania największych z nich. Jedno jest pewne – za długo na plaży bym nie usiedziała! Zwiedziłabym ile się da, zajadałabym włoskie pasty (makarony mogłabym jeść codziennie), popijała je winkiem i dopychała lodami, na zachody słońca wybierałabym miejsca szczególnie malownicze, bez dwóch zdań popłynęłabym na zjawiskowe Wyspy Liparyjskie. I oczywiście zdobyłabym Etnę!

Sycylia, Etna

Etna
www.italianposters.net

***

Zdradziłam Wam listę 5 destynacji, które od lat nie dają mi spokoju. I wiecie co? Postanowiłam nie czekać dłużej i jedno z tych miejsc odwiedzić już w nadchodzącym roku. Zgadniecie które?

Oczywiście pomysłów na podróże mam znacznie więcej, w zasadzie mało jest miejsc, do których ewidentnie mnie nie ciągnie. Po głowie chodzi mi całkiem intensywnie:

  • pełna zamków, munrosów i tajemnic Szkocja
  • ucieczka w Pireneje, trzeci pod względem wysokości masyw górski w Europie, łączący Atlantyk z Morzem Śródziemnym
  • Korsyka ze słynną górską trasą GR20
  • powrót na Kanary, by wreszcie zdobyć Teide na własnych nogach
  • wszystkie kraje alpejskie – zawsze i w ciemno!

A co z resztą świata? Tu się kłania mój lęk przed lataniem, toteż najpierw potrenuję jeszcze troszkę loty na krótszych dystansach, a potem na poważnie oswoję trzy górskie raje: Himalaje, Karakorum oraz absolutny top – Patagonię. Patagonia…

Ciekawa jestem czy zdziwiły Was moje wybory, a przede wszystkim jakie są Wasze podróżnicze marzenia?

Madzia / Wieczna Tułaczka

***

Jeśli nie masz czasu na organizację lub po prostu odwagi na samodzielną podróż i szukasz wycieczek zorganizowanych, to koniecznie sprawdź ofertę biura podróży Rainbow. Z nimi dotrzesz do wszystkich opisanych przeze mnie kierunków.

Jak wiecie, choćby z artykułu „Jak nie zrobić z siebie idioty w biurze podróży”, przez wiele lat pracowałam w agencji turystycznej i gdy tylko czas pozwolił, korzystałam z ofert touroperatorów. Zaufałam właśnie marce Rainbow, z którą byłam w Izraelu, Jordanii, we Włoszech, Czechach, na Teneryfie oraz na greckiej wyspie Zakynthos. Z tych dwóch ostatnich destynacji znajdziecie sporo blogowych wpisów w zakładce Zwiedzanie.

***

Zdjęcie okładkowe pochodzi ze strony www.nationalgeographic.com, zostało wykonane przez Nature’s Beauty / Aurora

17 comments

  1. Piękne marzenia, mam nadzieję, że uda Ci je zrealizować. Jak zawsze świetne opisy 🙂

    W Norwegii byłam z wycieczka objazdową dawno temu jak jeszcze sama bałam się jechać gdziekolwiek. Moje marzenia są póki co blisko związane z Tatrami, chcę wejść na Lodowy, Wysoką i inne szczyty niedostępne zwykłą ścieżką. Z innych gór, to Mount Blanc, ale wpierw trzeba się zimy nauczyć z górach. Z dalszych rejonów to Japonia, ale tu niestety, ten sam problem co u Ciebie – samolot. Nie wejdę, nie ma takiej opcji.

    A zgadując miejsce, gdzie chcesz jechać, to chyba na pierwszy rzut Islandia na trekking 🙂 Spełnienia marzeń, gdziekolwiek się udasz 🙂

  2. To ja się pod Twoje marzenia podpisuję wszystkimi kopytkami i trzymam kciuki, coby nam ta realizacja już się w czasie nie rozciągała za mocno. Że też się nie da polecieć wszędzie jednocześnie… 🙂

  3. Dziękuję za masę inspiracji i jak zawsze pełen profesjonalizm…. Zaskoczyła mnie w tym zestawieniu Albania. Oczywiście tylko na plus 🙂
    Co do Santorini to: „I mimo że przez swą nietuzinkową urodę przyciąga rzesze turystów, to z pełną świadomością chcę być częścią tej tłuszczy.” …..podpisuje się.
    Serdeczne pozdrowienia!

  4. „Postanowiłam nie czekać dłużej i jedno z tych miejsc odwiedzić już w nadchodzącym roku. Zgadniecie które?” Czy za poprawne wytypowanie jest przewidziana jakaś nagroda? Bo ja obstawiam Albanię 🙂

    Byłem w Santorini i osobiście uważam, że najlepiej wygląda na tych wszystkich pięknych i profesjonalnych zdjęciach. Na żywo jakoś traci cały ten swój urok. Więc, na Twoim miejscu, zostawiłbym sobie Grecję na koniec 😉

  5. Zaskoczyłaś mnie Santorini, na które i ja czyham 🙂 Islandia i Patagonia to zdecydowanie TOP !!!

  6. Doskonale cie rozumiem! Też mam ochotę na ciepłe wakacje, odpoczynek. I mimo, że góry kocham najbardziej, to też ciężko pracuję i czasami potrzebuję się zresetować, wygrzać i dobrze zjeść, więc ta Sycylia kusi mnie wyjątkowo mocno. Przejrzę oferty, czas na rodzinne wakacje!

  7. Grecja, to chyba najlepsza opcja – niedroga i gorąca. W przyszłym roku mam zamiar tam właśnie pojechać. Taka ‚podróż marzeń’ jest bardzo opłacalna i pewne słońce. Fajny spis wielu miejsc które warto odwiedzić. Szkoda, że urlopu starcza na jedną z takich wycieczek.. ahh.. Pozdrawiam, świetny i przydatny wpis!

  8. Santorini jest bardzo popularne i wydaje mi się turystyczne, ale i marzy się to miejsce;)

  9. Nic nie mam do Rainbow, ale najlepiej jechać NA WŁASNĄ RĘKĘ 😛 W tym cały fun 😉 Szczerze – to chyba bardziej przemawiają do mnie te ostatnie propozycje, niż te z wielkimi zdjęciami. Norwegia i Islandia są super ciekawe, ale jak na mój gust za zimne, no i może lać, a tego nie zniosę na wakacjach. Stawiałabym, że się na Islandię wybierzesz, ale jeśli to nie jest samodzielny wyjazd ( a kto się decyduje na samodzielne wypady z takim wyprzedzeniem…?) to pewnie jakiś południowy kierunek, może któraś z wysp/ albo Albania.
    P., Czekam na historyczne zdjęcie na plaży w bikini 😛

  10. Albania i Santorini są i na mojej liście, chociaż przyznam, że wyprzedza je Uzbekistan, Iran, Kuba i Birma 🙂

  11. Przeglądając propozycje dotarło do mnie, jak wciąż po macoszemu traktujemy Europę… Tylko jeden z punktów mamy odwiedzony. Na pięć! To przeraźliwie mało. Ale nic straconego. Dzięki za inspiracje! 🙂

  12. Islandia na pierwszym miejscu również i u mnie, choć już wiem, że w 2018 r. nie starczy na nią czasu. Świetny wpis, nawet nie wiesz jak wiele mamy wspólnych celów 🙂

  13. Życzę Ci powodzenia w realizacji tych marzeń! Moja lista jest sporo dłuższa 🙂

  14. Góry tęczowe to marzenie i moje, i mojego aparatu 🙂 Wysłałam znajomemu link i może w końcu się w nie wybiorę. Tym bardziej, że na 2018 jeszcze nic nie mam w planach.

  15. WOW ! Santorini wymiata ! 😮
    Też chce zobaczyć te wszystkie cudowne miejsca,ale brak mi odwagi żeby rzucić wszystko co mam , ubrać plecak i ruszyć przed siebie ..
    zazdroszczę zacięstości pozdrawiam 🙂

  16. A ktoś słyszał, może wie, że:

    Na wyspach Bergamutach
    Podobno jest kot w butach,
    Widziano także osła,
    Którego mrówka niosła.

    Jest kura samograjka
    Znosząca złote jajka,
    Na dębach rosną jabłka
    W gronostajowych czapkach.

    Jest i wieloryb stary,
    Co nosi okulary,
    Uczone są łososie
    W pomidorowym sosie.

    I tresowane szczury
    Na szczycie szklanej góry,
    Jest słoń z trąbami dwiema.
    I tylko…??? Wysp tych nie ma! 🙂

    Ach, wielka szkoda!
    Ale za to są urocze Beskidy z klimatem takim… i bogactwem przeżyć, pięknych wspomnień… których nigdzie indziej na świecie nie znajdę. I na próżno prężą muskuły zapierające dech w piersiach widoki tego świata…:-))

  17. Chciałbym odbyć każdą z tych podróży. Naprawdę ekstra widoki. Zdjęcie Sycylii pod tą górą jest niesamowite. Rewelacyjny blog. Ta wieczna tułaczka wychodzi na dobre i to tak, że wielu jej zazdrości 😉 Pozdrawiam gorąco

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*


*

Scroll To Top
Kocaeli Escort Bakırköy escort kaçak bahis siteleri milanobet kaçak iddaa wso shell indir casino siteleri canl? bahis film izle

escort izmit , escort samsun , escort ankara , eskisehir escort ,

denizli escort beylikdüzü günlük kiralık daire www.escortservisi.xyz