denizli escort beylikdüzü günlük kiralık daire www.escortservisi.xyz Szlak na Giewont escort eskişehir escort izmit escort bursa escort ankara
TATRY: Giewont – święta góra ceprów

TATRY: Giewont – święta góra ceprów

Dziś w końcu dobrniemy do końca szlaku i zdobędziemy „Świętą Górę Ceprów” 🙂 Za nami jesienna panorama z Kasprowego i Kopy Kondrackiej. Przed nami panorama z Giewontu, głupawa na szlaku i wielkie rozczarowanie. Jakie? Zapraszam do czytania 🙂

Giewont, pętla jaką szlak niebieski zatacza wokół szczytu.

Szlak niebieski zatacza pętlę wokół szczytu. Na czerwono zaznaczyłam drogę wejściową, na niebiesko zejściową.

Wielka Turnia i Siodłowa Turnia

Dolina Małej Łąki

Siodłowa Turnia i Mały Giewont.

Siodłowa Turnia po lewej i Mały Giewont po prawej.

Wyżnia Kondracka Przełęcz

Przed nami Wyżnia Kondracka Przełęcz i kopuła szczytowa Giewontu.

Giewont

Początkowo włazimy po kamieniach, ale już po chwili trafimy na pierwsze łańcuchy.

PRZEŁĘCZ KONDRACKA – WYŻNIA KONDARCKA PRZEŁĘCZ – GIEWONT szlak niebieski 40 min

Popas na przełęczy nie trwa długo. Kierujemy się na północ grzbietem, który wkrótce rozpłaszcza się na wysokości 1765 m, tworząc Wyżnią Kondracką Przełęcz. Teraz zaczyna się właściwe podejście na Giewont, a kamienisty stok staje się stromy. Po chwili dochodzimy do miejsca, gdzie niebieski szlak rozdziela się, tworząc pętlę wokół szczytu. Wprowadzenie jednokierunkowego ruchu w kopule szczytowej Giewontu jest niezbędnym rozwiązaniem. Wyobrażacie sobie na tym szlaku mijanki osób wchodzących i schodzących jednocześnie? Chłopaki z TOPR musieliby otworzyć Jednostkę Specjalną ds. Giewontu! 

Szlak na Giewont

Pierwsze łańcuchy.

Szlak na Giewont

Ten sam łańcuch widziany na wprost.

giewont sgc (8)

W skale wykuto nawet stopnie, by turystom było łatwiej.

W skale wykuto nawet stopnie, by turystom było łatwiej.

giewont sgc (10)

giewont sgc (11)

giewont sgc (12)

Żelazny krzyż na Giewoncie.

Krzyż zamontowali parafianie z Zakopanego w 1901 roku, na pamiątkę 1900. rocznicy urodzin Jezusa Chrystusa.

Ciąg łańcuchów doprowadza nas praktycznie na samą górę. Podejście nie jest trudne. Przy odrobinie koncentracji każdy powinien sobie poradzić. Największą trudnością na szlaku są legendarne już tłumy. Wyobrażasz sobie stać pośrodku kolejki, kiedy ktoś z tyłu naciera na ciebie, chucha ci na kark i jeszcze pogania werbalnie? W nagrodę czeka cię rola sardynki na szczycie i zdjęcia z czyjąś ręką tudzież nogą w kadrze! Na pocieszenie dodam, że swoimi wrażeniami będziesz mógł się na żywo podzielić z jakąś setką osób…

Kopa Kondracka i Małołączniak

Kopa Kondracka, Małołącka Przełęcz i Małołączniak. Znakomicie widać szlak żółty, którym zeszliśmy z Kopy.

Tatry Zachodnie

Zbliżenie na Tatry Zachodnie

Tatry Zachodnie

Widok z Giewontu na Tatry Zachodnie

Widok z Giewontu na północ.

Widzicie jak blisko jest do przepaści?

Długi Giewont

Długi Giewont

Tatry Bielskie

Zbliżenie na Tatry Bielskie

Panorama z Giewontu na Tatry Wysokie

1.Kasprowy Wierch, 2.Walentkowy Wierch, 3.Pośredni Wierch Goryczkowy, 4.Cichy Wierch, 5.Goryczkowa Czuba, 6.Zadnia Rycerowa Kopa, 7.Wielka Garajowa Kopa, 8.Rycerowa Kopa, 9.Wielka Kopa Koprowa, 10.Wyżnia Magura Rycerowa

Tatry Wysokie z Giewontu

Zbliżenie na Tatry Wysokie

Krzyż na Giewoncie

Nie może zabraknąć fotki pod krzyżem. W końcu na burze się nie zanosiło ;)

GIEWONT – WYŻNIA KONDARCKA PRZEŁĘCZ – PRZEŁĘCZ KONDRACKA szlak niebieski 30 min

Szlak zejściowy z Giewontu jest nieco trudniejszy od wejściowego. Jest stromo, miejscami ślisko, więc łańcuchy bardzo się przydają. Trzeba pamiętać, że przeszły tędy miliony i skały są nieźle wypolerowane! Wkrótce docieramy do miejsca, gdzie znów szlak jest dwukierunkowy i znaną już drogą schodzimy do Kondrackiej Przełęczy.

Giewont

Początek zejścia jest stromy, więc polecam technikę „dupozejścia” :)

giewont sgc (24)

giewont sgc (25)

giewont sgc (26)

giewont sgc (27)

giewont sgc (28)

Na zejściowym szlaku również napotkamy wykute w skale stopnie.

Na zejściowym szlaku również napotkamy wykute w skale stopnie.

giewont sgc (30)

Mały Giewont

Baszty Małego Giewontu

giewont sgc (32)

Szlak na Giewont

No i dotarliśmy do miejsca, gdzie szlak znów jest dwukierunkowy.

Słynne wypolerowane głazy, które świecą się jak (za przeproszeniem) psu jajca na wiosnę ;)

Słynne wypolerowane głazy, które świecą się jak (za przeproszeniem) psu jajca na wiosnę ;)

PRZEŁĘCZ KONDRACKA – POLANA KONDRATOWA – KALATÓWKI – KUŹNICE  szlak niebieski 2 h

Szlak do Polany Kondratowej nie wymaga długiego opisu. Wyłożony jest kamiennymi stopniami, bez trudności. Ze wszystkich szlaków dojściowych na Giewont ten najłatwiejszy, a więc i najbardziej oblegany. Dlatego dopiero jesienią przyszło mi do głowy przetarcie tej drogi. Widoki mnie nie powaliły, ale przyznam, że jesienna aura dodała dużo uroku temu miejscu. Początkowo zakosy szlaku są dość strome, jednak szybko łagodnieją i sprowadzają na Polanę Kondratową (1290-1380 m). W jej niższej części stoi schronisko, na którym zawiodłam się sromotnie 🙁

Giewont

Jeszcze raz spojrzenie na Giewont. Troszkę ludzi już się kręci na szlaku, ale nas to nie dotyczy, bo już schodzimy w doliny.

Niebieski szlak do Doliny Kondratowej.

Dolina Kondratowa

Długi Giewont

Południowe ściany Długiego Giewontu.

My na szlaku dostaliśmy takiej głupawy, że czas dojścia do schroniska wydłużył nam się niemal dwukrotnie 🙂 Oj ciężko się idzie zgiętym wpół, tym razem nie od wiatru a od śmiechu. W końcu żeśmy się dowlekli do schroniska i tam miny nam zrzedły. Cóż to za schronisko tatrzańskie, co nie serwuje szarlotki? Piernik mieli… Pierniki to sobie w Toruniu mogą podawać… Tak wiem, że to oklepane i nieco nudne, ale ja w Tatrach to sobie życzę szarlotki i już! Tak już we łbie mam zakodowane, że w schronisku je się szarlotkę, a nie kopiec kreta, czy inne wynalazki. Bywacie częściej w schronisku na Hali Kondratowej? To nagminny brak szarlotki, czy tylko posezonowe braki?

giewont sgc (39)

Schronisko na Hali Kondratowej.

Schronisko na Hali Kondratowej. Najmniejsze w Polskich Tatrach

Dalszy szlak z Hali Kondratowej jest już mało interesujący, wiedzie głównie lasem. Robi się ciekawiej, gdy dochodzimy na dolny skraj Polany Kalatówki. Dobrze widać hotel górski, ale jeśli chcecie zobaczyć Myślenickie Turnie, urwiste zbocza Kasprowego Wierchu i kursujące wagoniki kolejki to musicie podejść ścieżką pod hotel (ok. 10 min). Dobra wiadomość jest taka, że nie będziecie musieli się cofać, gdyż niebieski szlak tworzy pętlę wokół Kalatówek. Poniżej polany szlak wiedzie szeroką drogą dojazdową, wiodącą do hotelu górskiego właśnie. Mniej więcej w połowie drogi do Kuźnic mijamy Klasztor Albertynek i pustelnię brata Alberta oraz odgałęzienie ścieżki do położonego wyżej Klasztoru Albertynów. O klasztorach będzie w innym terminie 🙂 Tymczasem przechodzimy pod linami kolejki i obserwujemy sunący wagonik PKL. Wytaczamy się w miejscu, gdzie zaczynaliśmy wycieczkę – w Kuźnicach.

Hotel górski na Polanie Kalatówki.

Hotel górski na Polanie Kalatówki.

PRAKTYCZME RADY:

*Bus z Zakopanego do Kuźnic kosztuje 3 zł. Jeździ z PKS-u przez Aleje 3 Maja, ul. Zamoyskiego, Rondo Kuźnickie od 6.00 rano (w sezonie bywają też kursy wcześniejsze, poza sezonem kursy mogą zacząć się później, to zależy w dużej mierze od pogody i dnia tygodnia).

*Dokładne godziny kursowania kolejki i ceny znajdziecie na stronie PKL

*Darujcie sobie wjazd kolejką w szczycie sezonu letniego. W kolejce możecie postać nawet kilka godzin i nabyć w tym czasie wkurwa, który obrzydzi Wam resztę szlaku. A zresztą, ludzi na szlaku będzie tyle, że i tak wędrówka okaże się do d**y.

*Najlepiej darujcie sobie ten szlak w sezonie, chyba że lubicie sakramenckie tłumy. Przed lub po sezonie szlak odwdzięczy się Wam pięknymi widokami.

*Giewont jest szalenie niebezpieczny w czasie burzy. Żelazny krzyż i łańcuchy ściągają pioruny, więc w razie pogorszenia pogody trzeba niezwłocznie opuścić rejon szczytowy. W razie niebezpieczeństwa najłatwiej i najszybciej jest zejść szlakiem niebieskim do schroniska na Hali Kondratowej.

*Giewont podcięty jest potężnymi urwiskami od północy (od strony Zakopanego), więc nie szarżujcie na szczycie. Wbrew pozorom do Zakopanego jest blisko – lotem bezpośrednim…

Jeśli wpis się podobał to nie krępuj się lajkować, zostaw komentarz lub udostępnij 🙂

 

24 comments

  1. Kiedy my wchodziliśmy na Giewont ludzi było bardzo mało, ale i tak trafiła się para, która chyba przegapiła tabliczkę z info o ruchu jednostronnym i schodziła „wejściem”. Na wiadomość o tym zrobili tylko wielkie oczy.
    Zdjęcia bardzo ładne 🙂
    Pozdrawiam

  2. Wieczna Tułaczka

    Dzięki 🙂 Ludzie czasami łażą po górach jak te święte krowy…

  3. Bartłomiej Morga

    Gratuluję zdobycia Giewontu bez towarzystwa miliona innych ludzi. Mi się to jeszcze nigdy nie udało, bo niestety inny termin niż lipiec/sierpień u mnie odpada 🙂 Ale może przyszły czerwiec, może wtedy będzie mniej osób?? Fajne zdjęcia i piękne, jak zwykle jesienią, Tatry…
    Pozdrawiam

  4. Haha, tak myślałam, że chodzi o szarlotkę, a raczej jej brak 🙂 Ja też się za pierwszym razem zdziwiłam, ale od kiedy zakosztowałam tego ich piernika, nie ma mowy, żebym będąc w Kondratowej się na niego nie skusiła. No i ten brak szarlotki to chyba u nich standard – byłam tam w tym roku ze 4 razy i za każdym razem tylko piernik 🙂
    Bardzo fajnie się czyta Twoje relacje. I ogląda piękne zdjęcia + porządnie opisane panoramy 🙂 To ostatnie to rzadkość w internecie.

    Pozdrawiam 🙂

    • Wieczna Tułaczka

      Dziękuję 🙂 Te panoramy to tylko tak z grubsza opisuję, tak żeby ludzie wiedzieli na co patrzą, bo wiem, że z reguły nie wiedzą 😉 Piernika w zastępstwie szarlotki oczywiście pożarłam, ale ja nie byłam zachwycona… Jestem z Torunia, więc do pierników mam zawyżone wymagania 😉
      Pozdrawiam, Szarlotkowy Potwór

  5. Ojjj tak, zdobywanie Giewontu w sezonie nie ma nic wspólnego z górską przyjemnością, połakomiłam się osobiście w tym roku i już wiem, że szczerze odradzam. Stanie w kolejce do szczytu nie było jeszcze najgorsze, najgorsze było totalne obłożenie szczytu, niemożność zrobienia jakiegokolwiek ruchu, rozłożenia się z kanapką czy czegokolwiek, o ładnych zdjęciach nawet nie wspominając. Postanowiliśmy więc natychmiast szczyt opuścić, co również okazało się niemożliwe, bowiem do zejścia też była kolejka i to dłuuuga, nieregularna (ciągle się ktoś wbijał przed innych) i poruszająca się doprawdy mozolnie. A więc chcąc nie chcąc spędziliśmy na szczycie niemal godzinę w ścisku i gwarze nie mając na to najmniejszej ochoty, a dodatkowo obawiając się, że lada moment rozpada się deszcz. Ojjj nie polecam. Za to widzę, że jesienią bywa na Giewoncie całkiem sympatycznie :).

    Natomiast co do kolejki na Kasprowy – ja myślę, że czasem warto rozważyć wjechanie nią latem jeśli mamy w planach Świnicę czy Orlą Perć – pozwala to na zaoszczędzenie sił i zapasów, a także wbicie się dość wysoko jeszcze przed „godzinami szczytu”. Ale mam na myśli wybranie się do Kuźnic bardzo wcześnie rano, tuż po godzinie piątej i zajęcie kolejki. Zaoszczędzamy tylko siły, zapasy wody i żywności, no bo czasu już nie bardzo – pierwszy wagon rusza o 7-mej, więc ustawiając się po 5-tej prawie 2 godziny trzeba przeczekać (niewiele dłużej szli byśmy pieszo). Korzystałam z tej opcji parę razy i w sumie ją polecam.

    • Wieczna Tułaczka

      Latem szlag by mnie trafił, gdybym miała stać od 5 rano pod kolejką. To nie dla mnie. Wymęczyłoby to mnie bardziej jak podejście do wysokości schroniska. Ale jak komuś to nie przeszkadza to faktycznie trochę sił może zaoszczędzić 🙂 I stracić sporo kasy!

  6. Latem nawet kolejki można ominąć, trza tylko wyjść z Kuźnic o odpowiedniej godzinie, np. 6 rano. Na szczycie jest się samemu, a i widoki piękne. A potem mamy jeszcze cały dzień na zwiedzanie Tatr 🙂

  7. Wieczna Tułaczka

    Ja z reguły latem wychodzę na szlaki o 6.00, albo nawet wcześniej. Jeszcze na żadnym szczycie sama nie byłam (Kopieńca nie liczę), a nie chodzę najwolniej… Ludzi jest mało, ale jednak kilku napaleńców kręci się już po górach 🙂 Plus ci po ze schronisk powyłazili…

  8. Po zdjęciach wnioskuję jaka jest dobra pora roku na zdobywanie Giewontu. Gdy mijaliśmy go ostatnim razem kolejka na szczyt zaczynała się już na Kondrackiej Przełęczy.

  9. Tłumów nie ma – w czerwcu np. W wakacje omijać szerokim łukiem. Widoki nie powalają – ale to Giewont , chociaż raz trzeba Rycerza odwiedzić:)

  10. Polecam wyjść z Kuźnic wcześnie rano, ja w zeszłym lipcu wyruszyłem ok. godziny 7 z Kuźnic to na szczycie nie było tłumów, żadnych kolejek itp. Pozdrawiam

    • Wieczna Tułaczka

      Ja nawet wychodzę wcześniej 😉 Ale to prawda, że najwięcej ludzi wychodzi o w godzinach 9.00-11.00

      • Pewnie 😉 Im wcześniej tym lepiej, my byliśmy parę minut przed 10 na szczycie to było luźno ale jak schodziliśmy to już widać było, że ludzie się zbierają 😉

  11. Byłem, widziałem, zrobiłem fajne zdjęcia. Czas na następną wizytę…nie mogę się doczekać.

  12. My pierwszy raz wybieramy sie z dzieciakiem 12l i tak sie zastanawiam czy podoła mały ? Sierpień myśle ze nie będzie najgorzej dzięki za info i pozdrawiam

    • Wieczna Tułaczka

      Nie odpowiem na to pytanie… Nie widziałam dziecka na oczy, nie wiem jak radzi sobie w górach, jaką ma kondycję, jakie szlaki już przeszedł… 😉 Jeśli masz wątpliwości, to zabierz chłopaka na niebieski szlak przez Świstówkę (z Morskiego Oka do Pięciu Stawów), na Grzesia, Gęsią Szyję, Ornak. Powodzenia! 🙂

  13. Planujemy sie wybrac na Giewont w pazdzierniku, jestesmy raczej amatorami wiec myslimy nad tym, ktory szlak powinnismy obrac? Czytalam, ze niebieski powinien byc dla nas w porzadku, ale chetnie poznam Twoja opinie 🙂 Nie bylam w Polsce od kilku lat, nie moge sie doczekac tego wyjazdu wiec wole byc porzadnie przygotowana 🙂

    • Wieczna Tułaczka

      Cześć 🙂
      A ja Ci polecam wejść na Giewont czerwonym szlakiem, czyli przez Dolinę Strążyską, a zejść wspomnianym szlakiem niebieskim przez Dolinę Kondratową. Faktycznie szlak niebieski jest dość łagodny, dlatego warto wykorzystać go na zejście, by jak najmniej zmęczyć kolana. 🙂
      Niedawno przeszłam taki wariant i postaram się we wrześniu dokładnie opisać tę trasę na blogu, także zaglądaj na stronkę!
      Pozdrawiam 🙂
      Magda

  14. Super wycieczka. Byliśmy ostatnio w październiku, na szlaku bez tłumów a i na samym szczycie kolejki nie było 🙂 W ramach ciekawostki filmik z naszego wypadu nagrany w technologi 360 stopni i rozdzielczości 4K https://www.youtube.com/watch?v=L5m61EWJSeY

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*


*

Scroll To Top
Kocaeli Escort Bakırköy escort kaçak bahis siteleri milanobet kaçak iddaa wso shell indir casino siteleri canl? bahis film izle

escort izmit , escort samsun , escort ankara , eskisehir escort ,

denizli escort beylikdüzü günlük kiralık daire www.escortservisi.xyz