denizli escort beylikdüzü günlük kiralık daire www.escortservisi.xyz Hala Gąsienicowa i Czarny Staw Gąsienicowy escort eskişehir escort izmit escort bursa escort ankara
TATRY: Hala Gąsienicowa i Czarny Staw

TATRY: Hala Gąsienicowa i Czarny Staw

Jest to jedna z najpopularniejszych tras w najbliższym otoczeniu Zakopanego. I nic dziwnego, bo szlak jest łatwy i niedługi, a wprowadza w prawdziwy wysokogórski krajobraz. Przyznam się, że to był mój pierwszy w Tatrach szlak ever (dokładnie Karb) i właśnie widoki z Królowej Równi i Hali tak wryły mi się pod kopułkę, że cała dolina stała się jednym z moich najukochańszych miejsc. Oczywiście w Tatrach zakochałam się bez pamięci i dołączyłam do grupy nieuleczalnie chorych na „zakopianinę”.

ZAKOPANE – KUŹNICE – BOCZAŃ – PRZEŁĘCZ MIĘDZY KOPAMI – HALA GĄSIENICOWA – CZARNY STAW – HALA GĄSIENICOWA – PRZEŁĘCZ MIĘDZY KOPAMI – DOLINA JAWORZYNKI – KUŹNICE – ZAKOPANE

profil trasy do Dol. Gąsienicowej

Profil trasy

4 h 30 min – średni czas przejścia bez odpoczynków

szlak łatwy – brak sztucznych ubezpieczeń

Na tej stronie znajdziecie mapki ze szlakami Tatrzańskiego Parku Narodowego.

KUŹNICE – BOCZAŃ – PRZEŁĘCZ MIĘDZY KOPAMI szlak niebieski 1 h 20 min

Szlak zaczyna się w Kuźnicach (1010 m), gdzie dojedziemy busem z Zakopanego. Wysiadamy na dużym parkingu – po prawej mamy kolejkę do kolejki na Kasprowy Wierch, po lewej węzeł szlaków. Przechodzimy przez kładkę, nad łączącymi się w tym miejscu potokami Bystrej i Jaworzynki i płacimy haracz w budzie TPN. Na prawo odchodzi szlak żółty również na Przełęcz między Kopami, ale przez Dolinę Jaworzynkę. My kierujemy się na lewo i po szerokiej ścieżce wyłożonej kamieniami od razu idziemy stromo w górę. Po 10 minutach dochodzimy do kolejnego rozwidlenia – dalej prosto idzie szlak na Nosal, ostro na prawo skręca nasza ścieżka. Wspinamy się dalej stokami Nieboraka (1220 m) i gdy zaczynamy narzekać, że jest nudno, szlak łagodnieje. To znak, że wkraczamy na grzbiet Boczania (1224 m). Z pomiędzy drzew możemy wypatrzeć Kalatówki i Giewont. Jeszcze chwila i wychodzimy z lasu, a szlak prowadzi nas przez Skupniów Upłaz (1300 – 1450 m). Ścieżka wiedzie na lewo od ostrej krawędzi grzbietu, dzięki czemu możemy podziwiać: Kopieniec, Polanę Olczysko z licznymi szopami oraz Gorce rysujące się na horyzoncie (po lewej). Giewont odnajdziemy po prawej, a za plecami znajduje się dobrze widoczna Babia Góra. 

szlak niebieski

Pierwszy odcinek szlaku to jednostajny trekking pośród drzew.

Widok na Babią Górę z niebieskiego szlaku

Babia Góra

Kopieniec Wielki

Widok na Kopieniec Wielki.

Podhale widziane z niebieskiego szlaku przez Boczań.

Podhale o świcie.

Skupniów Upłaz

Grzbiet Skupniowego Upłazu.

Wkrótce przekraczamy grzbiet Skupniowego Upłazu, który wrasta w masyw Wielkiej Kopy Królowej (1531 m). Otwierają się nam widoki na Polanę Jaworzynkę (którą wiedzie szlak żółty) i nietypowy profil Giewontu. Idziemy trawersem jeszcze kilka minut, po lewej mając stoki Wielkiej Królowej Kopy, po prawej sporą ekspozycję, odgrodzoną drewnianymi belkami. Na Przełęczy między Kopami (1499), zwanej także Karczmiskiem, nasz szlak zbiega się z żółtym. Są tu też ławeczki, na których sporo turystów odpoczywa przed dalszą wędrówką.

O Karczmisku S. K. Zaremba napisał: „Są to jak gdyby wrota, przez które człowiek opuszcza rozbawioną dziedzinę dancingów, a wstępuje w poważny świat olbrzymów górskich”.

Przełęcz między Kopami

Przed nami widać Karczmisko.

Giewont

Tego pana wszyscy znają. Tutaj z nietypowego profilu.

Widok na przebyty grzbiet z Karczmiska.

Skupniów Upłaz z Przełęczy między Kopami. W tle Nosal (po prawej).

Przełęcz między Kopami

Panorama z okolic Karczmiska. Źródło: www.poznajtatry.pl

PRZEŁĘCZ MIĘDZY KOPAMI – HALA GĄSIENICOWA szlak niebieski 30 min

Z przełęczy wygodny i szeroki chodnik wznosi się łagodnie po murawie Królowej Równi (nazwa pochodzi od nazwiska Król). Z jej najwyższego punktu, znad kosodrzewiny, otwiera się widok na Tatry – głównie otoczenie Hali Gąsienicowej. Panorama ścina z nóg, a im głębiej w góry tym lepiej 🙂 Jeszcze kilka kroków i stajemy na skraju zbocza po czym obniżamy się po szerokich schodach. Jak na dłoni mamy całą Halę z jej zabudowaniami pasterskimi, Księżówką (leśniczówka TPN) i Betlejemką (Ośrodek Szkolenia PZA). Obrazek dopełnia świetnie widoczna grań Orlej Perci, charakterystyczny, trójkątny Kościelec oraz Świnica. W centralnym miejscu Hali znajduje się węzeł szlaków. Stąd jeszcze 2 minuty dzielą nas od schroniska Murowaniec (1500 m).

Otoczenie Doliny Pańszczycy widziane z Królowej Równi.

Królowa Rówień, spojrzenie w kierunku Doliny Pańszczycy.

otoczenie Hali Gąsienicowej z Królowej Równi

Królowa Rówień

Królowa Rówień

1. Skrajny Granat 2225; 2. Pośredni Granat 2234; 3. Zadni Granat 2240; 4. Dolinka Kozia; 5. Kozia Przełęcz 2137; 6. Zamarła Turnia 2179; 7. Zmarzła Przełęcz 2126; 8. Mały Kościelec 1853; 9. Świnicka Przełęcz 2051 m

Dolina Gąsienicowa stanowi górne piętro Doliny Suchej Wody Gąsienicowej, która ma 13 km długości i zajmuje obszar 21 km². Natomiast pojęcie Hali Gąsienicowej odnosi się do okolic schroniska Murowaniec. Granie oddzielające Dolinę Gąsienicową od sąsiednich dolin są bardzo kontrastowe. Od strony Kasprowego Wierchu opada stosunkowo łagodne zbocze zbudowane ze skał osadowych (choć w południowo-zachodniej części podcięte jest skalnym urwiskiem), z drugiej strony Dolina ograniczona jest granitową i stromą granią z Kozim Wierchem (granią tą poprowadzony jest szlak Orlej Perci). Granicę pomiędzy Tatrami Zachodnimi a Wysokimi wyznacza przełęcz Liliowe. Sama Dolina Gąsienicowa podzielona jest granią Kościelca na:

– Dolinę Zieloną Gąsienicową (zachodnia odnoga) – znajduje się tu aż 19 stawów, z największym Zielonym Stawem,

– Dolinę Czarną Gąsienicową (wschodnia odnoga) – znajduje się tu Czarny Staw (największy w całej dolinie) i Zmarzły Staw.

Najstarsza znana wzmianka o dolinie, zwanej wtedy Halą Stawów, pochodzi z 1653 roku. Obecna nazwa odnosi się do rodziny Gąsieniców, dawnych właścicieli tych terenów. Dolina zaczęła być bardzo popularna w połowie XIX wieku, kiedy to organizowano spacery do Czarnego Stawu Gąsienicowego. Jej pięknem zachwycali się, m.in.: Tetmajer, Żeromski, Sienkiewicz czy Paderewski. Jeszcze w XIX wieku stanęło pierwsze prywatne schronisko, a obecne pochodzi z 1925 roku. W latach 60-tych XX wieku wykupiono te tereny od właścicieli prywatnych, zlikwidowano większość szałasów pasterskich (które ciągnęły się już od Królowej Równi) i zlikwidowano wypas. Obecnie dno doliny porosły łany kosodrzewiny, a z chat została jedynie garstka w rejonie schroniska. 

szałasy na Hali Gąsienicowej

Hala Gąsienicowa od lewej Kościelec, Świnica, Pośrednia Turnia, Skrajna Turnia.

Betlejemka na Hali

Centralny Ośrodek Szkolenia PZA Betlejemka.

Księżówka na Hali

Leśniczówka TPN – Księżówka.

Klasyczny widoczek z Hali, na pierwszym planie kwitnąca w wakacje Wierzbówka Kiprzyca.

Kościelec, Mały Kościelec i Świnica

Dolina Gąsienicowa

HALA GĄSIENICOWA – CZARNY STAW szlak niebieski 30 min

Od schroniska idziemy w kierunku rozdroża szlaków na Hali. Wybieramy niebieski szlak nad staw, który dalej prowadzi na Zawrat. Szlak jest łagodny, wyłożony wygodnymi głazami. Przez pierwszych kilka minut ścieżka prowadzi między świerczynami i kosodrzewinami, które szybko się rozrzedzają, odsłaniając widoki. Po przejściu granicy lasu, szlak wiedzie płasko wzdłuż zbocza Małego Kościelca. Po lewej stronie mijamy pomnik M. Karłowicza, który w 1909 roku zginął w tym miejscu pod lawiną. Ostatni odcinek szlaku prowadzi zakosami, lekko pod górę. Mamy do pokonania skalny próg polodowcowy, za którym znajduje się Czarny Staw Gąsienicowy (1622 m). Widoki są powalające.

miejsce śmierci Karłowicza

Pomnik M. Karłowicza można wypatrzeć po lewej stronie (w dolinie, poniżej szlaku).

Kościelec

Nad czarnym szlakiem góruje Kościelec.

czarny szlak

Wygodny chodnik prowadzący nad Czarny Staw, w tle widać Halę Gąsienicową

Czarny Staw Gąsienicowy jest największym stawem Doliny Gąsienicowej, ma powierzchnię prawie 18 ha, a jego maksymalna głębokość sięga 51 metrów. W stawie żyją pstrągi, które zostały sztucznie wprowadzone w 1881 roku. Nazwa stawu pochodzi od sinicy, która masowo występuje na głębokości 1 metra i zabarwia wodę ciemnym nalotem. Mimo to, w słońcu woda i tak przybiera zielono-niebieskie barwy, a przejrzystość sięga 12 metrów. W 1885 roku nad stawem zbudowano mały schron dla turystów, który spłonął po 35 latach. Towarzystwo Tatrzańskie zamierzało w jego miejsce wybudować hotel, ale dzięki staraniom wielu osób (w tym S. Żeromskiego czy M. Skłodowskiej-Curie) nigdy do tego nie doszło. Na stawie znajduje się malownicza wysepka (ok. 300 m²), na której przed I wojną światową planowano zbudowanie mauzoleum J. Słowackiego. Na szczęście i tu protesty działaczy na rzecz tatrzańskiej przyrody doprowadziły do zaniechania i tych projektów. 

Widok z Czarnego Stawu na Żółtą Turnię.

Żółta Turnia

Staw Gąsienicowy

Granaty

Czarny Staw Gąsienicowy

Nad stawem góruje grań Orlej Perci: Kozi Wierch, Kozie Czuby, Zamarła Turnia, Zmarzłe Czuby, Mały Kozi Wierch.

Czarny Staw Gąsienicowy i Kościelec

Strzelisty Kościelec dominuje nad Czarnym Stawem.

Czarny Staw inaczej

panorama znad Czarnego Stawu

Źródło: www.poznajtatry.pl

CZARNY STAW – HALA GĄSIENICOWA – PRZEŁĘCZ MIĘDZY KOPAMI szlak niebieski 50 min

Do przełęczy wracamy tym samym szlakiem, którym przyszliśmy. Opis wyżej.

Charakterystyczna Wierzbówka Kiprzyca, porastająca Halę, kwitnie w lipcu i sierpniu.

I jeszcze spojrzenie na Halę Gąsienicową

Jaworzynka z Przełęczy między Kopami

Dolina Jaworzynki widziana z Karczmiska

PRZEŁĘCZ MIĘDZY KOPAMI – DOLINA JAWORZYNKI – KUŹNICE szlak żółty 1 h 10 min

Z przełęczy wybieramy szlak żółty, który odchodzi na lewą stronę. Trasa wiedzie wąską, skalistą ścieżką po stokach Małej Kopy Królowej. Zejście kamienno-żwirowym chodnikiem nie jest szalenie wygodne. Na szczęście są też plusy – widoki na Kopę Magury (1704 m). Po ostrym zakręcie w prawo wchodzimy na dawną górniczą ścieżkę, łączącą dawne kopalnie w dolinie z hutą w Kuźnicach. Potem wchodzimy do lasu, gdzie szlak robi się bardziej stromy i sprowadza nas na dno Długiego Żlebu. Ostatni etap szlaku biegnie urokliwą Doliną Jaworzynki, niemal całkowicie płasko. Mijamy kilka drewnianych zabudowań pasterskich na Polanie Jaworzynka, po czym w ciągu kilku minut wychodzimy w Kuźnicach. Z dużego parkingu co kilka minut jeżdżą busy do Zakopanego.

W 1857 roku H. Zatorska pisała o Polanie Jaworzynka (1070 – 1120 m), że została „umyślnie stworzona dla wypoczynku znużonego wędrowca”. Ciekawostką jest, że w 1920 roku zbudowano tu pierwszą w Polsce dużą skocznię narciarską.

żółty szlak

Szlak na kilku odcinkach jest dosyć stromy

Giewont widziany z żółtego szlaku

W tle towarzyszy nam sylwetka Giewontu

Żółty szlak do Doliny Jaworzynka

To chyba najbardziej upierdliwy odcinek szlaku – naszpikowany ostrymi skałkami i pokryty piargami. Na środku zdjęcia Polana Jaworzynka.

Jaworzynka

Dolina Jaworzynka

Polana Jaworzynka

Polana Jaworzynka

PRAKTYCZME RADY

* Bus z Zakopanego do Kuźnic kosztuje 3 zł. Jeździ z PKS-u przez Aleje 3 Maja, ul. Zamoyskiego, Rondo Kuźnickie od 6.00 rano (w sezonie bywają też kursy wcześniejsze).

* Droga do Kuźnic jest dostępna tylko dla pojazdów uprzywilejowanych – czyli nie dla turystów 🙂 Pozostaje bus albo spacer z buta (ok. 20-25 minut z Ronda Kuźnickiego – teraz Jana Pawła II).

* Bilet do TPN – 4 zł normalny, 2 zł ulgowy, 20 zł 7-dniowy normalny, 10 zł 7-dniowy ulgowy.

* Przy oblodzeniu należy zachować ostrożność na odcinku Skupniów Upłaz – Karczmisko. Wystarczy trzymać się szlaku i nie podchodzić do krawędzi.

* Jak widać na wykresie na Halę podchodzimy szlakiem nieco łagodniejszym, a schodzimy już bardziej stromo. Jeśli ktoś preferuje strome podejścia od stromych zejść, powinien przejść trasę w kierunku odwrotnym do opisanego.

 

Jeśli wpis Ci się podobał to absolutnie się nie krępuj i zalajkuj, zostaw komentarz lub udostępnij 🙂

 

19 comments

  1. Hala Gąsienicowa długo walczyła u mnie o prym ulubionego „dolinnego” miejsca po polskiej stronie Tatr z Doliną Pięciu Stawów… I ostatecznie wygrała 🙂 Uwielbiam otwierający się z Królowej Równi widok na jej otoczenie, dymiący Murowaniec na tle Kościelców i ponad fioletem wierzbówki kiprzycy… Ech :)) Bardzo ładne zdjęcia!

  2. Ze znajomymi wybieramy się w majówkę m.in na Zawrat, ja pójdę z nimi tyle co do schroniska Murowaniec, a większa reszta idzie dalej na Zawrat, do Doliny Pieciu Stawów, Wodogrzotów Mickiewicza, trasą którą też była tu opisywana. Ja nie czuje się pewnie, do tego będzie tam zapewne jeszcze śnieg dlatego zostaje niżej, jest jakaś opcja dojścia do Schroniska a potem tak pójść ‚łatwą trasą’ dalej czy wrócić żebyśmy spotkali się np. przy Wodogrzomtach czy Morskim Oku. Pozdrawiam!

    • Wieczna Tułaczka

      Najłatwiejsza opcja z Murowańca do schroniska w „Piątce” wiedzie żółtym szlakiem przez przełęcz Krzyżne, z tym, że jest to długi szlak (zajmie około 5-6 godzin). Jednak jakie warunki będę panować na miejscu… raczej też może być zaśnieżony, zwłaszcza w wyższych partiach.

      Druga opcja, zapewne łatwiejsza, bo ze względu na niewielkie wysokości śniegu powinno być mało, to podejście z Murowańca żółtym szlakiem do Doliny Pańszczycy i dalej czarnym szlakiem łącznikowym dojście do szlaku zielonego i
      – zejście do widokowej Gęsiej Szyi i na Rusinową Polanę, a ze znajomymi spotkać się możesz na Palenicy Białczańskiej (zejście szlakiem niebieskim), na Wierch Porońcu (zejście szlakiem zielonym) lub na Zazadniej (zejście szlakiem niebieskim);
      – dalej czerwonym (głównie lasem) przejście do Wodogrzmotów Mickiewicza.
      Najlepiej oblukać te z opcje z mapą 😉
      Pozdrawiam 🙂

  3. Mam pytanie. Napisałas że trasa zajmuje 4,5 h. Chodzi o całość trasy? Wiem pytanie moze sie wydac głupie ale planuje ja przejsc z dziecmi i musze sie dobrze przygotować 😉

    • Wieczna Tułaczka

      Tak, to czas przejścia od Kuźnic na Halę, Czarny Staw i z powrotem do Kuźnic. 🙂 Z tym, że to średni czas przejścia bez odpoczynków. Jak planujesz przejść trasę z dziećmi, to na pewno zajmie więcej czasu. Powodzenia! 🙂

  4. Fajny i ciekawy opis, czytam na świeżo po przejściu tej trasy 3 dni temu (szliśmy odwrotnie, od Jaworzynki z zejściem przez Boczań, dał się na koniec we znaki stromizmą 🙂 ) – widoki zapierają dech, podobno Bolesław Prus musiał w pewnym momencie zrezygnował z wejścia, bo dopadła go agorafobia 🙂 Nas na szczęście nie, natomiast próba podejścia nad Czarny Staw skończyła się wycofaniem krótko przed końcem – byłyśmy z dziećmi (9 i 11) i ze względu na jeden zaśnieżony odcinek i piękny widok ludzi wracających od stawu i zjeżdżających na tyłkach i czepiających się nielicznych skałek, zrezygnowaliśmy z ostatniego fragmentu 🙁 Bardzo żal, ale mimo górskich butów itp. woleliśmy nie ryzykować ześlizgnięcia się po zboczu… Będzie po co wracać, tym bardziej, że staw w tej chwili jest podobno i tak pod śniegiem :). Fajny blog, pozdrawiam!

  5. Link do wirtualnych tatr jest już nieaktualny…

    • Wieczna Tułaczka

      Wiem, wiem, ale jestem na wyjazdach i nie mam czasu się tym zająć. Będę poprawiać w miarę dostępności czasu. 🙂

  6. Dziękuję za ten wpis 🙂 Właśnie wybieram się w Tatry 3 raz w życiu i szukam prostych szlaków żeby zacząć swoją tułączkę po górach. Myślę, że na pierwszy ogień ta trasa będzie dobra 🙂
    Pozdrawiam.

  7. Szlak przez Boczań , ileż to razy się nim schodziło, popołudniem, rankiem, nocą – latem i zimą. Najgorzej jednak zimą, zwłaszcza lichą, kiedy oblodzone są głazy na zejściu ze Skupniowa.
    A Czarny Staw, to póki co jedyny staw, który przechodziłem zimą wpław, znaczy się po lodzie 😉

  8. Dzień Dobry,czy te zdjęcia zostały zrobione podczas wędrówki na Halę Gąsienicową i ile zajęła taka wędrówka?

    • Wieczna Tułaczka

      Oczywiście! Wszystkie zdjęcia obrazują tę trasę. 🙂 Średni czas przejścia tej trasy to około 4 h 30 minut. Trzeba jeszcze doliczyć czas na odpoczynki, zdjęcia. Jeśli jesteś początkująca to zarezerwuj sobie ok. 6-7 godzin. Straczy na bardzo spokojne przejście szlaku i długie delektowanie się widokami. 🙂

  9. Witam:) w jakim okresie najlepiej wybrać się na tą górską trasę? Mam na myśli, piękne łąki usłane kwiatami, jak ze zdjęcia. Jaka to pora roku?:) z góry dziękuję za odpowiedź 🙂

  10. Wspomnienia mnie naszły… Dawno już temu co roku bazowaliśmy właśnie na Gąsienicowej. Początkowo w Księżówce – warunki skrajnie prymitywne, ale lubiliśmy to, potem w Betylejemce, gdzie zachwyt budziły napisy na ścianach oraz portret J.A. Hytza i jego cudny życiorys. A łóżka były piętrowe i pościel suszyła się przed domem. To była wspaniała baza wypadowa na tatrzańskie trasy, a śniadania i późne obiado – kolacje gotowane na kocherze, jedzone z widokiem na góry niezapomniane. Dziś już bym chyba nie doszła na Halę i z powrotem, ale wspomnienia pozostały na całe życie.Byłam na wszystkich szczytach Wysokich Tatr i przeszłam Zachodnie. Nie ma dla mnie piękniejszych miejsc. Dziękuję za cudowne zdjęcia. Moje są jeszcze czarno białe.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*


*

Scroll To Top
Kocaeli Escort Bakırköy escort kaçak bahis siteleri milanobet kaçak iddaa wso shell indir casino siteleri

escort izmit , escort samsun , escort ankara , eskisehir escort ,

denizli escort beylikdüzü günlük kiralık daire www.escortservisi.xyz