KASZUBSKA MARSZRUTA – rowerowa wycieczka w Bory Tucholskie

KASZUBSKA MARSZRUTA – rowerowa wycieczka w Bory Tucholskie

Kaszubska Marszruta to sieć szlaków i ścieżek rowerowych łączących atrakcje turystyczne Borów Tucholskich. Projekt zrealizowano w powiecie chojnickim, a więc tak naprawdę na południowym skraju Kaszub, które zazwyczaj bardziej kojarzymy z okolicą Kartuz czy Kościerzyny. Kaszubska Marszruta wraz ze szlakami rowerowymi wytyczonymi przez PTTK daje świetną okazję na poznanie uroków Parku Narodowego „Bory Tucholskie”, a także Zaborskiego oraz Tucholskiego Parku Krajobrazowego.

Oprócz wybudowanych ścieżek i wytyczonych szlaków dostajemy w pakiecie tablice informacyjne, liczne miejsca postojowe, wiaty oraz dedykowaną mapę – to kompletny produkt dla rowerowych maniaków i chciałoby się więcej takich na mapie kraju.

Kaszubska Marszruta jest nie tylko znakomitym pomysłem na weekendowy wypad rowerowy. Można tu śmiało przyjechać na dłuższy pobyt, korzystając przy okazji z dobrodziejstw jezior i lasów. Pedałowanie, grzybobranie, spacerowanie, wiosłowanie, pływanie, spływanie tudzież leżakowanie i smakowanie regionalnego piwka – to wszystko da się radę pogodzić bez najmniejszych problemów.

SZLAKI ROWEROWE KASZUBSKIEJ MARSZRUTY

W ramach tego projektu powstało ok. 200 km szlaków rowerowych:

  • Czerwony (58 km) – jest w moich oczach najatrakcyjniejszy i zarówno najłatwiejszy. Trasa: Charzykowy – Bachorze – Małe Swornegacie – Chociński Młyn – Swornegacie – Drzewicz – Wielkie Chełmy – Brusy-Jaglie – Brusy – Kosobudy – Czersk.
  • Żółty (66 km) – najdłuższy ze wszystkich. Prowadzi znad Charzykowskiego Jeziora do Czerska, czyli tak jak czerwony szlak, aczkolwiek inną drogą (poza 10-kilometrowym odcinkiem wspólnym od Chocińskiego Młyna do Drzewicza). Trasa: Charzykowy – Kopernica – Babilon – Chociński Młyn – Swornegacie – Drzewicz – Czernica – Męcikał – Mylof – Rytel – Gutowiec – Czersk 
  • Czarny (33 km) – najrzadziej uczęszczany i najbardziej piaszczysty odcinek. Trasa: Chociński Młyn – Konarzynki – Konarzyny – Żychce – Kiełpin – Zielona Chocina – Jonki – Chociński Młyn
  • Zielony (42 km) – jest najprawdopodobniej najbardziej zielony ze wszystkich szlaków, wszak w dużej mierze prowadzi przez piękne bory sosnowe. Trasa: Chojnice – Kłodawka – Mylof – Giełdon – Czarniż – Kosobudy – Brusy – Żabno – Męcikał.
  • Czarny szlak łącznikowy (6 km) – krótki odcinek domykający zieloną pętlę.
Kaszubska Marszruta

Rowerem przez Bory Tucholskie

.

JAK DOJECHAĆ?

Głównym miastem w regionie są Chojnice, do których dotrzemy bezpośrednim pociągiem z:

  • Bydgoszczy (niespełna 2 godziny przez Tucholę),
  • Gdańska (2 godziny przez Czersk i Rytel),
  • Słupska (3 godziny przez Człuchów).

Miejsce dla rowerów warto wykupić z wyprzedzeniem, zwłaszcza na terminy wakacyjne oraz weekendy.

Kaszubska Marszruta

.

MAPA KASZUBSKIEJ MARSZRUTY

Powstała świetna mapa Kaszubskiej Marszruty, na którą naniesiono nie tylko trasy rowerowe, szlaki piesze, ale też atrakcje turystyczne w regionie i informacje krajoznawcze. Arkusz zawiera także opisy poszczególnych szlaków rowerowych Kaszubskiej Marszruty wraz z profilami i podziałkami przedstawiającymi rodzaje nawierzchni na danym odcinku.

Kaszubska Marszruta mapa

Polecam wersję wodoodporną.

.

CZY KASZUBSKA MARSZRUTA JEST TRUDNA?

Przez pewną relację internetową błędnie wyobraziłam sobie szlaki Kaszubskiej Marszruty. Była tam mowa tylko o pięknie przygotowanych i bezpiecznych ścieżkach rowerowych, a zdjęcia potwierdzały tę relację. I tak jakoś zakodowałam sobie w głowie, że Kaszubska Marszruta = ścieżka rowerowa. No toż to genialny pomysł na pierwszą ever wyprawę rowerową, przecież będzie szybko, łatwo i przyjemnie! Przyjemnie było, owszem, ale szybko i łatwo to już nie zawsze, bowiem specjalnie wybudowane ścieżki rowerowe to tylko część całego projektu – łącznie liczą 61 km długości. Reszta to drogi szutrowe, gruntowe oraz szosy. Tak więc poza śmiganiem rowerową autostradą należy przygotować się na kamieniste drogi z uciążliwą tarką, na bardzo piaszczyste odcinki, które często wymuszają pchanie roweru (czarna pętla) czy jazdę pomiędzy pędzącymi autami (czerwony szlak pomiędzy Brusami i Czerskiem). W Polsce to raczej rowerowy chleb powszedni, ale dla początkujących rowerzystów jak ja, pokonywanie tych tarek i piachów bywa uciążliwe.

Oprócz zróżnicowanej nawierzchni trudnością są przewyższenia. Nam wyszło łącznie 600 metrów pod górę na 2 i pół dnia pedałowania. Dla porównania, Szlak Orlich Gniazd ma tych przewyższeń 2500 metrów, a więc dużo więcej. I znowu, dla wprawnych rowerzystów będzie to lajcik, dla początkujących na pewno wyzwanie. Krótkie czy nieco dłuższe podjazdy występują praktycznie non stop i nieprzywykłe do tego nogi dostają w kość. Trzeciego dnia byłam zmuszona skrócić trasę z planowanych 55 na 30 km (a to u mnie niespotykane!), przy czym drugiego dnia zrobiłam 90 km, co mogło być lekkim przegięciem. No zajechałam się po prostu! 😀 Początkujący powinien planować dzienne odcinki na Marszrucie do 60 km, by móc nacieszyć się mijanymi miejscam, pozwiedzać i jeszcze mieć siłę następnego dnia. Przynajmniej ja bym tak zrobiła, gdybym raz jeszcze planowała tę wycieczkę.

Ale pamiętaj, że pagórkowaty teren to nie tylko forsowne podjazdy, ale też mega fajne zjazdy! Chwilami frajda jest niesamowita, a że uda bolą… Bywa! 😀

Kaszubska Marszruta opis szlaku rowerowego

1. Specjalnie zbudowana ścieżka 2. Szutrowa droga 3. Piaski na czarnej pętli 4. Droga do Czerska

.

OZNAKOWANIE

Częste i gęste, nierzadko z kilometrażem. Aż miło!

Zapamiętałam tylko dwa problematyczne miejsca. W Rytlu odejście żółtego szlaku jest niewidoczne (wyblakło od słońca), więc warto zapamiętać, że w tym samym miejscu odbija niebieski szlak rowerowy (niebieska strzałka jest akurat dobrze widoczna). Brakuje też dwóch znaków w Konarzynach: przy kościele i kawałek dalej na kolejnym rozstaju dróg. Co prawda zerknięcie w mapę załatwia sprawę, no ale wiadomo – trzeba się zatrzymać, co bywa upierdliwe.

Kaszubska Marszruta opis trudności

1 i 2. Generalnie oznakowanie jest bardzo dobre, choć kilka znaków wyblakło.
3 i 4. Miejsca postojowe przy trasie.

.

KIEDY JECHAĆ NA KASZUBSKĄ MARSZRUTĘ?

W wakacje Bory Tucholskie wypełniają się turystami, którzy ściągają nad jeziora i do licznych ośrodków. Wtedy też szlaki rowerowe przeżywają oblężenie, a największą popularnością cieszy się odcinek z Chojnic przez Charzykowy i Swornegacie do Drzewicza – w całości prowadzi zbudowanymi ścieżkami rowerowymi, do tego wzdłuż jezior z pięknymi widokami. Jeśli nie lubisz tłumów, to lepiej wybierz okres poza wakacjami, kiedy to jest znacznie spokojniej. No i chłodniej. Niestety trzeba się liczyć z tym, iż sporo knajp we wsiach letniskowych jest po sezonie nieczynna lub czynna tylko w weekendy.

rowerem Kaszubską Marszrutą

Wrzesień jest dobrym czasem na rowerowe wycieczki – mniej ludzi, nadal ciepło, dzień jeszcze przyzwoicie długi. 😀

.

GDZIE SPAĆ?

Jest sporo agroturystyk czy innych pensjonatów porozrzucanych po całym terenie Kaszubskiej Marszruty. Noclegi można bez problemu znaleźć w Chojnicach, Charzykowach, Swornychgaciach, Męcikale, Brusach, Czersku czy Rytlu. Zdecydowałam się na Swornegacie ze względu na piękne położenie nad jeziorem (wieczorne spacery!) i w miarę centralne położenie na styku wielu szlaków.

Znalazłam nocleg za 50 zł za osobę (ul. Międzymostowa 21), który mogę polecić osobom, którym nie przeszkadza nieco przestarzała łazienka. Lokalizacja jest super, pokoje przestronne. Duży plus są wyjście do ogródka z altaną wprost z pokoju.

Oczywiście tańszą opcją (lecz wymagającą tachania sprzętu biwakowego) jest skorzystanie z pól kempingowych. No i na uparciucha można się kimnąć za darmochę w jednej z wiat, których nie brakuje przy szlakach Kaszubskiej Marszruty. Tylko pamiętamy, by zachować czystość, nie śmiecić, nie spalić tej wiaty itd., itp. Wiadomo o co chodzi.

.

GDZIE JEŚĆ?

Moją bazą wypadową były Swornegacie i tam stołowałam się w Restauracji Jeziornej – jedzenie oraz ceny przyzwoite. Widoki na Jezioro Karsińskie gratis.

W Zaporze (Mylof) znajduje się zakład hodowli pstrąga tęczowego, jest sklep branżowy oraz Restauracja Aga, która serwuje najlepsze pstrągi w Borach Tucholskich.

.

KOSZTY

Nam wyszło 270 zł na osobę, przy czym można tę kwotę znacznie obniżyć nie żywiąc się w knajpach, kupując piwo w sklepach i nocując pod namiotem.

  • Bilet w dwie strony na pociąg (wraz z przewozem roweru) – 40 zł/ 1 os
  • 2 noclegi w Swornychgaciach – 100 zł/ 1 os
  • Jedzenie 120 zł/ 1 os
  • Bilety wstępu (skansen w Brusach) 10 zł/ 1 os
Kaszubska Marszruta, Bory Tucholskie rowerem

Tawerna Małe Swory – Leśne Chojnickie (zielone) poleca się do picia. 😛

.

NAJCIEKAWSZE MIEJSCA NA KASZUBSKIEJ MARSZRUCIE

CHOJNICE

Chojnice nazywane są Bramą Pomorza. W mieście zachowała się zabytkowa zabudowa z rynkiem, neogotyckim ratuszem, mieszczańskimi kamienicami oraz dwoma kościołami: gotyckim i późnobarokowym. Ze średniowiecznych murów do naszych czasów dotrwały 3 baszty oraz Brama Człuchowska, która mieści obecnie Muzeum Historyczno-Etnograficzne. Pod bramą zadomowił się prawdziwy tur! Rzeźba wykonana przez miejscowego artystę z części samochodowych stanowi obecnie symbol miasta.

CHARZYKOWY

Charzykowy to ośrodek o bogatej tradycji żeglarskiej. Mieści się tu siedziba najstarszego w Polsce klubu żeglarskiego, a port jachtowy jest jednym z najnowocześniejszych w Polsce. Spacer po marinie jest naprawdę przyjemny i można szczerze pozazdrościć szczęśliwcom, którzy są w posiadaniu tych wszystkich domków z widokiem na Jezioro Charzykowskie. Na miejscu można wypożyczyć wszelkie jednostki pływające bądź wybrać się w rejs statkiem Tur.

SWORNEGACIE

To jedna z najstarszych wsi na południowych Kaszubach. Swornegacie położone są nad Brdą, między jeziorami Karsińskim a Witoczno i stanowią niezwykle przyjazne miejsce na wypoczynek w Borach Tucholskich. Warto odwiedzić Kaszubski Dom Rękodzieła Ludowego, pełen dawnych sprzętów i dzieł lokalnych artystów.

KONARZYNY

Centrum wsi wyznacza barokowy kościół zbudowany w połowie XVIII wieku, w miejscu dawnej, drewnianej świątyni. Tuż obok, w starej chałupie pokrytej strzechą, mieści się Izba Regionalna, skrywająca typowe dla regionu przedmioty użytkowe z początków XX wieku. We wsi zaczyna się niebiesko znakowany Szlak Brdy, który dociera aż do Bydgoszczy.

BRUSY-JAGLIE

W osadzie znajduje się najbardziej niesamowite miejsce, jakie zwiedziłam realizując Kaszubską Marszrutę – galeria sztuki Józefa Chełmowskiego (1934-2013). Artysta, który sam siebie określał mianem kaszubskiego Leonarda da Vinci, był rzeźbiarzem, malarzem, myślicielem i filozofem, a jego liczne prace zdobią rodzinny dom, ogród oraz pracownię. Całość stanowi oryginalny skansen prowadzony przez rodzinę pana Józefa. Zwiedzać można od maja do września (w godzinach 9:00-18:00), a poza tym okresem po wcześniejszym uzgodnieniu. Zachęcam do pozostawienia datku, który pomoże zachować spuściznę artysty dla przyszłych pokoleń.

Tuż obok skansenu wybudowano Chatę Kaszubską z muzeum regionalnym.

CZERSK

Przy głównej ulicy miasteczka stoją dwa ważne dla niego obiekty: kościół św. Marii Magdaleny oraz modernistyczny gmach ratusza. Za urzędem skrywa się Plac Ostrowskiego, na którym toczy się życie mieszkańców. Można tu coś przekąsić, zrobić zakupy albo zwyczajnie popatrzeć na charakterystyczną fontannę z czerskimi pstrągami. Czersk jest także bazą wypadową do Kręgów Kamiennych w Odrach, które są niczym innym jak cmentarzyskiem Gotów z I lub II w n.e. To największe kręgi kamienne w Polsce i drugie pod względem wielkości w Europie!

ZAPORA MYLOF

W miejscowości Zapora (dawniej Mylof) Prusacy zbudowali w XIX wieku zaporę, która spiętrza wody Brdy, tworząc Jezioro Mylof. Z tego zbiornika wyprowadzono Wielki Kanał Brdy, mający na celu nawadnianie okolicznych łąk. A wszystko po to, by móc siankiem wykarmić konie w pruskim wojsku! Mylof jest jedyną zaporą schodkową, a do tego jedną z najstarszych w Polsce! Warto wiedzieć, iż przy budowie kanału inżynierowie zbudowali akwedukt, wzorując się na rzymskich technikach. Akwedukt w Fojutowie jest obecnie dużą atrakcją turystyczną, pozwala zaobserwować skrzyżowanie dwóch cieków wodnych – płynącej dołem Czerskiej Strugi i puszczonego górą Kanału Brdy.

Chojnice rowerem

Chojnice

Jak zrobić Kaszubską Marszrutę

Jezioro Łąckie, Drzewicz

Kaszubska Marszruta praktycznie

Charzykowy

Kaszubska Marszruta informacje praktyczne

Kozi Most, Swornegacie

Jak zrobić Kaszubską Marszrutę

1 i 2. Małe Swornegacie, 3. Chociński Młyn, 4.Kaszubski Dom Rękodzieła Ludowego w Swornychgaciach

Kaszubska Marszruta praktycznie

Brusy

Kaszubska Marszruta

Brusy-Jaglie, skansen J. Chełmowskiego

Kaszubska Marszruta w Borach Tucholskich

Kościół w Konarzynach

Wycieczka rowerowa w Borach Tucholskich

1. Zapora Mylof 2. Po kaszubsku 3. Cmentarzysko lasu koło Rytla 4. Obóz jeniecki w Łukowie

.

MIEJSCA POZA SZLAKAMI KASZUBSKIEJ MARSZRUTY, KTÓRE WARTO ODWIEDZIĆ

(dostępne innymi szlakami rowerowymi)

  • Człuchów
  • Dwór Czartołomie
  • Akwedukt i wieża widokowa w Fojutowie
  • Wyłuszczarnia nasion w Klosnowie
  • Dąb Bartuś nieopodal Małych Swornychgaci
  • Piec chlebowy w Widnie
  • Młyn w Kaszubie
  • Drewniany kościół w Leśnie (jeden z lepiej zachowanych na Kaszubach)
  • Kamienne kręgi w Leśnie
  • Kamienne kręgi w Odrach
  • Pomnik obozu jenieckiego w Łukowie

.

W razie pytań pomogę. Rowerowe pozdro,

Madzia / Wieczna Tułaczka

.

.

One comment

  1. Piękna trasa. Nawet bym przetrwała ten ból ud przy takich widokach i ciekawych miejscach do zobaczenia… Zresztą jak się człowiek tak zmęczy, to później może coś dobrego zjeść, co by kalorie wyrównać:))

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.