denizli escort beylikdüzü günlük kiralık daire www.escortservisi.xyz O KURTKACH PUCHOWYCH + TEST PUCHÓWKI OD CUMULUSA escort eskişehir escort izmit escort bursa escort ankara
O KURTKACH PUCHOWYCH + TEST PUCHÓWKI OD CUMULUSA

O KURTKACH PUCHOWYCH + TEST PUCHÓWKI OD CUMULUSA

 

Będzie zimno. Wyobraźcie sobie największe mrozy, a ja wam gwarantuję, że podczas ataku szczytowego będzie jeszcze zimniej. Wiatr pogorszy i tak kiepską sytuację. Możecie być pewni jednego – zmarzniecie.

Takimi słowami liderka grupy zaczęła przemowę na zgrupowaniu przed atakiem na Kazbek. Troszkę chciała nas nastraszyć, troszkę jej się udało, przede wszystkim chciała nas uczulić na kwestię odpowiedniego ubioru. Zresztą robiła to skrzętnie jeszcze przed wylotem do Gruzji. Dla mnie, niepoprawnego zmarźlaka, oznaczało to jedno – I need dużo puchu i to a lot!. Na szczęście dobrze wiedziałam, jaką kurtkę chcę i potrzebuję, potrzebowałam tylko mocnego pretekstu do zakupu. Kazbek takim był.

 

DLACZEGO PUCHÓWKA?

  • Oferuje najwyższy poziom izolacji termicznej – puch nie grzeje sam z siebie, natomiast znakomicie izoluje nasze ciało od warunków zewnętrznych i działa na podobnej zasadzie jak termos – powietrze zmagazynowane między pierzem nagrzewa się naszym ciepłem i stanowi barierę ochronną.
  • Ma niską wagę, dosłownie rzec można – piórkową.
  • Ma małą objętość i jest łatwa do spakowania – złożona kurtka nie zajmie więcej miejsca niż Jetboil, można ją zwijać i upychać do worka transportowego bez strachu, że straci swoje właściwości, bowiem po rozłożeniu nabierze powietrza i wróci do wyjściowego stanu.

 

KIEDY UŻYWAĆ KURTKI PUCHOWEJ?

  • Na postoju podczas wędrówki – puch zapobiegnie natychmiastowemu wychłodzeniu, kiedy to organizm oddaje ciepło, zamiast go produkować.
  • Podczas marszu w bardzo niskich temperaturach – kiedy to wysiłek fizyczny nie wystarcza do ogrzania ciała.
  • Podczas sesji fotograficznych – kto choć raz czatował na wschód słońca, wie jak ważne jest ogrzanie organizmu.
  • Po dużym wysiłku – kiedy organizm nie jest w stanie wytworzyć odpowiedniej ilości ciepła; pamiętasz te dreszcze po całodziennej wędrówce?
  • Na biwakach – nie zawsze mamy wystarczająco ciepły śpiwór na dane warunki lub po prostu potrzebujemy rozgrzać się szybko przed snem.

Kurtka puchowa, podobnie jak membranowa, przez większość czasu może przeleżeć na dnie plecaka. Natomiast, gdy już dojdzie do sytuacji, w której przepizga nas na wszystkie strony, to nic nie poratuje nas tak dobrze jak koc, kominek, grzaniec i pies pod pachą. Tyle że noszenie tego wszystkiego jest nieco kłopotliwe, zwłaszcza na górskim szlaku. Najcieplejszą alternatywą jest właśnie puchowa kurtka. Ze względu na niezwykłą lekkość i wysoką kompresyjność może być noszona praktycznie w każdym plecaku.

 

NA CO ZWRÓCIĆ UWAGĘ PRZY WYBORZE PUCHÓWKI?

WYPEŁNIENIE

Do wyboru mamy puch gęsi oraz kaczy, przy czym gęsi jest lepszy jakościowo i oczywiście droższy. Warto wiedzieć, że Polska należy do liderów na rynku światowym, jeżeli chodzi o jakość puchu, zarówno tego z gęsi, jak i kaczek. Czasem używa się mieszanki puchów, by przy zachowaniu wysokich parametrów izolacyjnych, obniżyć cenę produktu.

SPRĘŻYSTOŚĆ

Za izolację termiczną odpowiada sprężystość puchu, w uproszczeniu – stosunek wagi do objętości, którą zajmuje puch. Ten najważniejszy dla puchu parametr podaje się w calach sześciennych (cuin) przypadających na jedną uncję puchu. Mierzy się to odważając uncję puchu, ściskając ją, a następnie pozwalając na swobodne rozprężenie. Objętość jaką puch zajmie po rozprężeniu daje nam wartość cuin i świadczy o jego klasie.

  • Im wyższa wartość cuin, tym lepszy puch, a w konsekwencji wyższy komfort termiczny
  • Im wyższa wartość cuin, tym mniej puchu trzeba do wypełnienia kurtki, co wpływa na obniżenie jej wagi i oczywiście wygląd kurtki! Tańsze kurtki wypełniane są gorszej jakości puchem, więc aby dobrze grzały, potrzeba tego pierza znacznie więcej. Można się przebrać za ludzika z Michelin. 😉

Na rynku najczęściej spotkamy puchówki o wartości 550-850 cuin. Na zimę polecam puch gęsi o sprężystości 700-850 cuin.

MATERIAŁ ZEWNĘTRZNY

Lekki puch wymusza niejako zastosowanie równie lekkiego materiału zewnętrznego, bo przecież głupotą byłoby zamknięcie ultralekkiego wypełnienia czymś, co znacznie podwyższy wagę z natury lekkiego produktu. A jak wiadomo – na szlaku liczy się każdy gram. Taka tkanina musi być nie tylko lekka, ale i trwała, by ochronić cenną zawartość. O tym będzie nieco niżej.

KRÓJ

Kurtka powinna mieć na tyle obszerny kaptur, by zmieścić pod nim kask. Świetnie, jeśli jest regulowany. Wydłużony tył powinien być normą, aby chronić nerki przed zimnem. Poza tym, kurtka nie powinna krępować ruchów.

Im wyższa wartość cuin, tym puch lepiej się rozpręża i tym więcej daje ciepła przy tej samej masie. A my w kurtce nie przypominamy ludzika z Michelin. ;)

Im wyższa wartość cuin, tym puch lepiej się rozpręża i tym więcej daje ciepła przy tej samej masie. A my w kurtce nie przypominamy ludzika z Michelin. ;)

DLACZEGO NIE SYNTETYK?

Puch ma jedną poważną wadę – zupełnie traci swoje właściwości izolacyjne w przypadku zamoczenia. Oczywiście po wyschnięciu kurtka puchowa znów działa jak należy, jednak trzeba uważać, by do takiej sytuacji po prostu nie dopuścić. A więc puchówkę nosimy w mroźnych acz suchych warunkach, a w przypadku opadów chronimy ją (i siebie przy okazji) zakładając na wierzch kurkę membranową.

W opozycji do puchówek powstały kurtki o wypełnieniu syntetycznym, które znacznie lepiej radzą sobie w warunkach wilgotnych i gwarantują dobrą termikę nawet przy mocnym przemoczeniu kurtki. Czemu więc wybrałam puch? Bo żaden syntetyk nie da przy tak niskiej wadze tak wysokiego komfortu cieplnego, a właśnie to było dla mnie priorytetem. W razie opadów założę membranę, a jeśli przyjdzie mi do głowy długodystansowy trekking po deszczowej Anglii, to po prostu nie zabiorę tam puchówki, a pomyślę o zakupie sztucznego zamiennika. Technologia puchu syntetycznego wciąż się rozwija, producenci prześcigają się w pomysłach, aby stworzyć włókna jak najbardziej zbliżone do naturalnego puchu, lecz ten nadal pozostaje niedoścignionym wzorem. A szkoda, bo otrzymalibyśmy produkt idealny. Zobaczymy co przyniesie przyszłość. Za puchem przemawia jeszcze fakt, iż można go kompresować do woli, tymczasem składanie kurtki z syntetycznymi włóknami może doprowadzić do ich degradacji.

Naturalny puch to wciąż niedościgniony wzór w zakresie izolacji, niskiej wagi i kompresji i wytrzymałości. A po złożeniu zajmuje naprawdę niewiele miejsca w plecaku.

Naturalny puch to wciąż niedościgniony wzór w zakresie izolacji, niskiej wagi i kompresji i wytrzymałości. A po złożeniu zajmuje naprawdę niewiele miejsca w plecaku.

JAK DBAĆ O KURTKĘ PUCHOWĄ?

Utarło się, że puchowych produktów nie należy prać, jednakże producent utrzymuje, że wręcz trzeba, bowiem czysty puch łatwiej się rozpręża, a co za tym idzie, lepiej „pracuje” i izoluje nasze ciało od zimna. Jak należy to robić? Odsyłam do szczegółowej instrukcji na stronie cumulus.pl Co prawda dotyczy ona śpiworów, ale z powodzeniem można zastosować ją do kurtek.

 

JAKI MODEL WYBRAĆ? JA POSTAWIŁAM NA CUMULUS INCREDILITE ENDURANCE

Od dawna grzałam się na ten model, zachęcona dobrymi opiniami znajomych i kompletnie obcych osób w Internetach. Póki co największy test przeszła na Kazbeku Oto jak się sprawowała.

Kurtka Cumulus Incredilite Endurance jet niesamowicie lekka waży zaledwie 270 gram (w tym puchowe wypełnienie 108 gram). Można ją transportować w załączonym pokrowcu. Gwarancja na kurtkę obejmuje 5 lat.

Kurtka Cumulus Incredilite Endurance jet niesamowicie lekka waży zaledwie 270 gram (w tym puchowe wypełnienie 108 gram). Można ją transportować w załączonym pokrowcu. Gwarancja na kurtkę obejmuje 5 lat.

KOMFORT TERMICZNY

Kurtka wypełniona jest polskim puchem gęsim, o sprężystości 850 cuin, a więc pod tym względem mamy do czynienia z produktem z najwyższej półki. W jakich temperaturach to się sprawdziło? Ano Incredilite Endurance stała się moją drugą „skórą” i praktycznie nie rozstawałam się z nią w bazie, gdzie temperatury oscylowały wokół 0ºC w ciągu dnia (nie licząc południa, kiedy słońce na chwilę ogrzewało powietrze). Powiecie, eeee, co to za mrozy. Jednak kiedy zimny wiatr wciąż wiele i odczuwalna temperatura spada, to organizm szybko się wychładza, zwłaszcza, gdy przez większość część czasu pozostajemy bez ruchu. A tak właśnie było. Dzięki puchówce komfortowo spędziłam te wszystkie popasy w bazie.

Całego ataku szczytowego oczywiście nie uskuteczniałam w puchu, na wstępie bym się ugotowała i w najlepszym razie impreza zakończyłaby się zapaleniem płuc. Cumulus okazał się niezbędny powyżej Plateau, czyli na wysokości ok. 4500 m, kiedy zostaliśmy wystawieni na silny wiatr. Ciałko wychłodziło się w zastraszającym tempie i pewnie bym tam została po wieki pod postacią sopla, gdyby nie puch. Przy silnym wietrze i temperaturze -25 stopni ugrzałam się bardzo szybko i już nie zdołałam wychłodzić ani podczas krótkiego pobytu na szczycie, ani podczas zejścia, które nie kosztuje przecież tyle wysiłku co podchodzenie (a wtedy ciało nie produkuje tyle ciepła).

Dla mnie bomba! Szukałam właśnie czegoś takiego i obecnie nie wyobrażam sobie żadnej zimowej wycieczki bez kurtki Cumulusa.

WRAŻLIWOŚĆ NA WILGOĆ

Po co ten podpunkt, skoro dopiero co napisałam, że puch absolutnie nie radzi sobie z wilgocią? Ano model Incredilite Endurance został wyposażony w cieniutką membranę, która cechuje się bardzo wysoką oddychalnością i w podstawowym zakresie chroni cenną zawartość przed zawilgoceniem (wodoszczelność na poziomie 1000 mm). Dodatkowo, użyty puch jest impregnowany, czyli mniej skory do absorbowania wilgoci i szybciej schnący niż zwykły puch. Nie oznacza to oczywiście, że możemy latać po górach z kurtką na wierchu przy ulewach i kurzawach, absolutnie nie, ale wspomniane zabiegi nieco podnoszą wytrzymałość kurtki w wilgotnym środowisku. O czym przekonałam się podczas schodzenia z Kazbeku, kiedy to ostro zawiewało mokrym śniegiem. Kurtka tylko ledwie zmokła w takich warunkach i nadal nieźle grzała.

Hydrofobowość ma większe znaczenie w środowisku zimnym i wilgotnym (np. w górach Anglii, Szkocji czy Norwegii); w ciepłych miesiącach, bowiem w tym okresie wilgotność w powietrzu jest znacznie wyższa oraz podczas biwaków, kiedy kondensacja w namiocie może lekko zamoczyć rzeczy.

TKANINA

Cumulus od lat współpracuje z firmą produkującą najlepsze materiały łączące:

  • wiatroszczelność
  • niską wagę
  • wysoką oddychalność
  • wysoką wytrzymałość.

Mowa o tkaninie Pertex, z której powstają najlepsze wiatrówki na świecie. Swoją drogą, czekam aż Cumulus wyprodukuje damską wersję modelu Windy-Wendy. Wróćmy do kurtki Incredilite Endurance, w niej zastosowano dwa rodzaje tkaniny:

  • Pertex Quantum wewnątrz
  • Pertex Quantum Pro (wcześniej Pertex Endurance) na zewnątrz ze wspomnianą cieniutką membraną, charakteryzująca się wyższą odpornością na wilgoć, bez utraty sprawnego odprowadzania pary wodnej. Nie należy obawiać się tej membrany, w niczym nie przypomina pancernych, nieoddychających „cerat” znanych z kurtek przeciwdeszczowych. Nie jest nieprzemakalna, ale utrudnia przenikanie wody znacznie lepiej niż standardowy nylon.

Oba materiały posiadają wymienione wyżej cechy, a do tego, dzięki specjalnej konstrukcji są puchoszczelne, a więc nie pozwalają na wyłażenie piórek na zewnątrz, co często ma miejsce w byle jakich puchowych produktach.

Gdy tylko zaczęłam marznąć podczas ataku szczytowego na Kazbek, bez ceregieli założyłam kurtkę Cumulusa na membranę. Tak, wiem, że obie warstwy powinnam założyć w odwrotnej kolejności, ale nie było czasu, ani tym bardziej warunków na przebieranki (uciekaliśmy podczas załamania pogody). Na szczęście Pertex Quantum Pro poradził sobie z takimi warunkami. Mimo silnego wiatru i temperatury przekraczającej 20 stopni na minusie, puch grzał znakomicie, toteż przez wiele godzin akcji górskiej czułam się naprawdę komfortowo.

KRÓJ I WYKONANIE

Kurtka została uszyta absolutnie nienagannie. Złego słowa nie powiem o jakości wykonania.

Kaptur mieści kask i można go w prosty sposób regulować za pomocą jednego ściągacza, tak, aby maksymalnie chronić głowę nawet przy silnych podmuchach wiatru, nie upośledzając przy tym pola widzenia. Model Incredilite Endurance jest dość szeroki, lecz nie jest zbyt luźny czy obszerny, ale daje możliwość założenia pod spód innych warstw odzieży, co zaliczam oczywiście na plus. Tył jest przedłużony, więc chroni nerki. Ramiona są dobrze wyprofilowane – kurtka nie ogranicza ruchów, nie uwiera pod pachami, można swobodnie podnosić ręce do góry, bez nadmiernego unoszenia kurtki w górę – ma to niebagatelne znaczenia podczas trekkingu z elementami wspinaczki. Zastosowany zamek jest dwustronny, produkcji wiodącego producenta YKK.

Jedyne co mi nie odpowiada, to długość kurtki. Być może to kwestia budowy ciała, na pewno osobistych upodobań, jednakże ja preferuję nieco dłuższe kroje. Dosłownie kilka centymetrów usatysfakcjonowało by mnie w pełni.

Kaptur nie zawęża pola widzenia, a regulujemy go jednym ruchem.

Kaptur nie zawęża pola widzenia, a regulujemy go jednym ruchem.

PODSUMOWANIE

Kurtka Cumulus Incredilite Endurance to rzecz bez której cały wyjazd do Gruzji stałby się katorgą. Nie przetrwałabym w bazie choćby pół dnia bez niej. Co więcej, teraz nawet nie umiem wyobrazić sobie zimowego wyjścia w góry bez puchowego wsparcia. Nic nie da większego ciepła od gęsiego puchu, więc jeśli – tak jak ja – należysz do osób, którym często doskwiera zimno, to gorąco namawiam do zakupu puchówki. Zobaczysz, życie zimą stanie się prostsze. 🙂

Kurtka nie jest tania, ale uważam że jest warta swojej ceny. Kosztuje:

  • 859 zł w wersji z pierzem hydrofobowym,
  • 679 zł w wersji ze zwykłym puchem.

Różnica w cenie jest spora, zatem nasuwa się pytanie, czy warto dopłacać za impregnację puchu? To oczywiście zależy od tego, w jakich okolicznościach zamierzasz używać tej kurtki. Jeśli puchówka ma być bardziej uniwersalna, to oczywiście warto dopłacić. W końcu i tak jest to zakup na wiele lat, a dobra izolacja termiczna jest konieczna nie tylko podczas zimowych aktywności. Cumulus Incredilite Endurance to znakomita kurtka o świetnych parametrach. Do tego produkowana jest przez rodzimą firmę, a ja lubię wspierać polskie marki, zwłaszcza oferujące produkty o naprawdę wysokiej jakości. Polecam ją z ręką na sercu.

Strona producenta: www.cumulus.pl.

 

Górskie pozdro

Madzia / Wieczna Tułaczka

 

*** 

Bądź na bieżąco i polub mój profil:

Facebook   Instagram

 

 

 

 

26 comments

  1. Jak zwykle artykuł na wysokim poziomie, pełen ciekawostek i przydatnych niuansów. Super !! Dzięki. Chcemy więcej 🙂

    • Wieczna Tułaczka

      Dzięki! Sama robię staranny reaserch zanim zakupię jakiś sprzęt i staram się potem przekazać dalej najważniejsze rzeczy, w prosty sposób. Może ułatwię tym komuś życie. 😉

  2. Jestem od roku posiadaczką puchówki od w/w firmy i muszę potwierdzić – jest rewelacyjna. Mnie poza jakością przekonało to, że jest to polska firma i kurtki szyte są w Polsce. Bez niej żadna zima mi już nie straszna 🙂 Pozdrawiam!

    • Wieczna Tułaczka

      O tym też wspomniałam, na samym końcu – grzech nie wpierać polskiej firmy, jeśli robi naprawdę bardzo dobre produkty na światowym poziomie. 🙂

      • Super, dzięki za konkretną i rzetelną recenzję! Szycie kurtek w Polsce na pewno jest kolejnym plusem! Zastanawiałam się jakiś czas temu nad puchówką, więc może się skuszę 🙂

  3. Mam wersję incredilite lady (bez endurance) od 3 lat i kocham tę kurtkę! Sprawdza się zarówno w górach jak i w mieście- mam czarną więc nie rzuca się w oczy, tylko czasem ktoś się dziwi, że mi nie zimno w takiej „cienkiej” kurtce. 😀

    PS. Moja (rozmiar M) jest odpowiednio długa i co najważniejsze ma długie rękawy. 🙂

    • Wieczna Tułaczka

      Moja też ma długie rękawy, choć jest w wersji XS. Tyle, że ja mam długi tułów i lubię dłuższe kroje. 🙂
      Też się zastanawiałam nad czarnym kolorem, bo wtedy na miasto by się lepiej prezentowała, ale jednak skusiłam się na oczojebitny seledyn, bo uwielbiam nosić kolorowe rzeczy w górach. Lans na szlaku przeważył! 😉

  4. Muszę przyznać, że świetnie ogarnęłaś temat 😉 Bardzo dobrze wyglądasz w tej kurtce i z tego co piszesz, myślę, że jest warta swojej ceny.

    • Wieczna Tułaczka

      Jeśli chce się mieć najlepszy gęsi puch o wysokiej sprężystości to niestety ma to swoją cenę. Ale to też zakup na lata, więc według mnie się opłaca. Lepiej mieć porządną kurtkę na zimę niż bylejaką. 🙂
      No i dzięki za komplement! 😀

  5. Od ponad 10 lat używam różnych swetrów i kurtek puchowych i jestem w nich absolutnie zakochany!!! Polecam każdemu bo to najlepszy „ciuch” jaki można sobie wymarzyć 🙂

  6. Jak śpiwory od Cumulusa uważam obecnie za bezkonkurencyjne na naszym rynku i mam ich kilka, tak kurtki w takiej cenie nigdy bym nie kupił. Powód jest banalny – wybór używanych doskonałych firmowych puchówek jest ogromny. Osobiście używam 4 kurtek w rozmiarze XL wszystkie na Pertexie i gęsim puchu Bergans Light 405g, OR Virtuoso 536g, RAB Neutrino Endurance 660g, RAB ASCENT extreme 940g – łącznie wydałem na nie 420zł czyli w zasadzie połowę ceny nowej kurtki od Cumulusa. Oczywiście wymaga to cierpliwości i szczęścia w polowaniu ale jak widać opłaca się i to bardzo. Tym bardziej, że człowiek nie martwi się o nią w górach czy jej nie przetrze a tym bardziej nie pierniczy się z ich praniem.

  7. Mam Incredilite od ponad 3 lat i był to najlepszy zakup górskiego ciucha! Drugi, to łapawice puchowe Yeti, też polskiej firmy. Polecam Ci Magda, bo podobno na Kazbeku rękawiczki zawiodły z tego co pamiętam. Łapawic używałam np na nocnej sesji foto na zimowej Babiej Górze, nawet dawałamw nich radę zmieniać ustawienia w aparacie.

  8. 880 za taką kurtkę? Nie jest najtańsza – ale myślę, że dużo lepiej trochę dopłacić (żeby starczyła na x lat). Pewnie jak zacznę zdobywać coś wyższego, niż Tatry (albo Tatry zimą) – to biorę!

    • Wieczna Tułaczka

      Bez impregnacji niemal dwie stówy taniej. 😉 Ale fakt, na zimowe warunki albo wyższe góry potrzeba czegoś naprawdę dobrego do ogrzania. Inaczej nie da rady. 😉

  9. nerki są w otoczce tłuszczowej, ona je podobno wystarczająco grzeje 🙂

    • Wieczna Tułaczka

      Tu się kłócić nie będę, ale ja tak potocznie mówię o całej dolnej części pleców, którą łatwo przewiać. 😀 A konsekwencje nie są przyjemne.

  10. tak jest, a kurtka super. Nawet są niezłe zniżki na stronie producenta ale niestety trzeba być XL. Też popieram produkty rodzime, i też przymierzam się do zakupu śpiwora Cumulus 🙂 pozdrawiam i dziękuję za cenny wpis na blogu

  11. Ja też jestem zdecydowanie za puchem naturalnym 🙂 tylko mam innej firmy, ale tez polskiej,z Beskidów: Małachowski. Zgadzam się, że to zakup na lata! Tylko trzeba pamiętać, by w stanie spoczynku tj. w domu nie przechowywać ich zwiniętych na maksa.

  12. to teraz już wiem jaki błąd popełniłam przy mojej kurtce puchowej… na jednym z pierwszych spacerów mocno się przemoczyła :/ a tak w ogóle to czy to prawda, że można prać w pralce kurtki z pierza naturalnego, jeśli od razu po praniu wysuszymy je w suszarce? (oczywiście mówię o suszarce-maszynie, a nie o tej, co ją rozkładamy w pokoju 😉

  13. Taka kurtka to bardzo przydatna rzecz. Polecam wszystkim nawet jeśli nie uprawiacie sportów zimowych. Na codzień też się bardzo przydaje.

  14. Popieram. Noszę taką kurtkę na codzień zimą i bardzo dobrze się spisuje. Jest bardzo ciepła.

  15. Cena wysoka, ale taka kurtka i tak nie dla mnie z powodu właśnie owego puchu. I pytanie do Ciebie, czy wśród kurtek i butów są produkty, które nie mają w sobie pochodzenia od zwierzątek. Wspominałaś o syntetykach, rozumiem, że w nich nie ma grama pochodzenia zwierzęcego. Na razie to bardziej buty na letnie wyprawy w Tatry mnie interesują, bo podejrzewam, że takiego zimna jak na Kazbeku nie przetrwam 🙂 skoro w mieście mi trudno 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*


*

Scroll To Top
Kocaeli Escort Bakırköy escort kaçak bahis siteleri milanobet kaçak iddaa wso shell indir casino siteleri canl? bahis film izle

escort izmit , escort samsun , escort ankara , eskisehir escort ,

denizli escort beylikdüzü günlük kiralık daire www.escortservisi.xyz