NAJPIĘKNIEJSZE MIEJSCA W BESKIDZIE ŚLĄSKIM – TOP 15

NAJPIĘKNIEJSZE MIEJSCA W BESKIDZIE ŚLĄSKIM – TOP 15

W czerwcu 2016 roku z powodzeniem zrealizowałam dość obszerną wycieczkę, której główną osią było zdobycie 30 szczytów należących do Korony Beskidu Śląskiego. Za sprawą poniższej listy, pragnę wyróżnić te miejsca, które grzeszą nieprzeciętną urodą i uzyskały moją największą sympatię.

Oto one!

 

15. STOŻEK WIELKI

Stożek Wielki zawdzięcza swą popularność schronisku, licznym szlakom z Wisły oraz kolejce linowej. Znajduje się w grzbiecie przez który biegnie widokowy szlak czerwony, będący fragmentem Głównego Szlaku Beskidzkiego. Sam wierzchołek Stożka jest porośnięty lasem, ale widoków nie brakuje przy schronisku, które umościło się na malowniczej polanie tuż pod szczytem. Fajnie wyskoczyć w laczkach z pokoju wprost w objęcia panoramy, zwłaszcza o wschodzie słońca.

Zdjęcia ze wschodu oraz relację ze szlaku znajdziesz w linku Mega wycieczka przez Tuł, Czantorię i Stożek.

Schronisko na Wielkim Stożku

Schronisko na Wielkim Stożku

14. KLIMCZOK

Szczególnego szczęścia z Klimczokiem nie miałam. Odwiedziłam go podczas szaro-buro-deszczowej pogody, ledwie dopatrując się Babiej Góry na horyzoncie, jednak zastany krajobraz i tak okazał się niezwykle interesujący. Do tego dochodzi żyjąca własnym życiem chatka z pamiątkami.

Więcej w relacji Trudny początek w rejonie Klimczoka.

Klimczok, panorama

Panorama z Klimczoka. Dominuje widok na Magurę oraz Skrzyczne. Pomiędzy nimi widać Beskid Żywiecki (przy dobrej pogodzie również Tatry). Po lewej szczyty Beskidu Małego.

13. BARANIA GÓRA

Nie wiem, czy Barania Góra nie podzieliłaby losu Czantorii i nie znalazłaby się poza listą, gdybym odwiedziła ją w wakacyjny weekend, pełen rozwrzeszczanych wycieczek. Tłumne miejscówki w górach psują mój odbiór, na szczęście na słynnej żółtej wieży udało mi się panować niepodzielnie. Rozległe widoki z Baraniej Góry warte są podjęcia wycieczki o dziwnej, wolnej od mas turystów porze.

O jednej z najciekawszych pętelek na Baranią Górę przeczytasz w relacji Wycieczka do źródeł Wisły.

Panorama z Baraniej Góry

Panorama z Baraniej Góry na Beskid Śląski (na pierwszym planie) oraz Żywiecki

12. STARY GROŃ

Stary Groń to mniej znany grzbiet, na który można chybcikiem dostać się z Przełęczy Salmopolskiej lub z Brennej – dokładając nieco więcej energii. Czarny szlak przecina kilka malowniczych polan, otwierających widoki na szczyty Beskidu Śląskiego oraz Śląsko-Morawskiego. Idealne miejsce na niezobowiązujący spacer z klimatem.

Po cały pakiet wybornych kadrów zasuwaj na relację Pora na Telesfora, czyli wędrówka przez Stary Groń i Trzy Kopce.

Stary Groń

Czantoria ze Starego Gronia

11. GROŃ

Obawiam się, że Groń zna niewielu. Bo którego górołaza obchodzi spokojne osiedle ponad Nową Osadą w Wiśle? Ano tak się składa, że owszem, są tam domy, jest droga asfaltowa, a więc z urzędu górski klimat zostaje zabity przez zabudowę, jednakże nie można być obojętnym na rozległą i czarującą panoramę rozpościerającą się na Groniu. Można tam dotrzeć w kilkanaście minut zielonym szlakiem z Nowej Osady lub w niecałą godzinę z Kubalonki przez widokowe Kozińce.

Szczegóły w relacji Barania Góra, wycieczka do źródeł Wisły.

Groń, Wisła

Panorama z Gronia <3

10. JASKINIA SALMOPOLSKA

Pierwszą dziesiątkę otwiera Jaskinia Salmopolska, pozwalająca obejrzeć Beskid Śląski od środka. Okazuje się, że pod powierzchnią można znaleźć równie fascynujące miejsca, jak te położone kilkaset metrów nad poziomem morza.

Jak przeżyć fascynującą przygodę pod ziemią i gdzie szukać beskidzkich bebechów w artykule Beskidzkie jaskinie.

Otwór wejściowy do Jaskini Salmopolskiej

Mamo, ziemia mnie pochłania! ;)

9. WAWRZACZÓW GROŃ

To jedno z miejsc, które wymagają minimum wysiłku, a dają maksimum zadowolenia. Fantastyczne miejsce widokowe zlokalizowane w Trójwsi Beskidzkiej.

Wskazówki dotyczące lokalizacji znajdziesz w artykule Trójwieś Beskidzka – miejsce, które cię zaskoczy.

Wawrzaczów Groń

Wawrzaczów Groń – panorama. A raczej jej wycinek.

8. CIEŃKÓW

Cienków łączy Nową Osadę w Wiśle z najbardziej atrakcyjnym grzbietem w Beskidzie Śląskim. To prawda, że troszeczkę leży w cieniu Malinowskiej Skały oraz Baraniej Góry, lecz zupełnie bezzasadnie, bowiem oferuje szereg urokliwych i apetycznych pejzaży. Przez cały grzbiet Cieńkowa prowadzi żółty szlak.

Niech relacja Przez Kotarz i Cieńków do Wisły będzie świadkiem.

Cieńków

Cieńków

7. PRZEŁĘCZ POD TUŁEM

A w zasadzie cały rejon góry Tuł, obfitujący w urzekające landszafty. Na pograniczu Pogórza Cieszyńskiego oraz Beskidu Śląskiego (granicę wyznacza Przełęcz pod Tułem) jest spokojnie, sielankowo, tak do bólu urodziwie. Czarny szlak przez Tuł to najlepsza opcja dotarcia na Czantorię.

Check this out: Mega wycieczka przez Tuł, Czantorię i Stożek.

Okolice Przełęczy pod Tułem

Ktoś szukał tapety na Windowsa? ;)

6. TRZY KOPCE WIŚLAŃSKIE

Miejsce z klimatem, na który składa się nie tylko fantastyczna panorama, ale przede wszystkim nietuzinkowe schronisko Telesforówka. Tutaj górski charakter jest pilnie pielęgnowany przez gospodarzy. Tutaj zeżresz kiełbatrony z ognia, wsłuchując się w opowieści innych tułaczych wariatów.

Trzy Kopce dziabnęłam dwa razy, toteż opowiedziałam o nich w relacji Pora na Telesfora oraz Z Wisły do Ustronia.

Telesforówka, Beskid Śląski

Schronisko Telesforówka oraz bar

5. MAGURKA RADZIECHOWSKA

Magurka Radziechowska zaskoczyła mnie swoją urodą. Skalne wychodnie na szczycie stanowią kapitalny punkt do obserwacji Baraniej Góry i pasma Skrzycznego. Na zboczach znajduje się wdzięczna polana – Hala Radziechowska, od wiosny po jesień zawładnięta przez pasące się owieczki. Magurka leży nieopodal Baraniej Góry, która ściąga większość turystów, pozostawiając względny spokój w radziechowskim fyrtlu.

O szlaku z Węgierskiej Górki na Magurki przeczytasz w relacji Najlepsze na koniec.

Magurka Radziechowska

Na Magurce Radziechowskiej

4. CZUPEL

To zazwyczaj omijany przez turystów szczyt i nic w tym dziwnego, skoro zielony szlak (nie wiedzieć czemu) również tenże szczyt omija. Ścieżka prowadzi zaledwie kilkadziesiąt metrów poniżej wierzchołka, z którego roztacza się wspaniała panorama sięgająca słowackiej Fatry.

Gdzie zlokalizować śląski Czupel podpowiadam w relacji Z Wisły do Ustronia przez Trzy Kopce i Równicę.

Czupel, Beskid Śląski

Czupel, z widokiem na Pasmo Baraniej Góry

3. OCHODZITA

Ochodzita jest oczkiem w głowie Trójwsi Beskidzkiej, uważana przez miejscowych górali za najlepszy punkt widokowy w Beskidzie Śląskim. U mnie znalazła się na trzecim miejscu, ale szczerze przyznam, że nie oponowałabym, gdyby ktoś mi numerację z podium poprzestawiał.

Więcej informacji o tym niezwykłym miejscu w artykule Trójwieś Beskidzka – miejsce, które cię zaskoczy.

Ochodzita

Na Ochodzitej

2. CIEŚLAR

Realizując wycieczkę przez Czantorię, Soszów i Stożek, nie spodziewałam się, że to właśnie mało wybitny Cieślar wywrze na mnie największe wrażenie. Bez ostrzeżenia dochodzisz do polanki, z której roztacza się rozległa panorama na Beskid Śląski oraz ukochane Tatry. Cud, miód i malina.

Kolejne zachwyty nad Cieślarem znajdziesz w relacji Mega wycieczka przez Tuł, Czantorię i Stożek.

Cieślar - panorama na południowy-wschód

Zbliżenie z Cieślara w kierunku południowo-wschodnim: w stronę Trójwsi i Tatr.

1. ZIELONY KOPIEC, MALINOWSKA SKAŁA ORAZ KOPA SKRZYCZEŃŚKA

Ha ha! Oszukańczo wstawiłam na pierwsze miejsce aż trzy szczyty, ale tylko dlatego, że leżą po sąsiedzku, w bardzo bliskiej odległości od siebie, w związku z czym, oferują podobne obrazki. Łączy je zielony szlak i nieziemskie krajobrazy. Zielony Kopiec to taki hipster w tym towarzystwie, co wyjaśniam w relacji Przez Kotarz i Cieńków do Wisły. Malinowska Skała to klasa sama w sobie, punkty do atrakcyjności dodaje jej efektowna skalna ambona, na którą ciężko się nie wdrapać. Natomiast Kopa Skrzyczeńska raczy turystę najszerszą panoramą z tego towarzystwa.

Po prostu zobacz, jak tam pięknie: Najlepsze na koniec, czyli Magurki, Malinowska Skała oraz Skrzyczne.

Zielony Kopiec z Malinowskiej Skały

Zielony Kopiec

Malinowska Skała

Tułaczka na skale. Na Malinowskiej Skale. :D

Panorama z Kopy Skrzyczeńskiej

Panorama spod Kopy Skrzyczeńskiej na cuda, czyli Beskid Żywiecki, Tatry, Fatrę…
Można ściągać na dysk i oglądać w powiększeniu. ;)

 

Na liście TOP 15 nie znalazły się takie szlagiery jak Szyndzielnia, Błatnia, Czantoria czy Skrzyczne, ba, przebojowy Stożek, Klimczok i Barania Góra otwierają ranking, pozostawiając wyższe pozycje mniej znanym zakamarkom pasma. Nic nie poradzę, że Beskid Śląski oferuje znacznie więcej niż powszechnie znane przeboje.

Przeszłam sporą część Beskidu Śląskiego, jednakże wiele jeszcze pozostało do odkrycia – choćby Hala Jaworowa, którą znam tylko z opowieści, ale czuję w kościach, iż powinna znaleźć swoje miejsce na liście.

A jakie są Twoje typy najfajniejszych górskich miejsc w Beskidzie Ślaskim?

Liczę na odzew,

Madzia / Wieczna Tułaczka

Szukasz inspiracji i planów na wędrówki? W artykule Beskid Śląski – propozycje górskich wycieczek znajdziesz gotowe marszruty po najatrakcyjniejszych zakątkach Beskidu Śląskiego.

ARTYKUŁ POWSTAŁ DZIĘKI WSPÓŁPRACY Z:

                                               logo-sot

 

 

 

23 comments

  1. Obecnie, po niedawnym przejściu (odświeżeniu) drogi z Wisły do Węgierskiej Górki, zdecydowanie fragment szlaku od Baraniej Góry po Przełęcz Glinne. Cały odcinek widokowy i sporadycznie uczęszczany, co ma ogromne zalety. Jak przemierzałem ten odcinek poprzednim razem drzewa jeszcze stały, owszem, nie za dużo, ale punktów widokowych było tylko kilka.

  2. Hala Jaworowa
    Magura
    Skolinty

    Te trzy miejsca nie znalazły się w Top 15, a powinny. Hala Jaworowa co najmniej w pierwszej trójce.

    • Wieczna Tułaczka

      Po pierwsze, to moje TOP 15 i moje typy (aż dziwne, że trzeba to tłumaczyć). Po drugie, zacytuję końcówkę wpisu: „Przeszłam sporą część Beskidu Śląskiego, jednakże wiele jeszcze pozostało do odkrycia – choćby Hala Jaworowa, którą znam tylko z opowieści, ale czuję w kościach, iż powinna znaleźć swoje miejsce na liście.”

      Hali oraz Skolnitów nie udało mi się odwiedzić, a na Magurze miałam brzydką pogodę i za dużo poza chmurami nie widziałam. 😉

  3. Nie byłem nigdy w tamtym rejonie ale mam dużą szanse aby zmienić to w najbliższym sezonie wiosenno letnim więc przeczytałem z ciekawością ten wpis ,

  4. Wszystkie wymienione miejsca są piękne. Od siebie dodałbym jeszcze Czantorię, Magurę, Kotarz i Gańczorkę 🙂

  5. Kurdę, połowy nie zeszłam tego co ty, ale na razie moje typy wyglądają tak: Ochodzita, Malinowska Skała, Barania Góra. Dzięki tobie zrobię Czupel, Trzy Kopce Wiślańskie, Stary Groń i Kotarz z Halą Jaworową! Piękne miejsca.

  6. Jak na porę, w której odwiedziłaś Beskid Śląski miałaś całkiem udaną pogodę. Dobrze, że nie zrobiłaś całej rundy jakieś 10 lat temu, wtedy z Czupla i Malinowskiej Skały zobaczyłabyś tylko drzewa. W sumie z ciekawszych miejsc niewiele Cię ominęło, nawet kolejności zestawienia specjalnie bym nie zmienił. Może Trzy Kopce Wiślańskie wymienił na Czantorię albo Magurę.
    Szlak z góry Tuł na Czantorię w połowie października baaaaardzo dużo zyskuje. Magura, Malinowska Skała, Skrzyczne to jak dla mnie najlepsze miejscówki na wschód słońca, na dodatek na pierwsze dwie stosunkowo szybko można dojść ‚z dołu’. Hala Jaworowa idealnie nadaje się na zachody słońca, warto też idąc na nią odbić ze szlaku i podejść zboczem Kotarza na znajdujące się w lesie spore rumowisko (porośnięte mchem bloki skale, paprocie – świetny klimat).
    Może warto również w zestawieniu ciekawych miejsc wspomnieć o Golgocie Beskidów czyli nietypowej drodze krzyżowej na górze Matyska. Niektóre rzeźby są naprawdę pomysłowe i fajnie wpisują się w krajobraz (np: https://media-cdn.tripadvisor.com/media/photo-s/0a/d3/5c/f4/jedna-ze-stacji-golgoty.jpg / https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/1e/Golgota_Beskidow-stacja_XIV.jpg). Matyska chociaż niewielka (około 600 m n.m.p.) jest też bardzo widokowa.

    • Wieczna Tułaczka

      To prawda, pogodowo się udało, no może nie licząc początku w rejonie Klimczoka, ale też pozwoliłam sobie na 2 dni przerwy w trakcie zdobywania KBŚ, kiedy była totalna dupówa i nie było sensu łazić po górach.

      Czantorii nie ma z premedytacją – widok z wieży powalający, ale to co dzieje się wokół niej, to już totalnie nie w moich klimatach. Bardziej przypomina deptak w Wiśle niż górski szczyt. 😉

      Na Magurze byłam, ale ze względu na brzydką pogodę nie widziałam nic poza Klimczokiem… Chętnie tam wrócę przy sprzyjających warunkach. 🙂

      Co do Matyski – tak jak we wstępie napisałam – lista oparta jest na miejscach, które udało mi się odwiedzić w trakcie realizacji KBŚ, a Matyska nie załapała się do planu. 😉 Liczę, że uda się ją zdobyć przy innej okazji.

      Dzięki za szczegółowy komentarz, pozdrawiam i do zobaczenia na szlaku! 🙂

  7. Okazuje się, że mam naprawdę sporo do nadrobienia. Zdjęcie z jaskini przyprawiło mnie o lekki strach 🙂 chyba bym nie weszła

  8. Uuu, muszę uaktualnić swoją listę miejsc czarujących 🙂 Ta Czantoria miała już być w zeszłym roku, ale znów się dziwnie oddaliła.

  9. Nie byłam tam jeszcze nigdy ale mieliśmy jechać jutro do Szczyrku na 3 dni, ale z pewnych powodów musieliśmy niestety zrezygnować. Straszna szkoda, bo już tak się cieszyłam na ten wyjazd.

  10. Tyle jest ładnych miejsc w Polsce, których jeszcze nie odkryłam:) Muszę w koncu zapuścić się w te strony:)

  11. Świetne podsumowanie i na pewno z niego skorzystam wybierając się w Beskid Śląski bo uwielbiam odludne miejsca gdzie w ciszy można podziwiać to co dookoła.
    Tamte strony nie są mi zbyt dobrze znane ale z Twoim nr 1 się zgadzam – Malinowska Skała i w sumie zielony szlak ze Skrzycznego najbardziej zapadłaymi w pamięć.
    Podziwiam wytrwałość podczas całej wędrówki.

  12. Piękne letnie wydanie Beskidu Śląskiego! Większość miejsc udało nam się już odwiedzić o każdej z czterech pór roku. Skrzyczne w jesiennym wydaniu i zimowa Barania Góra to nasi faworyci 🙂

  13. Wstyd się przyznać, ale oprócz Klimczoka i Baraniej Góry nie słyszałam o pozostałych:-( Pora ruszyć na wiosnę swoje szanowne cztery litery w Beskid Ślaski i poznać go trochę lepiej 😉

    • Wieczna Tułaczka

      Przed wyruszeniem na KBŚ sama miałam niewiele większe pojęcie o Beskidzie Śląskim – bardzo miło się rozczarowałam! 😉 Także ruszaj śmiało! 🙂

  14. z pieszych szlaków byłem tam tylko na Równicy… wyjechaliśmy na górę autokarem, a później schodzenie; wbrew pozorom było całkiem męcząco (chociaż fajnie, nie powiem, że nie). A tak to przede wszystkim narty w Szczyrku, Wiśle i w Istebnej, tam się naprawdę dobrze jeździ!

  15. Miło mi Madziu, że tak dogłębnie zwiedziłaś bliski mi Beskid Śląski (chociaż częściej bywam w Tatrach). Do 15 dorzuciłbym koniecznie Magurę ze względu na wspaniałą panoramę Tatr jaką można stamtąd podziwiać i to w samotności, w odróżnieniu od Klimczoka, gdzie jest tłoczno jak na Rysach i jeszcze niezwykle urokliwą Halę Jaworową.
    Z górskim pozdrowieniem – Andrzej.

    • Wieczna Tułaczka

      Jak napisałam pod koniec artykułu – Hali Jaworowej nie udało mi się odwiedzić, więc nie mogła znaleźć się naliście. Co do Magury to miałam na niej fatalną pogodę – nic nie widziałam, toteż nie mogła mnie urzec. 😉 Mam nadzieję, że uda mi się nadrobić. 🙂
      Pozdrawiam, Magda

  16. Genialny wpis! Właśnie takiej listy szukałam. Mieszkam w Katowicach, więc w te rejony mam względnie niedaleko. Jedną z Twoich propozycji wypróbuję na pewno w ten weekend :). Ja byłam na Hali Jaworowej i szczerze polecam – spokój, cisza i prawie w ogóle nie ma turystów. Wchodziłam szlakiem z Brennej 🙂

    http://podrozedominiki.wordpress.com

  17. Super wpis! Jeszcze sporo do przejścia dla mnie, a mieszkam niedaleko Ustronia więc nic tylko wyruszyć w drogę. PS. bardzo fajne zdjęcia.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*


*

Scroll To Top
bahis siteleri albet

kartal escort Pendik escort gay porno Wso shell Escort kusadasi