escort eskişehir escort izmit escort bursa escort ankara Antalya escort bayan

TATRY: DOLINA ZIMNEJ WODY – OPIS SZLAKÓW

Dolina Zimnej Wody to jeden z najliczniej odwiedzanych rejonów w całych Tatrach. Szalona popularność tego miejsca rozpoczęła się w połowie XIX wieku, kiedy to za sprawą J.J. Rainera (dzierżawcy Starego Smokowca) powstała sieć dróg spacerowych do słynnych Wodospadów Kolbachu (dziś Zimnej Wody). Sporo wody upłynęło a zainteresowanie tym miejscem nie słabnie. Nic dziwnego, dolina ta jest przecież najbliższym i najłatwiejszym ... Read More »

„GÓRY – MEDYCYNA – ANTROPOLOGIA”. O GÓRACH INACZEJ NIŻ ZWYKLE

Książka dla wszystkich, którzy góry kochają, oraz dla tych, którzy w górach bywają. Pierwsze polskie kompendium wiedzy o górach i ludziach gór, zarówno tych rdzennych, jak i przybyszów zdobywających szczyty, napisane przez miłośnika i wybitnego znawcę gór. Czytelnik zostaje wchłonięty przez opowieść o heroicznych zmaganiach człowieka podczas zdobywania najwyższych gór świata, często za cenę cierpienia, a nawet życia. Znajdziemy tu ... Read More »

PRZEŁAMANIE ZIMY, CZYLI PIERWSZE KROKI W ZIMOWEJ TURYSTYCE GÓRSKIEJ

Jeszcze dwa lata temu nie było siły na tym świecie, która wyciągnęłaby mnie na górską wędrówkę zimą. A bo zimno, bo trudno, bo nie mam sprzętu, bo lawiny, bo zimno… No i nieśmiertelne nie, bo nie! Na co komu zima, skoro można z łatwością chodzić od wiosny do jesieni? Problem z tym, że zima w górach ma to do siebie, ... Read More »

GORCE: TURBACZ ZIMĄ – Z ŁOPUSZNEJ DO RABKI-ZDRÓJ

Oczekiwanie na busa w Krościenku wspominam ozięble. O 6 rano opuściliśmy ośrodek pod Durbaszką, by częściowo pod osłoną nocy pokonać trasę przez Szafranówkę i Palenicę do Szczawnicy. Tam szybkie zakupy i równie szybki transport do Krościenka nad Dunajcem, gdzie przyszło nam czekać ponad pół godziny na połączenie do Łopusznej. Pół godziny to szmat czasu dla przenikliwie zimnego powietrza, bezlitośnie wkradającego się ... Read More »

PIENINY: WYSOKA ZIMĄ – Z JAWOREK PRZEZ HOMOLE ORAZ GRZBIET MAŁYCH PIENIN DO SZCZWANICY

  Kolejny długi dzień w górach. Po zejściu z Radziejowej wewnętrzny leń nakazywał znaleźć jakiś przytulny pokoik i rozgościć się w Jaworkach. Jednak linę z drugiej strony ciągnął górski potwór, który nie chciał słuchać o żadnych przytulnych pokoikach, zwłaszcza że pierwotny plan zakładał taki łańcuszek zdarzeń: Przehyba, Radziejowa, Wielki Rogacz, Jaworki, Homole, Wysoka i nocleg w ośrodku pod Durbaszką. Jak się domyślacie potwór znów wygrał bitwę. Czasami naprawdę go nie ... Read More »

BESKID SĄDECKI: RADZIEJOWA ZIMĄ (Z PRZEHYBY PRZEZ WIELKI ROGACZ DO BIAŁEJ WODY)

O wejściu na Przehybę, gdzie zaczynamy wędrówkę, przeczytacie tutaj. *** TRASA WYCIECZKI: PRZEHYBA – RADZIEJOWA – WIELKI ROGACZ – POKRYWISKO – BIAŁA WODA – JAWORKI Chora bym była, gdybym nie próbowała wgramolić się na Radziejową o wschodzie słońca, dlatego też dźwięk budzika przeszył noc już o czwartej minut trzydzieści. Rozgryzienie warunków zajęło mi ułamek sekundy. Śnieg prószył w najlepsze, wschodu z ... Read More »

BESKID SĄDECKI: Z JAZOWSKA NA PRZEHYBĘ

Tatry z Przehyby

Od pewnego czasu byłam w posiadaniu biletów do Krakowa. Do końca nie wiedziałam co z nimi zrobić, który kierunek obrać. Wahałam się pomiędzy Tatrami (jakżeby inaczej) a Beskidami. Prognozy w obu przypadkach były podłe, więc uznałam, że w Beskidach będzie bolało mniej. No i miał to być mój pierwszy zimowy wyjazd w góry (wyjazdów na skoki i narcioszek na obozie ... Read More »

RZECZ O GŁUPICH POMYSŁACH, czyli o zamykaniu szlaków w Tatrach i płatnych akcjach ratowniczych.

Miałam cicho siedzieć w tym temacie, ale wiadomość jakoby politycy mieli „unormować” tatrzańskie podwórko poruszyła mnie, nie mniej jak komentarze tak zwanych tatromaniaków w grupach wszelakich. Otóż ci tak zwani tatromaniacy, a za nimi dziennikarze wszelkiej maści bili pianę po internetach, bili, krzyczeli, aż w końcu ktoś wyżej poczuł się w obowiązku zająć „tatrzańskim problemem”. Przez media przetoczyła się informacja, ... Read More »

BLOGOWE NAJ 2015

Na samiuśki koniec roku przygotowałam jeszcze jeden zbiorczy artykuł. A co się będę ograniczać. 😉 O tym gdzie i jak się tułałam dowiecie się w poście: PODSUMOWANIE 2015  Teraz skupię się na tym co było NAJ w mijającym roku. NAJlepsze, NAJdziwniejsze, NAJtrudniejsze do pojęcia małym rozumkiem oraz NAJmilsze było Wasze wsparcie. 🙂 To, że ja sobie piszę, pokazuję zdjęcia i ... Read More »

PODSUMOWANIE ROKU 2015

2015 rok nie był jakiś szczególnie płodny, jeśli chodzi o wyjazdy. Udało się wyrwać z okowów codzienności na trzy górskie wypady i tym samym zagospodarować 22 dni na tułaczkę. Dla jednych mało, dla innych dużo. Ja umiejscawiam siebie w pierwszej grupie, no ale cóż, miałam inne rzeczy na głowie. Niemniej jednak w te 22 dni zawojowałam sporo i spełniłam kilka ... Read More »

Scroll To Top