PYTAJĄ TO ODPOWIADAM – LIEBSTER BLOG AWARD

No i masz! Dostałam dwie nominacje do Liebster Blog Award i choć raz będę w centrum uwagi na swoim własnym blogu, a nie tylko Tatry, góry i Tatry. Cóż co za wyróżnienie? „Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego Blogera, w ramach uznania za dobrze wykonaną robotę. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która ... Read More »

Karkonosze – Śnieżka

Budzik zadzwonił przed 5.00 rano. Nawet nie podeszłam do okna sprawdzić jak się mają warunki, deszcz walący o szyby było słychać aż nazbyt dobrze. Nastawiłam dzwonek na 7.00 i przewróciłam się na drugi boczek. Byłam nawet zadowolona z takiego obrotu sprawy, po wczorajszym znojnym dniu potrzebowałam snu i regeneracji. Niemniej jednak drugie przebudzenie wyglądało zdecydowanie bardziej energicznie, ponieważ tym razem ... Read More »

Karkonosze – Terminator

Relację zacznę od wyjaśnienia tytułu. Dawno, dawno temu (dokładnie to 8 lat) odwiedziłam Karkonosze, a w wycieczkach towarzyszyła nam moja kochana siostra. Tak się złożyło, że jechałam do Szklarskiej Poręby wprost z Gór Stołowych i miałam nabitych na liczniku już sporo kilometrów, a co gorsze dysponowałam kontuzjowaną nóżkę. Cóż to był za uraz już nie pamiętam, ale objawiał się tym, ... Read More »

Karkonosze – lanie czeskiej wody

Dzień zaczął się rewelacyjnie. Wschód słońca na Wielkim Szyszaku dał kopniaka na cały, jak się okazało, bardzo długi dzień. Na początek wymyśliłam sobie przewalenie się przez granicę, a co 😛 By wycieczka nabrała międzynarodowego charakteru musieliśmy kolejny raz przebyć Śnieżne Kotły (tym razem na chybcika, bo co tu dużo mówić – przepizgało nas konkretnie na tej szyszakowej górce) i krótki ... Read More »

Karkonosze – wschód i zachód słońca na rykowisku

Godzina 17.30.Po całym dniu wędrówki w końcu meldujemy się w schronisku pod Łabskim Szczytem, lecimy do pokoju nr 23, witamy się ze starszym małżeństwem (bardzo sympatycznym zresztą), zabieramy kilka potrzebnych klamotów i dosłownie wybiegamy ze schroniska. Mamy tylko godzinę, by dojść z powrotem na grań i móc cieszyć się górskim zachodem słońca. Po około 10 minutach całkiem mocnego (a na ... Read More »

Karkonosze – Śnieżne Kotły

Śnieżne Kotły

Ostatnio porzuciłam Was pod Łabskim Szczytem, więc teraz szybciutko ogarniamy wzrokiem okolicę i kierujemy się w stronę widocznego na horyzoncie budynku. Nie wiem jakim cudem stacja przekaźnikowa RTV kojarzy mi się z domem Muminków, który nie dość, że jest niebieski, to jeszcze okrągły 😛 Kojarzy mi się i już! Po chwili stajemy na skraju bodaj najpiękniejszego miejsca widokowego w Karkonoszach. ... Read More »

Karkonosze – Od Szklarskiej Poręby po Łabski Szczyt

„Wśród zielonych lasów, w dolinie rzeki Kamiennej, na zboczach Karkonoszy i Gór Izerskich, rozciąga się magiczny ogród  historii, tradycji, wierzeń, magii i natury. Jego władcą jest Duch Gór, zwany Karkonoszem, Rzepiórem bądź Liczyrzepą. Nieprzewidywalny jak siły natury. Czasem bezlitosny, czasem łaskawy i opiekuńczy. Jest prawdopodobnie tak stary jak same góry. Pan na swoich włościach pilnie strzegący podziemnych skarbów i opiekujący się ... Read More »

TATRY: Tour de Kozia Przełęcz

8 sierpnia znienawidziłam kolarstwo 😉 Ktoś śmiał urządzić Tour de Pologne na Podhalu akurat w czasie, gdy tam byliśmy 😉 No skandal! Impreza mieszała nam szyki, napsuła sporo krwi i nawet zmusiła do pobudki o niekoniecznie ludzkiej godzinie. Trzeba było opuścić Bukowinę tuż po 4.00, bo zamykali wieś dla kolarzy. Ok mówimy, szybko zaczniemy, szybko skończymy. Taaaaaa…….. Tour de Srologne ... Read More »

TATRY: Ciężka Dolina, ciężko to widzę…

Wieczorna integracja poszła nam wyśmienicie, za to poranne wstawanie już nie bardzo… Planów na ten dzień było tyle, że zabijcie mnie, ale choćbym pękła nie wymienię nawet połowy. Po głowie chodzi mi rozstrzał od Tatr Bielskich przez Niżnie Rysy po jaskinie w Dolinie Kościeliskiej. Hmmm. Fakt jest taki, że stawiliśmy się na Łysej Polanie blisko godziny 9.00, co samo w ... Read More »

TATRY: Nie po to leżałam cały rok na kanapie, żeby teraz nap***lać ;) czyli Mięguszowiecki Szczyt Czarny

na Kazalnicy

Trzeba zacząć się spowiadać z tegorocznych wakacji w Tatrach… Oj działo się, działo! Choć jak tak trzeźwo na to spojrzeć 😉 to miało dziać się o wiele więcej. Mam na myśli samo stawanie na tatrzańskich szczytach, bo jak tak sumiennie podliczyć statystyki, to przez 10 dni udało nam się zdobyć 1 (słownie: jeden) szczyt. No tak, kogo by tu winić? ... Read More »

Scroll To Top
escort bayan trabzon escort bayan yalova escort bayan edirne escort bayan manisa bursa görükle escort