escort eskişehir escort izmit escort bursa escort ankara Antalya escort bayan

Ponad Kozią Dolinką – Żleb Kulczyńskiego

Pomysł na przejście króciutkiego odcinka Orlej Perci (od Żlebu Kulczyńskiego do Zadniego Granatu) może wyda się niektórym co najmniej dziwny, jednak tym razem nie o Orlą mi się rozchodziło, a o przejście dwóch szlaków dojściowych, na których wcześniej nie miałam okazji postawić choćby jednej stópki 🙂 Prognozowane załamanie pogody też miało jakiś wpływ na wybór trasy, chciałam mieć pewność, że ... Read More »

DNI GRUNWALDU 2014 – uwaga, wersja lekko pornograficzna ;)

  Data 15 lipiec 1410 doskonale znana jest chyba wszystkim Polakom, przynajmniej powinna być. Dziś mija rocznica jednej z największych bitew średniowiecza, Bitwy pod Grunwaldem. Z tej okazji po raz kolejny zorganizowano Dni Grunwaldu, a ja po raz kolejny uczestniczyłam w tej imprezie. Po pierwszej wizycie na Grunwaldzie wypuściłam cztery artykuły, które nie straciły na aktualności, więc zostawię linki, a ... Read More »

POLUB GOLUB-DOBRZYŃ

Golub-Dobrzyń zwiedziłam przy okazji Turnieju Rycerskiego, po obejrzeniu zamku, pospacerowałam przez maleńkie centrum z duszą na ramieniu… Ale o tym za chwilę. Golubsko-dobrzyński zamek to oczywiście główna atrakcja i wizytówka miasteczka. Tam też skierowaliśmy swoje pierwsze kroki. Na „dzień dobry” po oczach poraziła mnie, bynajmniej nie średniowieczna, dobudówka przytwierdzona do elewacji dawnej twierdzy krzyżackiej. Niestety tak bywa z zamkami: mają burzliwą historię, ... Read More »

TURNIEJ RYCERSKI W GOLUBIU-DOBRZYNIU

Eh, no lubię sobie pooglądać rycerzy,  tzn. rycerskie walki i zmagania na polu bitwy i chwały. 😉 W tym celu odwiedziłam dwie największe rycerskie imprezy w Polsce: Dni Grunwaldu oraz Oblężenie Malborka. Było mi mało, więc zaciekawiła mnie impreza odbywająca się w regionie. Uwaga, uwaga: zatułałam się na patetycznie brzmiący 38 Międzynarodowy Wielki Turniej Rycerski w Golubiu-Dobrzyniu. Brzmi szumnie i ... Read More »

Z Rusinowej Polany na Gęsią Szyję i hen dalej, aż po Halę ;)

Gęsia Szyja

  W poprzednim wpisie przybliżyłam Was podejście na Rusinową Polanę przez Wiktorówki. Tym razem dostaniemy się tam o wiele przyjemniejszym szlakiem, a nawet pójdziemy dalej, bo aż na Halę Gąsienicową. Tak więc, czeka nas pogoń za zielonymi znakami, przez trzy ikony polskiej części Tatr. Będąc już kilka razy na Rusinowej Polanie i Gęsiej Szyi, że już nie wspomnę o Hali ... Read More »

TATRY: Rusinowa Polana i Gęsia Szyja

OPis szlaku na Rusinową Polanę

Rusinowa Polana stanowi idealne miejsce na rozpoczęcie swojej przygody z Tatrami, niezależnie od kondycji czy stopnia górskiego wtajemniczenia. Szlaki nań są krótkie, łatwe, a co najważniejsze – zwieńczone zapierającą dech w piersiach panoramą na Tatry Wysokie. Komu starczy sił, może porwać się na Gęsią Szyję – szczyt reglowy otwierający krajobraz przyswojony wcześniej na polanie. Połączenie Rusinowej Polany oraz Gęsiej Szyi ... Read More »

Setna Dolina Gąsienicowa

Królowa Rówień

Uwaga, uwaga, macie przed sobą setny wpis na blogu! 🙂 Postanowiłam uczcić ten mały jubileusz nie słowem a obrazem, a ściśle mówiąc większą ilością obrazków jak słów. Chociaż kiepsko mi idzie, bo jak widać, już na wstępie zaczęłam paplać 😉 Wracając do sedna, przedstawię Wam zdjęcia z moich ukochanych Tatr, a dokładnie z wycieczki na Halę Gąsienicową. Okrąglutki tatrzański post ... Read More »

BERLIN ZACHODNI

Drogę do Berlina Zachodniego otwiera Brama Brandenburska. Jednakże zamiast ujrzeć za nią te mityczne, ultranowoczesne biurowce stajemy na progu…największego parku w mieście. Zanim jednak zagłębimy się w jego alejki, skręcamy w prawo i maszerujemy w kierunku widocznej w oddali szklanej kopuły. Ta oryginalna konstrukcja wieńczy Reichstag, siedzibę władz zjednoczonych Niemiec. Skąd takie połączenie stylów? Ano w 1933 roku budynek został ... Read More »

ARTYKUŁ Z CYKLU „POLSKA NIEZWYKŁA”: ROWEROWO

Ten wpis dedykuję znajomej osobie, która podobnie jak ja, przemierza kolejne rowerowe kilometry w samotności. Chcę jej unaocznić i udowodnić, że to ja mam „piękniejsze” i bardziej „spektakularne” widoki na trasie. Zresztą zobaczcie sami… a potem możecie mi zazdrościć. Początek trasy nie zapowiada późniejszych rewelacji. Przebijam się przez miejską dżunglę, z rozczuleniem spoglądając na doskonale znane mi bloki, domy, czy ... Read More »

BERLIN – UNTER DEN LINDEN, BEBELPLATZ, GENDARMENPMARKT I BRAMA BRANDENBURSKA

  Dziś kontynuujemy penetrację lipnych okolic, tym razem po nieparzystej stronie Unter den Linden. Tak się składa, że ta część alei jest potężnie rozkopana, więc zwiedzanie na tą chwilę jest uprzykrzone, nie poddajemy się jednak i oglądamy sobie kolejne gmachy. Prawdę mówiąc rwałam się na Bebelplatz i chciałam jak najszybciej zobaczyć co tam się dzieje. Oglądaliście Indianę Jonesa i Ostatnią Krucjatę? ... Read More »

Scroll To Top