denizli escort beylikdüzü günlük kiralık daire www.escortservisi.xyz POMYSŁOWE AKCESORIA TURYSTYCZNE – TEST RZECZY OD SEA TO SUMMIT escort eskişehir escort izmit escort bursa escort ankara
POMYSŁOWE AKCESORIA TURYSTYCZNE – TEST RZECZY OD SEA TO SUMMIT

POMYSŁOWE AKCESORIA TURYSTYCZNE – TEST RZECZY OD SEA TO SUMMIT

Sea To Summit należy do najbardziej innowacyjnych marek outdoorowych na świecie. Tworzy produkty dla podróżników, które świetnie sprawdzają się zarówno na wodzie, jak i na lądzie. Twórcą marki jest Australijczyk Tim Macartney-Snape, który jako pierwszy zdobył Mount Everest z poziomu morza. W 1990 roku wyruszył na wyprawę w Himalaje znad Zatoki Bengalskiej, by po czterech miesiącach stanąć na najwyższym szczycie świata. Stąd nazwa firmy – Sea To Summit.

Celem marki jest dostarczanie fanom wszelkich aktywności outdoorowych postępowych i sprawdzonych rozwiązań. Mamy gwarancję, że wszystkie produkty powstały na bazie wieloletniego doświadczenia wybitnego górołaza. Przełomowym momentem w rozwoju firmy było nawiązanie współpracy z producentem słynnej tkaniny Cordura. W wyniku tego połączenia stworzono ultralekki i wytrzymały materiał, z którego powstała linia nowoczesnych worków transportowych (jeden z nich mam w swojej kolekcji).

Do najpopularniejszych produktów należą:

  • ultralekkie worki transportowe – idealne na podróże oraz trekkingi
  • lekkie i wodoodporne worki transportowe – dedykowane do sportów wodnych oraz górskich wędrówek
  • worki kompresyjne
  • troki
  • pokrowce i etui na elektronikę oraz sprzęt
  • lekkie maty samopompujące – model Ultralight użytkuje Łukasz Supergan
  • wkładki do spania – i te do śpiworów podnoszące temperaturę komfortu i te chłodzące z coolmaxu do podróży tropikalnych
  • pełne wyposażenie kuchni obozowej – wśród nich słynne składane naczynia wykonane z silikonu (bez szkodliwych substancji BPA)
  • portfele
  • kosmetyczki turystyczne
  • adaptery
  • namioty
  • hamaki
  • moskitiery

I wiele, wiele innych gadżetów, z którymi możesz zapoznać się na stronie Sea To Summit, którą i ja przebuszowałam od deski do deski, gdy tylko dostałam propozycję przetestowania wybranych przez siebie produktów. Oj niełatwe to było zadanie, bo nagle zapragnęłam mieć niemal wszystko co oferuje marka, jednakże musiałam ograniczyć się do jedynie kilku rzeczy. Porównywałam modele, sprawdzałam opinie i voilà! Poniżej przedstawiam moje zdobycze, akcesoria, które były mi najbardziej potrzebne, a które przetestowałam na wielu wyjazdach, m.in. w Tatrach, Alpach i Gruzji.

Sea To Summit produkty

 

TORBA NOMAD DUFFLE 65L

To funkcjonalna torba podróżna do transportu znacznej ilości ekwipunku. Duży otwór ułatwia załadowanie sprzętu nawet o dużych gabarytach. Torba występuje w kilku rozmiarach: 45 L (1,45 kg), 65 L (1,65 kg), 90 L (1,85 kg), 130 L (2,1 kg). Zdecydowałam się na egzemplarz 65-litrowy, który idealnie sprawdza się u mnie jako bagaż główny. Na długie poważniejsze wyrypy przyda się większy litraż. Torba Nomad Duffle jest bardzo wszechstronna, idealnie nadaje się na górskie wyprawy, ale i na zwykłe turystyczne wypady. Od jakiegoś czasu stała się moją podstawową torbą i zabieram ją nawet na weekendowe wypady do rodziny.

Bez względu na rozmiar budowa torby jest zawsze taka sama: przestronna i łatwo dostępna komora główna bez żadnych przegródek plus płaska kieszonka w klapie zamykana na zamek, idealna na drobiazgi. Na torbie znajduje się przezroczysta zakładka, gdzie możemy umieścić własne dane lub informacje o zawartości, co może ułatwić rozładunek ekwipunku przy większej ilości bagaży.

Kolejną cechą charakterystyczną są wszechstronne opcje transportowe. Nomad Duffle w zależności od potrzeby można nosić na trzy sposoby:

  • w ręce – magnesy znajdujące się w paskach utrzymują je razem, podnosząc komfort noszenia; na bokach umocowane są dodatkowe rączki, dzięki którym możemy przenosić torbę w pionie
  • na ramieniu – to najwygodniejszy sposób na krótkich dystansach, w tym celu możemy przepiąć szelki lub zamontować dodatkowy, specjalnie do tego zaprojektowany pas
  • jako plecak – szerokie fragmenty szelek są bardziej mięsiste, zapewniając komfort noszenia, długość pasków można regulować, wzmocniona podstawa nie pozwala na odkształcenia i chroni pakunki podczas gdy miękka pokrywa na górze zwiększa komfort noszenia torby jako plecaka; najczęściej korzystam z tej formy transportu i właśnie dzięki tej opcji zapragnęłam duffle’a w swoich łapach.

Warto nadmienić, że w przeciwieństwie do walizy, duffle świetnie nadaje się na wyprawy wysokogórskie, które często zaczynają się od transportu ekwipunku do bazy. Torbę można łatwo przytroczyć do konia, osła (zwierząt często wykorzystywanych w górach) czy po prostu do dachu terenowego auta. Kilka przelotek pozwala na sznurowanie, można je również wykorzystać do przytroczenia sprzętu. W porównaniu z plecakiem o tej samej ilości litrów torba Nomad Duffle zdecydowanie wygrywa pakownością.

Materiał z jakiego została uszyta jest bardzo wytrzymały, na dodatek całkowicie wodoodporny (co przy transporcie ekwipunku ma ogromne znaczenie), a wzmocniony spód zapewnia dodatkową ochronę. W pokrywę wszyto bardzo mocny podwójny zamek błyskawiczny zakończony tak, by można było zamontować na nim kłódkę, co zmniejsza możliwość kradzieży rzeczy. Torbę nie raz wypchałam do granic możliwości, zamykając ją chyba siłą woli, a mimo to szwy przy zamku trzymają równie mocno. Przyznam szczerze, że nie mam serca do dbania o tego typu rzeczy, tak więc wierz mi na słowo, że mój duffle był po wielokroć sponiewierany, rzucany, szurany po ziemi do tego stopnia, że bagażowi na lotnisku mogliby się uczyć ode mnie. Uszkodzeń na torbie nie ma żadnych, nawet śladu przetarcia, nie licząc kilku zabrudzeń.

Jeśli szukasz czegoś funkcjonalnego, pakownego i wytrzymałego to torba Nomad Duffle jest dla Ciebie.

Torba Nomad Duffle

Torba Nomad Duffle – trzy kolory, trzy sposoby noszenia

Torba Nomad Duffle

To samo w terenie 🙂 Gdyby jeszcze były wysuwane kółka, to miałabym torbę idealną ;)

Torba Nomad Duffle

Łatwo dostępna komora torby. Na klapie znajduje się instrukcja ułatwiająca zapinanie szelek.

 

KŁÓDKA TSA TRAVEL LOCK COMBINATION

Służy mi do bezpiecznego zamykania torby. Bywa, że muszę zdeponować gdzieś swój bagaż, a nigdy do końca nie wiadomo co będzie działo się podczas mojej nieobecności, dlatego dla świętego spokoju wolę choć w ten sposób zabezpieczyć mój turystyczny dobytek. Nie wspominając o kradzieżach, jakie niestety zdarzają się na lotnisku… Kłódka Sea To Summit jest lekka (41 g), zamykana na trzycyfrowy kod, przez co idealna dla gapiów wiecznie gubiących kluczyki od tradycyjnej kłódki. O sobie też mówię. 😉

Kłódka wyposażona jest w zamknięcie TSA Lock uznawane przez Zarząd Bezpieczeństwa Transportu na wszystkich lotniskach USA I UK. Oznaczenie Red Diamond jest informacją dla służb celnych o możliwości otwarcia bagażu (w razie konieczności przeprowadzenia szczegółowej kontroli) za pomocą uniwersalnego kodu – a zatem służby mogą dostać się do środka bez uszkadzania kłódki oraz samego bagażu.

Kłódka TSA Travel Lock Combination

Trzycyfrowy kod wybieramy sami.

PORTFEL TRAVELLING LIGHT (TRAVEL WALLET RFID, MEDIUM)

Lekki, wodoodporny portfel, w którym trzymam nie tylko pieniądze, ale również paszport, karty, dokumenty, notatki, długopis oraz telefon! W środku znajduje się mała kieszonka na bilon zasuwana na suwak. Zewnętrzna zakładka idealnie sprawdzi się na podręczne zapiski, choćby rozkład połączeń czy adres hotelu. Portfel posiada oczko, pozwalające na zamontowanie smyczy. Dodatkowo, ścianki chronią karty bankowe przed nieuprawnionym odczytem sygnału RFID. Zastosowane materiały, w tym słynąca z pancerności Cordura, gwarantują wysoką wytrzymałość. Portfel zamykany jest na wysokiej jakości zamek YKK – nie ma mowy o zacinaniu się czy psuciu. Ścianki są lekko usztywniane, przez co dobrze chronią zawartość przed pognieceniem. Wszystko mam w jednym miejscu, zabezpieczone przed wilgocią i zniszczeniem! Uwielbiam ten portfel!

Travelling Light Travel Wallet RFID

Na smyczy ulubiony portfel z serii Travelling Light

Portfel z serii Travelling Light Travel Wallet RFID

Wodoodporny lekki portfel, w którym mieszczę nie tylko kasę i karty, ale paszport, telefon (ekran 5,20”), notatnik oraz długopis. Love it! :)

KOSMETYCZKA TRAVELLING LIGHT 3L (HANGING TOILETRY)

Leciutka, lecz niezwykle wytrzymała kosmetyczka wykonana z silikonizowanej Cordury pomieści wszystkie niezbędne kosmetyki podczas każdej podróży. Wewnętrzne siatkowe kieszonki zapinane na suwaki zapewniają organizację wnętrza. Dzięki ci, Panie za dołączone odpinane lusterko (również wagi piórkowej) i haczyk umożliwiający zawieszenie kosmetyczki w łazience na uchwycie przy zlewie bądź na klamce, w namiocie, a nawet na gałęzi. Kosmetyczka posiada również wygodny uchwyt do przenoszenia. Panowie spokojnie zapakują się w kosmetyczkę w rozmiarze S (3L, 70 g), paniom polecam rozmiar większą, czyli 6L (90 g).

Kosmetyczna zapewnia naprawdę funkcjonalne rozwiązanie i wpływa na komfort podczas higieny. Kosmetyki są w jednym miejscu, posegregowane i jednocześnie łatwo dostępne. Dobrze zaprojektowane wnętrze i zastosowanie ultralekkiego materiału sprawia, że kosmetyczka nie zajmie dużo miejsca w plecaku. Jednak posiada ona niezbędną wytrzymałość, aby sprostać często trudnym warunkom podczas outdoorowych biwaków.

Kosmetyczka z serii Travelling Light

Kosmetyczkę da się powiesić nawet na psim ogonku 😉 A tak na poważnie, to bardzo wygodny patent w schroniskowych łazienkach, gdzie zazwyczaj brakuje miejsca na położenie kosmetyków :)

Kosmetyczka Sea To Summit z serii Travelling Light

Odczepiane lusterko bardzo ułatwia dbanie o urodę podczas każdego biwaku :P

Kosmetyczka Sea To Summit z serii Travelling Light

Taki zestaw kosmetyków wchodzi na luz: szampon, mydło w płynie, pasta i szczoteczka, antyperspirant, filtr do ciała, krem do twarzy, tonik do twarzy, waciki, patyczki, maszynka do golenia, set do manicure, grzebień.

Kosmetyczka Sea To Summit z serii Travelling Light

Nawet pod Kazbekiem fryzurka musi być ;)

WOREK LIGHTWEIGHT DRYSACK 4L

Worek zamówiłam z myślą o aparacie, który mam w zwyczaju nosić na szyi w bardzo różnych warunkach. Jako że uwielbiam trzaskać foty na podobieństwo japońskiego turysty, to nie w smak mi wieczne chowanie i wyciąganie aparatu z plecaka przy lekkim deszczu tudzież śniegu. Często nosiłam lustrzankę pod Rain-Cutem, co nie było do końca wygodne, a już na pewno nie wchodziło w grę przy bardziej dopasowanej kurtce membranowej. Chcąc nadal nosić aparat pod ręką musiałam wykombinować inny sposób – stąd lekki i wytrzymały worek z wodoodpornością na poziomie 10 000 mm i podklejonymi szwami. Noszę go na aparacie podczas lekkich opadów deszczu i śniegu. Co ważne, zastosowanie worka nie powoduje parowania na obiektywie, co zawsze miało miejsce, gdy wyciągałam aparat spod kurtki. W razie silnej ulewy aparat również chronię workiem Lightweight Drysack, ale już w plecaku.

Worek jest kompaktowy i lekki, dostępny w różnych rozmiarach, od pojemności 1L (30g) do pojemności 35L (115g). Zamknięcie typu roll-top pozwala jeszcze lepiej zabezpieczyć sprzęt przed zamoknięciem. Worek może służyć do ochrony odzieży, dokumentów, apteczki, cokolwiek chcecie. Ja potrzebowałam ochrony na aparat i teraz jestem spokojna nawet podczas najgorszej ulewy. We wrześniu ostatecznie przekonałam się o słuszności wyboru, kiedy schodziłam z bazy pod Kazbekiem w potężnym gradobiciu i i strugach deszczu. Aparat pozostał suchy jak pieprz. I o to chodziło!

Worek Lightweight Drysack 4L

Worek zapinana się na klamrę

Worek Sea To Summit Lightweight Drysack 4L

Przy lekkich opadach noszę worek zazwyczaj tak – na aparacie.

SZTUĆCE CAMP CUTLERY

Leciutkie sztućce (całość 37 g), połączono karabińczykiem, dzięki czemu do dziś mam cały zestaw. 😉 Niezbędnik wykonano z poliwęglanu co czyni go wytrzymałym i odpornym na wysokie temperatury. Sztućce wielokrotnie przenosiłam luzem w plecaku, z lekką obawą czy aby przypadkiem się nie połamią, lecz nic takiego nie miał miejsca – są na tyle mocne, że przetrwały wszystkie wojaże w niezmienionej formie. Nóż jest dość tępy, raczej nadaje się do smarowania niż krojenia. Warto przemywać sztućce zaraz po użyciu, mycie zaschniętych resztek jedzenia bywa problematyczne w zimnej wodzie.

Sztućce Camp Cutlery

Sztućce Camp Cutlery

Sztućce Camp Cutlery

Lekkie sztućce przydają się również na jednodniowych wycieczkach

Dobrze przemyślałam, jakich gadżetów tak naprawdę brakuje w mojej outdoorowej szafie i po wnikliwym przewertowaniu oferty Sea to Summit wybrałam dla siebie najbardziej optymalne modele. Otrzymałam akcesoria wysokiej jakości, funkcjonalne oraz estetyczne. Z czystym sumieniem polecam i cieszę się, ze to właśnie ja mogłam podjąć współpracę z Sea To Summit.

Górskie pozdro,

Madzia / Wieczna Tułaczka

PS. Katalog marki to świetna inspiracja na outdoorowe prezenty!

 

 

sts logo

 

 

 

9 comments

  1. Zwróciłam uwagę na ten portfel. Nie boisz się trzymać wszystkiego w jednym miejscu? I to jeszcze na szyi? Bałabym się np w pociągu, w górach może raczej nie, bo póki co, tam czuję się bezpiecznie. Tyle, że ciągle bałabym się, że zgubię.

    • Wieczna Tułaczka

      A nie pisałam, że trzymam cały nabój kasy w jednym miejscu. 😉 A na szyi noszę rzadko, jeśli już to portfel chowam wtedy pod kurtką czy bluzą. Na zdjęciu chciałam pokazać, że można również nosić portfel jak saszetkę, więc musiał być na zewnątrz. 😉
      Pozdrawiam 🙂

    • Wieczna Tułaczka

      No ale sam portfel jest naprawdę świetny, trochę duży, ale sama taki rozmiar wybrałam, by móc nosić tam również komórkę. 🙂

  2. Szczerze mówiąc z rzeczy Sea to Summit nie mam nic, a górskich, outdoorowych gadżetów mam sporo. Natomiast kumpel miał ich matę samopompującą i podczas jednego noclegu pod namiotem zaczęliśmy słyszeć jakiś chroboczący dźwięk. Doszliśmy do wniosku, że to mysz, ale nigdzie jej nie namierzyliśmy. Kolejnej nocy scenariusz się powtórzył. Po dochodzeniu okazało się, że to nie mysz zamieszkała razem z nami pod namiotem, a mata postanowiła się przedziurawić i wydawać z siebie te dziwne dźwięki. 😉

  3. Super sprawa takie gadżety górskie. Z przyjemnością także pobuszuje w sklepie bo przydała by mi się taka torba 🙂 A co do kłódki to bardzo fajna jako zabezpieczenie pierwszego stopnia przed kradzieżą, ponieważ tak naprawdę głównym słabym ogniwem jest cześć którą się zasuwa 😀 Wystarczy mały śrubokręt, który podważy jeden ząbek i zamek sam się otworzy pozostawiając zasuwki spięte kłódką 🙂 Taki mały mankament zipperów 🙁

  4. Widze ze od naszej pierwszej podrozy z 2009 r wiele sie zmienilo a technika i pomyslowosc ida do przodu. Wroce do tego wpisu przy okazji kolejnej podrozy po swiecie. Dzieki

  5. Szczególnie podoba mi się ten portfel, szkoda, że o na niego nie wpadłam przed obecną podróżą 😉 A ogólnie brzmi jak porządna firma, muszę się jej bliżej przyjrzeć!

  6. Taką porządną torbę podróżną chętnie bym przyjęła, tak samo jak wiszącą kosmetyczkę 🙂 Póki co jednak nie planuję zakupów, ale będę pamiętać o tej firmie! 🙂

  7. no proszę, okazuje się, że mam coś od Sea to Summit – sztućce, i to już chyba ze dwa lata (a to długo biorąc pod uwagę jak łatwo to zgubić). Najbardziej przemawia do mnie portfel i kosmetyczka, zastanawiam się czy do tego najmniejszego wejdzie telefon

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*


*

Scroll To Top
Kocaeli Escort Bakırköy escort kaçak bahis siteleri milanobet kaçak iddaa wso shell indir casino siteleri canl? bahis film izle

escort izmit , escort samsun , escort ankara , eskisehir escort ,

denizli escort beylikdüzü günlük kiralık daire www.escortservisi.xyz