denizli escort beylikdüzü günlük kiralık daire www.escortservisi.xyz Rusinowa Polana escort eskişehir escort izmit escort bursa escort ankara
Rusinowa Polana i Gęsia Szyja

Rusinowa Polana i Gęsia Szyja

Szlak na Gęsią Szyję nazywam szlakiem rozruchowym 😉 Bywa on nieco upierdliwy, ale jest łatwy i krótki, przez co idealnie nadaje się jako pierwsza wycieczka po kilku bądź kilkunastu godzinach podróży na Podhale. Co ważniejsze, na „dzień dobry” oferuje przefantastyczne widoki i wzmaga apetyt przed wysokogórskimi wypadami 🙂 Nie dziwota, że łatwa dostępność przyciąga całe rzesze turystów, jednak udając się na wycieczkę wcześnie rano lub wieczorem unikniemy tłoku.

ZAKOPANE – ZAZADNIA – WIKTORÓWKI – RUSINOWA POLANA – GĘSIA SZYJA – RUSINOWA POLANA – WIKTORÓWKI – ZAZADNIA – ZAKOPANE

3 h 30 min – średni czas przejścia bez odpoczynków

szlak łatwy – żadnych trudności technicznych, no chyba żeby liczyć podeszczowe błotko 😉

ZAZADNIA – RUSINOWA POLANA szlak niebieski 1 h 10 min

Początek szlaku znajduje się w Dolinie Filipka na polanie Zazadnia, przy drodze Oswalda Balzera (prowadzącej z Zakopanego do Palenicy Białczańskiej i dalej do Morskiego Oka). Po zapłaceniu biletu wstępu do TPN idziemy bardzo łagodnie szeroką ścieżką, w pewnym oddaleniu od Potoku Filipczańskiego. Po ok. 20 minutach dochodzimy do miejsca, w którym skręcamy w lewo do Złotej Doliny. Szlak zaczyna piąć się zdecydowanie wyżej i w końcu wyprowadza nas na polankę, na której stoi kaplica Matki Boskiej Jaworzyńskiej na Wiktorówkach. Kaplicę w stylu zakopiańskim zbudowano w 1936 roku przy źródłach, którym górale przypisują cudowne właściwości. Jest to jedno z liczniej odwiedzanych miejsc kultu maryjnego na Podhalu.

Kaplica na Wiktorówkach

Kaplica na Wiktorówkach

rusinowa (2)

rusinowa (3)

Przy kaplicy znajduje się również symboliczny cmentarz, upamiętniający ofiary gór. W takim miejscu człowieka potrafią nawiedzić refleksje…

Symboliczny cmentarz ofiar gór na Wiktorówkach

Symboliczny cmentarz ofiar gór

Figura "Jezusa Frasobliwego" jest często wykorzystywana na Podhalu.

Figura „Jezusa Frasobliwego” jest często wykorzystywana na Podhalu.

rusinowa (6)

Z tego miejsca strome schody w ciągu 10-15 minut wyprowadzają nas na Rusinową Polanę (ok. 1210 m), która jest fantastycznie położona u podnóża Tatr Wysokich. Świetnie widać stąd Gerlach, Wysoką czy Rysy. Gdy już nacieszycie oczy panoramą to warto dać się uwieść zapachom wydobywającym się z bacówki. Świeżo robione oscypki i bundz to „must eat” na podhalańskiej ziemi 🙂 Iście alpejski obrazek dopełniają wypasane na polanie owce, które „zbyrkują” dzięki zawieszonym na szyjach dzwonkom. Rusinowa Polana to raj na ziemi, mówię Wam 🙂 

Wspinamy się po schodach...

Wspinamy się po schodach…

...i po chwili wychodzimy na Rusinową Polanę, tuż przy oscypkowej "świątyni" ;)

…i po chwili wychodzimy na Rusinową Polanę, tuż przy oscypkowej „świątyni” ;)

Rusinowa Polana

Uwagę zwracają liczne granitowe blokowiska porozrzucane po Rusinowej Polanie – to pozostałość po starym lodowcu Białki.

Czarna owca zawsze się znajdzie :)

„Łowiecki” też zwracają uwagę 😀 A jakaś czarna owca zawsze się znajdzie :)

Śniadanie z takimi widokami...bezcenne!

Śniadanie z takimi widokami…bezcenne!

Na filmiku możecie podejrzeć jak to z tymi oscypkami jest. Uwaga na ślinotok 😉

A skąd nazwa polany? Ano wywodzi się ona od nazwiska Rusin, ono zaś związane jest z migracjami Wołochów i Rusinów w XIV i XV wieku. Pochodzenie takie jakieś zwyczajne i nie przystoi do tej nieprzeciętnej krainy. Szkoda, że poeta Nowicki nie zabrał się za nazwanie polany, z Zamarłą Turnią poszło mu wyśmienicie! A może Wy macie pomysł na godny epitet dla tego miejsca?

Widok z Polany na Tatry Bielskie

Widok z Polany na Tatry Bielskie

Kiedyś wyczytałam, że kto nie widział Rusinowej Polany nie widział Tatr :P

Kiedyś wyczytałam, że kto nie widział Rusinowej Polany nie widział Tatr :P

rusinowa (14)

rusinowa (15)

rusinowa (16)

RUSINOWA POLANA – GĘSIA SZYJA szlak zielony 50 min

Szlak na Gęsią Szyję daje popalić 😛 Prawda, że jest łatwiutki, ale praktycznie cały czas biegnie stromo w górę po niewygodnych stopniach. Nie wiem jak inni mają, ale mnie szlag trafia na kolejnych stopniach i zawsze po łepetynie pałęta się myśl: „na cholerę ja znów męczę się na tym podejściu”? Pod samym szczytem szlak łagodnieje, otwierają się bombowe widoki i już znam odpowiedź 😀

Rusinowa Polana

Ledwo żeśmy przeszli 1/3 drogi, a już szlag nas trafił na te gęsikowe schody :P

rusinowa (18)

Widoczek na otoczenie Doliny Białej Wody

Widoczek na otoczenie Doliny Białej Wody

I jeszcze jeden widoczek ze szlaku na Gęsinkę :)

I jeszcze jeden widoczek ze szlaku na Gęsinkę :)

Szlak na Gęsią Szyję

Gęsinowe schody dają popalić i nie prowadzą do nieba…

Gęsia Szyja

…ale czadowe miejsce widokowe powinno wystarczyć ;)

Gęsia Szyja (1490 m) to lesisty szczyt reglowy, zbudowany z wapiennych skałek, które tworzą pionowe skarpy z południowej strony, odsłaniając nam piękne widoki na Tatry Bielskie, Tatry Wysokie, masyw Wołoszyna i Koszystej, a nawet w kierunku Giewontu. Tytus Chałubiński promował panoramę z Gęsiej i w 1880 roku przyprowadził tu malarza H. Siemiradzkiego i francuskiego pisarza V. Tissota, który tak opisał to wydarzenie: „Dr Chałubiński wraz ze swymi muzykantami stanął na czele pochodu i pierwszy znalazł się na najwyższej wyniosłości skalnej. Panorama stąd roztacza się wspaniała…”. 

Gęsia Szyja

1.Karczmarski Wierch, 2.Czerwona Skałka, 3.Golica, 4.Zadnia Kopa

Gęsia Szyja Gęsia Szyja

Gęsia Szyja

I jeszcze widok z Gęsiej w stronę Kasprowego Wierchu i Giewontu.

Na szczycie znów mamy do czynienia z mało romantyczną nazwą. Wiąże się ona z długą trawiastą „szyją”, która odchodzi z Rusinowej Polany, właśnie w kierunku szczytu. Pewnie wymyślili to górale…Ci to mają fantazję 😀

Gęsia Szyja

Na koniec lansiarska fota na skale szczytowej Gęsiej :D

Na Rusinową Polanę można dostać się również zielonym szlakiem z Wierch Porońca (początek także znajduje się przy drodze Oswalda Balzera, tylko ciut dalej), bądź też niebieskim szlakiem z Palenicy Białczańskiej. Na upartego jest też czarny szlak łącznikowy spinający wyżej wspomniany niebieski szlak z czerwonym (prowadzącym z Toporowej Cyrhli do Wodogrzmotów Mickiewicza i dalej do Morskiego Oka). Doprawdy, będzie łatwiej, jeśli spojrzycie w mapę 😉 O ile zieloną ścieżkę opiszę i pokażę Wam w następnym poście, o tyle niebieską z Palenicy sobie daruję, bo owszem, byłam tam, ale pamiętam głównie strome podejście, a potem strome zejście lasem… Moim zdaniem to mało szczęśliwe dojście do Rusinowej Polany: męczące i kulawe pod względem widokowym. Droga z Zazadniej też nie grzeszy panoramami, ale oferuje nam w zamian piekną góralską kaplicę do zwiedzania. Czarny trakt łącznikowy daruję sobie jeszcze dosadniej, bo tam nigdy nie byłam i być nie zamierzam 😉

 

Podsumowując, jeśli chcecie odwiedzić Rusinową Polanę i przy okazji podejść na Gęsią Szyję to rozważcie takie opcje:

Zazadnia – Wiktorówki – Rusinowa Polana – Gęsia Szyja – Rusinowa Polana – Wiktorówki – Zazadnia – plusem jest możliwość pozostawienia auta na Zazadniej

Wierch Poroniec – Rusinowa Polana – Gęsia Szyja – Rusinowa Polana Wierch Poroniec – przy tej opcji też możemy podjechać autem (haracz za parking wynosi 20 zł) i nikt też nam nie broni podejść z Rusinowej na Wiktorówki 😉

Wierch Poroniec – Rusinowa Polana – Gęsia Szyja – Rusinowa Polana – Wiktórówki – Zazadnia – przy takiej pętelce w grę wchodzi opcja dojazdu busami, chociaż na upartego też można podjechać autem, lecz trzeba liczyć się z koniecznością dotarcia do wehikułu, a więc przejścia ok. 4-5 km po drodze Balzera…

Wierch Poroniec – Rusinowa Polana – Gęsia Szyja – Hala Gąsienicowa – Kuźnice – tu już ewidentnie pozostaje dojazd busem, szczegółami zajmę się w kolejnym artykule 😛

 

PRAKTYCZNE RADY

* Do Zazadniej (czyli do Doliny Filipka) jeżdżą co kilka minut busy. Są to busy jadące do Palenicy Białczańskiej – najczęściej są oznakowane tabliczką z napisem Morskie Oko. Podróż trwa ok. 20 minut i kosztuje 8 zł.

* Parking przy Dolinie Filipka (na Zazadniej) kosztował mnie 10 zł za dzień, jednak to było 2 lata temu, więc nie zdziwię się, jeśli cena podskoczyła…

* Bilet do TPN – 5 zł normalny, 2,50 zł ulgowy, 25 zł  7-dniowy normalny, 12,50 zł  7-dniowy ulgowy.Uwaga, osoby udające się najkrótszą drogą do miejsca kultu religijnego na Wiktorówkach są zwolnione z opłaty za wstęp do TPN – najkrótsza droga to właśnie niebieski szlak z Zazadniej.

* Ze względu na łatwą dostępność Rusinowa Polana jest często zatłoczona. Warto być tutaj wcześnie rano albo późnym popołudniem.

* Szlak z Rusinowej na Gęsią Szyję po deszczu lub roztopach jest bardzo śliski – robi się błotko, więc uważajcie.

* Gęsia Szyja, tak łagodna od strony Rusinowej Polany, jest w kopule szczytowej podcięta sporymi urwiskami, także nie należy brykać bez opamiętania po jej skałach…

 

10 comments

  1. Bartłomiej Morga

    Zabójcze są te widoki z Gęsiej Szyi. Muszę się tam raz jeszcze wybrać i połączyć ją przy okazji z Kopieńcem i Nosalem. Ot, taki reglowy spacerek 😉

  2. Ja też lubię ten szlak 🙂 Kusisz zdjęciami z Rusinowej – mam ochotę w najbliższy wolny dzień wsiąść w autobus i zrobić sobie szybki rusinowy wypadzik, zachwycić się panoramą i złapać parę łyków żętycy 🙂

  3. Rusinowa Polana jest absolutnie fantastyczna zima (i bardzo przystepna, w sam raz na lekki spacer). Nie ma wtedy tlumow.
    Jestem niewierzacy (uduchowiony w nieco mniej teistycznym wydaniu) ale Sanktuarium Matki Boskiej Jaworzynskiej jest magiczne ponad religiami. Za kazdym razem jak tam jestem dluzsza zaduma w srodku dziala niezwykle oczyszcajaco. Nawet jesli jestes ateista – wejdz i posiedz tam w absolutnej ciszy dluzsza chwile, nie pozalujesz.
    Tam przy Sanktuarium zima jest zawsze spore lodowisko, takze jak nie chcecie schodzic na kolanach przyklejeni do barierki to raki.
    Wejsc mozna tez szybko niebieskim od ceprostrady, bloto lub lod niemal zawsze ale ogolnie luzik.
    Pozdrawiam!

  4. Rusinowa i Gęsia to taki szlak sentymentalny dla mnie. Mój pierwszy wypad w Tatry za dzieciaka, gdzie wychodziło się z samego rana a wracało na kolację.
    Jutro wracam tam. Ale ciągnę dalej do Murowanca aż na Kasprowy. Mam nadzieję, że zimowe widoki i warunki będą dość przyjazne 😉

  5. Malgorzata Reszka

    Magiczne,fantastyczne miejsce. Ostatni raz byłam w czerwcu 2016 i będę tam wracać koniecznie. Cudnie!

  6. Moi drodzy, co do łącznikowego szlaku czarnego to kiedyś była na nim przepiękna Polana pod Wołoszynem z urokliwym szałasem ale… było to prawie pół wieku temu. Przejście przez Waksmundzki Potok urzeka dzikością zwłaszcza jak po tej drugiej stronie jest po prostu niedźwiedź. Co do szlaku niebieskiego to autorka ma rację ale o jego wyborze zwłaszcza przy powrocie z Rusinowej decydują względy praktyczne, po prostu z Palenicy jest pewny powrót, a z Wierch Porońca czy Zazadniej najczęściej nie. A teraz uwaga natury ogólnej, las tatrzański zwłaszcza świerkowy, dziś jest a jutro go nie ma. Kiedyś z Wierch Porońca nie było widoków, teraz są….
    Weteranka Tośka

    • Wieczna Tułaczka

      W te Wołoszyny strach się zapuszczać, ze względu na niedźwiedzie właśnie. Na szczęście jeszcze nie mialam okazji widzieć i ochoty nie mam nawet najmniejszej. 😉
      Lasów szkoda, ale widoki w zamian są fantastyczne.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*


*

Scroll To Top
Kocaeli Escort Bakırköy escort kaçak bahis siteleri milanobet kaçak iddaa wso shell indir casino siteleri canl? bahis film izle

escort izmit , escort samsun , escort ankara , eskisehir escort ,

denizli escort beylikdüzü günlük kiralık daire www.escortservisi.xyz