O szaleńcu, który podwyższa Rysy

O szaleńcu, który podwyższa Rysy

Jakiś czas temu, przeczytałam o pewnym wariacie (?), który ma cel w życiu. Może nie byłoby w tym nic dziwnego, przecież wariat też człowiek i może do czegoś dążyć, gdyby nie fakt, że celem tym jest wypiętrzenie polskiego wierzchołka Rysów na 2500 m. n.p.m.. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że Adam Rzepecki, bo o nim mowa, realizuje swoje wielkie marzenie, by oto najwyższy szczyt Polski dorósł w końcu do słusznego wzrostu i stał się dumnym dwuipółtysięcznikiem! Zapytacie pewnie: jak on to robi? Ano najzwyczajniej w świecie ładuje kamloty znad Morskiego Oka i sukcesywnie wnosi je na Rysy…

Pierwsze co mi przyszło do głowy, to ciekawość, jak się na tę sprawę zapatruje TPN? Tak się składa, że delikwent został niegdyś przyłapany przez ówczesnego dyrektora Tatrzańskiego Parku i po złożeniu wyjaśnień usłyszał: „Tylko żebyś na górę znosił same tatrzańskie granity! Żebyś rodzaju skał na szczycie nie pozmieniał, natury nie zmieniał!”. A więc przyzwolenie jest 😉

Rzepecki to człowiek wykształcony, fotograf, artysta. Jak wielu z nas jeździł w Tatry, ale sami przyznacie, że jednak niewielu wpadło na pomysł, by podwyższyć Rysy o 1 metr! Przyznam się, że ja nawet troszkę myślałam o tym w podstawówce, te 2499 metrów mnie gniotło, nawet uwierało bym rzekła, zwłaszcza gdy doczytałam, że Słowacy mają Rysy na 2503 metry! Jak to tak? Dlaczego nasze Rysy są niższe, skoro jesteśmy większym krajem? Czy my jako naród nie zasługujemy na dwa i pół tysiąca metrów? Czy zawsze nam musi czegoś brakować do szczęścia? Cała afera skończyła się na burzy mózgów, fantazji nie starczyło na działanie.

Podobnymi motywami kieruje się nasz nietuzinkowy nosiciel, z tą różnicą, że on wprowadza te fantazje w życie! Można go spotkać na szlaku przed i po sezonie, bo nie lubi tłumów… 🙂 Często prosi też napotkanych piechurów o dokumentacyjną fotkę, na dowód, że to nie ściema, a prawdziwa akcja, mająca „szczytny” cel 😉 Może spotkaliście kiedyś na swojej drodze to swoiste indywiduum, może nawet ktoś z Was ma jego zdjęcie?

źródło: http://www.lodzkaliska.pl/

źródło: http://www.lodzkaliska.pl/

Akcja wypiętrzania szczytu trwa już dobre kilkanaście lat i póki co wysokość 2499 metrów jest nadal zaklęta. Rzepecki myślał, że wystarczy ułożyć kupę kamieni wysoką na metr i już! Jednak kto był na Rysach ten wie, że przestrzeni i luk między skałami nie brakuje, a te trzeba przecież wypełnić… Jednym słowem kupa roboty! I wiecie co? Nasz nosiciel się nie poddał, nie zniechęcił, mimo słusznego już wieku wciąż kursuje na Rysy, jak sam mówi: „Dla dobra polskich Tatr, Polski i Polaków. W końcu mam szansę stać się człowiekiem, któremu w XXI wieku udało się zmusić geografów do dokonania zmian na mapie (…). To musi być niesamowite uczucie dzięki kilku kamieniom wejść do historii…”.

I ja tak myślę! Niech Polska ma swój dwuipółtysięcznik, niech facet dokona tego własnymi rękami, by mógł potem powiedzieć, że „przeniósł górę” 😉 Jeśli wybieracie się na Rysy, to możecie dorzucić i swoją cegiełkę, a przynajmniej nie zabierajcie ze szczytu kamienia na pamiątkę… Takich pozytywnie zakręconych wariatów powinno się wspierać, bo zdaje się, że są na wymarciu…

Wszystkie cytaty pochodzą z książki „Kruca Fuks. Alfabet Góralski”, Bartłomieja Kurasia i Pawła Smoleńskiego, o której opowiedziałam Wam tutaj.

 

A dokładny opis szlaku na Rysy znajdziecie w linkach poniżej:

szlak od Morskiego Oka

szlak od Popradzkiego Stawu.

 

 

11 comments

  1. Bartłomiej Morga

    I ja tak myślę 🙂 W przeszłości też się gryzłem z powodu tego jednego metra i nawet żałowałem, że nie jest tak jak przez pewien okres było – kiedy polskie Tatry zostały zwiększone o Dolinę Białej Wody i Dolinę Jaworową, a najwyższym szczytem Polski był Lodowy.. Ale krótko to niestety trwało :(… Ale swoją drogą i tak cieszmy się 😀 Ukraina większa od nas dwa razy i co? Howerla ledwo 2000 metrów przerasta.. Więc… Nie jest jeszcze tak najgorzej 🙂 Choć jak się na Rysy wybiorę, to dwa kamienie ze sobą wezmę 🙂

  2. Przypomniałem sobie teraz, że w młodości śniło mi się nawet że Rysy maja ten metr więcej. Być może sny i marzenia niedługo się spełnią 🙂 Powodzenia dla pozytywnego wariata

  3. Jakiś cel trzeba w życiu mieć 🙂 Noszą i noszą, a potem i tak przyjdzie jakiś pseudo-geodeta i sobie wymyśli własną wysokość, którą powtórzą potem w przewodnikach i na mapach. Chociaż kto wie, może tym razem będzie to to wymarzone 2500 z kawałkiem… 😉

  4. WOW! Jestem pod wrażeniem. Niesamowite marzenie i cel. To musi być fajny człowiek 🙂 to powodzenia!

  5. Nie wiem co o tym myśleć. Czy to jednak nie jest trochę ingerencja i sztuczne pomaganie matce naturze?

    • Wieczna Tułaczka

      Jest to ingerencja w naturę, jasne że tak. Tak jak wytyczanie szlaków, przytwierdzanie łańcuchów, budowanie kolejek i wyciągów… Te wnoszenie kamieni jest i tak chyba najmniej bolesne dla na natury 😉

  6. Widzę, że naoglądał się za dużo filmu „O Angliku, który wszedł na wzgórze, a zszedł z góry” – http://www.filmweb.pl/film/O+Angliku,+który+wszedł+na+wzgórze,+a+zszedł+z+góry-1995-8230 😛

  7. No nie wiem…. przy założeniu, że jest to realne (w co wątpię), to zrobi na szczycie ruchome podłoże i spowoduje zagrożenie przypadkowego strącania . To są góry a nie usypane kopce z małych kamieni. Na szczycie chce zrobić piarg? Nie wiem… nie rozumiem takich akcji…

  8. A mnie zawsze drażni, że tak mało tych Tatr mamy w porównaniu ze Słowacją. Chciałbym osobiście poprowadzić granicę!

  9. Bardzo ciekawa historia. Podziwiam determinację pana Rzepeckiego. Jednocześnie wierzyć się nie che, że podwyższanie góry o 1 m może trwać tak długo.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*


*

Scroll To Top
bahis siteleri albet
Kocaeli Escort Bakırköy escort kaçak bahis siteleri milanobet

kartal escort Pendik escort gay porno Wso shell Escort kusadasi

escort izmit , escort samsun , escort ankara , eskisehir escort ,