escort eskişehir escort izmit escort bursa escort ankara Antalya escort bayan

Tag Archives: Kaukaz

LAILA (4009 m) – Płonąca Góra w Swanetii

Laila Swanetia

Wiadomka, Swanetia powszechnie uważana za najpiękniejszy region Gruzji kusi widokami na najwyższe szczyty Wielkiego Kaukazu. Nad „Krainą Tysiąca Wież” góruje najwyższy szczyt Gruzji – Szchara (5193 m n.p.m.) oraz Uszba (4710 m n.p.m.), pretendująca do grona najpiękniejszych gór na całym Kaukazie, a być może i na świecie. Tak się składa, że wejście na wspomniane wierzchołki wymaga doświadczenia oraz nietuzinkowych umiejętności, ... Read More »

GRUZJA: TREKKING U STÓP KAZBEKU ORAZ ZWIEDZANIE GRUZIŃSKIEJ TOSKANII

Cminda Sameba Gruzja

Gruzja przyszła do mnie sama. A takiego gościa nie wyrzuca się z progu, tylko zaprasza z otwartymi ramionami. Wcale nie marzyłam o niej jakoś szczególnie zawzięcie. Owszem, docierały do mnie słowa zachwytu od znajomych, którym wcześniej udało się spędzić tam urlop, oglądałam piękne kaukaskie krajobrazy w blogowych relacjach i nawet w głowie pojawił się zamysł, że kiedyś i ja tam ... Read More »

KAZBEK – INFORMACJE PRAKTYCZNE

  Niniejszy artykuł zawiera odpowiedzi na wszystkie pytania, jakie zadaliście mi w związku z wyprawą na Kazbek. No to jedziemy… Psst! Latem 2019 znów organizuję wyprawę na Kazbek! Komu marzy się też szczyt, może jechać wraz ze mną! Ale to nie wszystko, bo celów i wyzwań na lato jest więcej: trekking w Armenii wraz z najwyższym szczytem tego kraju (Aragac 4090 ... Read More »

CO ZABRAĆ NA SWÓJ PIERWSZY PIĘCIOTYSIĘCZNIK? MÓJ SPRZĘT NA KAZBEK

Pięć tysięcy metrów ponad poziomem morza, na dodatek po raz pierwszy w życiu. To wymagało przemyślanego skompletowania ekwipunku, zwłaszcza, że na takiej wysokości nie da się do końca przewidzieć warunków. Trzeba przygotować się i na palące słońce i na ewentualną kurzawę. *** Psst! Latem 2019 znów organizuję wyprawę na Kazbek! Komu marzy się też szczyt, może jechać wraz ze mną! ... Read More »

KAZBEK – czyli jak zostałam Mountain Freakiem i zdobyłam swój pierwszy pięciotysięcznik

Gdyby ktoś mi powiedział – jeszcze na początku bieżącego roku – że zdobędę pięciotysięcznik, wyśmiałabym go. I to jak! Byłam w kiepskiej formie. Trawiły mnie wiecznie przeciągające się infekcje, trwające całymi miesiącami, moja odporność leżała i błagała o dobicie, a za takim stanem nie stoi nawet cień kondycji. Ciężko nie wspomnieć o doświadczeniu, które raczej związane jest z okresem letnim. ... Read More »

POJEDŹ Z NAMI NA MITYCZNY KAZBEK (5047 m)!

Zakładając bloga, prędzej spodziewałabym się Hiszpańskiej Inkwizycji, niż tych wszystkich możliwości, jakie zaczną się przede mną otwierać. Niby przez kilka lat systematycznie pracuję nad nowymi wpisami oraz zdjęciami, dwoję się i troję, byście nie żałowali ani minuty spędzonej na blogu, staram się nieco Was rozbawić, rozerwać, może nauczyć. W międzyczasie przecieram oczy ze zdumienia monitorując wciąż rosnące statystyki. O kurde! ... Read More »

Scroll To Top