escort eskişehir escort izmit escort bursa escort ankara Antalya escort bayan

Tag Archives: wycieczki w góry

MAJÓWKA – 5 POMYSŁÓW NA GÓRSKIE WYRYPY

Przed Wami druga i ostatnia porcja inspiracji na górski długi weekend majowy. W pierwszej części propozycje dotyczyły miejsc dość popularnych, dlatego teraz, dla równowagi, podsunę regiony rzadziej odwiedzane, sporadycznie opisywane, o słabszej infrastrukturze, czyli takie nie będące szybkim i łatwym kąskiem dla „niedzielnego turysty”. 5 POMYSŁÓW NA GÓRSKIE WYCIECZKI  Hmm. Prawdę mówiąc, to za bardzo nie chcę, abyście czytali ten post. ... Read More »

PODSUMOWANIE ROKU 2015

2015 rok nie był jakiś szczególnie płodny, jeśli chodzi o wyjazdy. Udało się wyrwać z okowów codzienności na trzy górskie wypady i tym samym zagospodarować 22 dni na tułaczkę. Dla jednych mało, dla innych dużo. Ja umiejscawiam siebie w pierwszej grupie, no ale cóż, miałam inne rzeczy na głowie. Niemniej jednak w te 22 dni zawojowałam sporo i spełniłam kilka ... Read More »

TATRY – KIEŻMARSKI SZCZYT

Tym razem miało być na spokojnie. Bez gonitwy z czasem, wzajemnego popędzania, wypluwania płuc na podejściu, bez stresu i nerwowego odliczania minut do zachodu słońca. Stawiliśmy się już (tu następuje zdziwienie rannych ptaszków) o 11.00 w Starym Smokowcu, tak aby dało radę zrealizować myśl przewodnią tej wycieczki (patrz: pierwsze zdanie). Wyprzedzając fakty: udało się połowicznie. Zarządzanie czasem kulało i delikatnie ... Read More »

TATRY – CHMURKI I KOZICE, CZYLI ZACHÓD SŁOŃCA NA SŁAWKOWSKIM SZCZYCIE

 hatay escort Tak w ogóle to miała być Łomnica. Grzałam się na nią dosyć potężnie, zresztą jak na wszystkie obrane cele, jednak deszcz skutecznie ostudził moje żądze. Padało od rana, co nie stanowiło wielkiego zaskoczenia – prognozy pogody były nieubłagane, aczkolwiek wszystkie źródełka wieściły wszem i wobec mniejsze tudzież większe rozpogodzenie. W każdym razie miało przestać padać, co paradoksalnie było ... Read More »

TATRY: NIŻNIE RYSY – PIERWSZE STARCIE

  W tym roku jak zwykle miało być inaczej i jak zwykle mój sportowy duch okazał się mistrzem leżingu. Nie ćwiczyłam, nie biegałam i w niemal odleżynowym stanie w góry pojechałam. Oczywiście nieco przesadzam, jakieś podrygi uskuteczniałam, ale nie dały one nawet zalążka przeciętnej kondycji. A czemu od tego zaczynam relację z tegorocznych wakacji  w Tatrach? Ano dwa pierwsze dni ... Read More »

SAMOTNOŚĆ W GÓRACH – PRZYGODA CZY GŁUPOTA?

Ostatnio na Internetach zamieściłam zdjęcie z notką, iż miałam przyjemność niepodzielnego panowania na Kościelcu. Bardzo szybko pojawiła się riposta, że samotne wędrowanie to głupota, kuszenie losu i w ogóle nigdy nie można chodzić samemu, bo nie ma się limitu na życie. Czy aby na pewno? Przecież samotność nie jest synonimem zagrożenia! O zimowych wycieczkach nie będę się wypowiadać zdaje się, że ... Read More »

Scroll To Top