Świnica część II, czyli ucieczka przed gradobiciem

Świnica część II, czyli ucieczka przed gradobiciem

 

Część pierwsza posta – ta bardziej zabawna 😉

 

ŚWINICKA PRZEŁĘCZ – ŚWINICA – ŚWINICKA PRZEŁĘCZ szlak czerwony 1 h 30 min

Z przełęczy (2050 m) zaczynamy strome podejście w kierunku górującego przed nami wierzchołka Świnicy. Po około 15 minutach krętego podejścia kamiennymi schodami dochodzimy do niedużej rynny, której pokonanie ułatwia łańcuch. 

Początek jest zupełnie pozbawiony trudności.

Na razie jest łatwiutko.

Szlak czerwony na Świnicę.

Początek szlaku jest banalny, wyłożony kamiennymi stopniami.

Szlak czerwony

Rynna i pierwszy lans na łańcuchach

Ścieżka skręca w prawo i lekko schodzimy trawersując Żleb Blatona. Miejsce nie wygląda na trudne i łańcuchy zdają się niepotrzebne, ale lepiej się ich trzymać, bo żleb podcięty jest pionowymi urwiskami i jak ktoś się potknie lub poślizgnie to może wylądować dobrych kilkadziesiąt centymetrów niżej (wiadomo w jakim stanie). Po przejściu żlebu przechodzimy (również z pomocą łańcucha) przez małe wcięcie skalne zwane Wrótkami. Otwierają się nam widoki na otoczenie Doliny Pięciu Stawów, Grań Hrubego, Krywań. 

Łańchuchy na szlaku czasem wydają się zbyteczne, ale przy mokrej skale na pewno pomogą.

Łańcuchy wprowadzające w Żleb Blatona.

Żleb Blatona

Na zdjęciach nie widać, ale w żlebie było trochę mokro, więc na wszelki wypadek ściskaliśmy łańcuchy, a co :)

W Żlebie Blatona

Czerwona strzała w tle pokazuje Wrótka.

Wrótka

Tak Wrótka wyglądają z bliska.

Dalsza droga na szczyt prowadzi łatwiejszym i mniej eksponowanym terenem. Skalna grzęda ubezpieczona ciągiem łańcuchów prowadzi nas do rozwidlenia szlaków pod szczytem – w prawo odchodzi czerwony szlak na Zawrat. 

Łańcuchy na szlaku.

Podejście na Świnicę…

Łańcuchy będą nam towarzyszyć praktycznie na sam szczyt.

…ma stałe nachylenie…

Spojrzenie w dół szlaku.

…więc całkiem szybko zyskujemy wysokość.

Na szczęście wielkich tłumów nie ma.

Wspinaczka skalną grzędą nie jest trudna przy poprawnej pogodzie :)

Na skalnej grzędzie.

Szlak bardzo mi się podoba, mimo że trochę ludzi się kręci :)

Szlak na szczyt Świnicy.

Podejścia jest coraz mniej.

Od rozwidlenia szlaków pozostaje nam jeszcze 5 minut podejścia. Ścieżka wspina się wąską, dość eksponowaną granią w lewo, na główny wierzchołek Świnicy. W jednym miejscu szlak ten sprawia kłopoty osobom niskim, bo do pokonania mamy dość wysoką i w miarę gładką skałę. Często robią się w tym miejscu zatory, bo trzeba wysoko zadzierać nogi (nie każdy potrafi!) i mocno  podciągać się na łańcuchu. A wystarczy ominąć ten trudniejszy odcinek z lewej strony, nieco poniżej łańcucha 🙂 Raz przechodziłam po łańcuchu, raz skrótem z lewej strony i faktycznie łatwiej było skrótem, ale trzeba oczywiście bardzo uważać – w końcu łamiemy prawo i schodzimy ze szlaku 😉

W tym miejscu dochodzi szlak z Zawratu.

Tu jest to miejsce, gdzie trzeba się powyginać (lub trochę niżej odbić w lewo i je ominąć)

Tutaj często robią się zatory, bo mało doświadczeni turyści trenują akrobatykę ;)

Trudniejsze miejsce pod szczytem i mini kolejka do łańcucha…

Osoby o krótkich nóżkach muszą je wysoko zadzierać ;)

Jestem mała i bezproblemowo dałam radę, więc czemu inni tam utykają? Czyżby mieli problem z rozkraczaniem się? ;)

Fota na drugą mańkę :)

Fota na drugą mańkę :)

Świnica leży w głównej grani Tatr Wysokich. Jest to pierwszy wybitny szczyt od zachodu, przerastający sąsiadujące góry o 100 – 150 metrów i wznoszący się nad trzema dolinami (Gąsienicową, Pięciu Stawów i Cichą) – to gwarantuje fenomenalne panoramy!! Pierwsze znane wejście odbyło się w 1867 roku (M. Sieczka), a po 40 latach J. Maślanka samotnie zdobył szczyt zimą. Na początku XX wieku planowano wybudować kolejkę na Przełęcz Świnicką, na szczęście nic z tego nie wyszło. Uff 🙂 Nazwa pochodzi prawdopodobnie od podobieństwa całego masywu Świnicy do świni rzecz jasna. Eeee, w którym miejscu??

Panorama ze Świnicy z podpisami: 

panorama I

panorama II

Spojrzenie w kierunku Zawratu i Orlej Perci.

Widok spod szczytu w kierunku Koziego Wierchu (po chwili na tamtej stronie było tylko mleko…może i kozie)

Dolina Pięciu Stawów.

Z pomiędzy chmur wyłaniają się Rysy, dalej widać Koprowy Wierch, Szatana, Szczyrbski Szczyt i Hruby Wierch, w dole Czarny Staw Polski i fragment Zadniego.

Zadni Staw Polski na pierwszym planie.

Od lewej Koprowy Wierch, Szatan, Szczyrbski Szczyt, Grań Hrubego i Krywań, w dole Zadni Staw i fragment Czarnego Stawu.

Główna grań Tatr

Na pierwszym planie Pośrednia Turnia, dalej Skrajna Turnia, Beskid, Kasprowy Wierch i Giewont, w głębi masyw Czerwonych Wierchów, po lewej Dolina Cicha.

Na szczycie wiatr przywiał ciemne chmury w tempie ekspresowym, więc nie mamy za dużo zdjęć widoków… Postanowiliśmy szybko zejść na Świnicką Przełęcz (tą samą drogą co weszliśmy).

Widok ze Świnicy na Dolinę Pięciu Stawów.

I po chwili już nic nie było widać….

Trudniejsze miejsce pod szczytem widziane z góry.

No to ruszamy ze szczytu

Tuż pod wierzchołkiem Świnicy.

Odwrót jest szybki, bo chmury zalatują nam deszczem

Szlak ze Świnicy

Przynajmniej widoki nie rozpraszają i można się skupić na schodzeniu :)

Zejście do Świnickiej Przełęczy.

Zejście ze szczytu.

PRZEŁĘCZ ŚWINICKA – PRZEŁĘCZ LILIOWE szlak czerwony 25 minut

Z przełęczy idziemy prawie cały czas płasko po dużych skalnych blokach. Trawersujemy południowe zbocze Pośredniej (2128 m), mijamy Skrajną Przełęcz (2071 m) oraz obchodzimy wierzchołek Skrajnej Turni (2097 m) od strony południowej. Docieramy do Przełęczy Liliowe (1952 m), która jest uważana za granicę pomiędzy Tatrami Wysokimi a Zachodnimi.

Widok ze Świnickiej Przełęczy na Pośrednią Turnię.

Trawersujemy Pośrednią Turnię wygodnym chodnikiem.

Świnica

Świnica widziana z okolicy Pośredniej Turni.

Granica pomiędzy Tatrami Wysokimi a Tatrami Zachodnimi.

Tuż przed przełęczą Liliowe, przed nami Beskid.

Zielona Dolina Gąsienicowa widziana z Liliowego.

Zielona Dolina Gąsienicowa widziana z Liliowego. Ciemne chmurzyska nas gonią!!!

Dolina Gąsienicowa i Przełęcz Liliowe po prawej.

Rozstaj szlaków na Przełęczy Liliowe.

PRZEŁĘCZ LILIOWE – KASPROWY WIERCH szlak czerwony 20 min

Z przełęczy Liliowe odchodzi zielony szlak do Doliny Gąsienicowej, ale my idziemy dalej głównym grzbietem Tatr. Ścieżka prowadzi pod górę na mało wybitny szczyt Beskid (2012 m) i łagodnie sprowadza nas do Suchej Przełęczy (1950 m), z której odchodzi żółty szlak również do Gąsienicowej. Z tego miejsca zostało nam 5 minut podejścia na Kasprowy Wierch (1987 m). Pięć minut to wystarczający czas, by ulewa dała się we znaki, a grad boleśnie „popieścił” ciało.

Fragment szlaku Główną granią Tatr.

Wydeptany chodnik prowadzi oczywiście na Kasprowy.

Czerwony szlak graniowy prowadzi przez Beskid na Kasprowy.

Beskid

Beskid 2012 m

Beskid 2012 m

Panorama z Kasprowego – klik.

KASPROWY WIERCH – KUŹNICE szlak zielony 2 h 40 min

Ścieżka jest wyłożona kamiennymi stopniami i dość wąska, więc przy tłumach ludzi (często mało kulturalnych: „k***a daleko jeszcze?, „ja p****e na c***j ja tu idę”) wyprzedzanie i mijanie nie zawsze należy do najfajniejszych. Mamy widoki głównie na Giewont i Czerwone Wierchy – co w połączeniu z właśnie przebytą trasą nie szokuje 🙂 Wzdłuż szlaku dobrze widać Goryczkową kolej krzesełkową. 

Ze szlaku z Kasprowego

Wyciąg narciarski

Kolejka krzesełkowa w Dolinie Goryczkowej.

Kolejka krzesełkowa w Dolinie Goryczkowej.

Narciarze na pewno znakomicie kojarzą ten wyciąg.

Sucha Czuba

Sucha Czuba (1696 m ) – wzniesienie w grani Kasprowego Wierchu.

Na zielonym szlaku z Kasprowego.

Sucha Czuba

Giewont

Giewont w chmurach.

Następnie dochodzimy do Myślenickich Turni (1360 m), przy których znajduje się pośrednia stacja kolejki. Dolny odcinek szlaku jest już bardzo łagodny i szeroki – prowadzi lesistym dnem Doliny Kasprowej. Wychodzimy na parking w Kuźnicach skąd odjeżdżają liczne busy do Zakopanego. Dla zmęczonych lub leniwych alternatywą jest oczywiście zjazd kolejką.

Myślenickie Turnie

Pośrednia stacja kolejki na Myślenickich Turniach, w tle Polana Kalatówki.

Kasprowa Dolina

Szlak przez Kasprową Dolinę.

Kasprowy Potok

Kasprowy Potok

Kasprowy Potok

Kasprowy Potok

PRAKTYCZNE RADY

* Bus do Kuźnic kosztuje 3 zł. Jeździ z PKS-u przez Aleje 3 Maja, ul. Zamoyskiego, Rondo Kuźnickie od 6.00 rano (w sezonie bywają też kursy wcześniejsze).

* Droga do Kuźnic jest dostępna tylko dla pojazdów uprzywilejowanych – czyli nie dla turystów 🙂 Pozostaje bus albo spacer z buta (ok. 20-25 minut z Ronda).

* Bilet do TPN – 4 zł normalny, 2 zł ulgowy, 20 zł 7-dniowy normalny, 10 zł 7-dniowy ulgowy.

* Świnica ze względu na lokalną kulminację wysokości i sporo żelastwa przyciąga pioruny. W razie burzy trzeba jak najszybciej zejść do przełęczy.

*Na stronie PKL znajdziecie wszystkie ceny, zniżki i godziny kursowania kolejki.

cena za przejazd w jedną stronę to koszt 40 zł (35 zł ulgowy)

cena za przejazd góra-dół 50 zł (ulgowy 40 zł)

kolejka kursuje od 7.00 do 21.00 (latem)

czas przejazdu 12 minut

kolej kursuje co 10 minut

 

13 comments

  1. Fotki działają na wyobraźnię..najbardziej podoba mi się ta, pod którą jest wiadomość o tym że ” Przynajmniej widoki nie rozpraszają i można się skupić na schodzeniu ” jest dla mnie dosknała
    Pozdrawiam 🙂

  2. Przynajmniej COŚ widzieliście – a to już COŚ 😀 Dobrze, że takie paskudne gradobicie nie dopadło Was na szczycie. To miejsce z płytami, o którym piszesz faktycznie robi się nieprzyjemne, jak wszystko dookoła ocieka wodą. Ale myślę, że takie zbaczanie metr, czy nawet mniej ze szlaku w skale wyrządza o wiele mniej szkód, niż jakby ktoś miał faktycznie zrobić sobie krzywdę. A bardzo często wystarczy nie iść ściśle łańcuchami, żeby skała nie była paskudnie wyślizgana, a pewniejsza. Większość ludzi i tak jednak bezwzględnie trzyma się łańcuchów 🙂
    Ciągle zachwycam się kolorami na Twoich zdjęciach. Robisz mi taką ochotę na tatrzańskie wczesne lato, a tu idzie paskudna zima 🙁 😛

    • Wieczna Tułaczka

      Późna wiosna w Tatrach mnie oszołomiła soczystymi barwami! Niestety pogoda wtedy jest kapryśna. Popołudniowe burze to norma, więc wystarczy wcześnie wyjść. Problemem były deszczowe dni – na 7-dniowy wyjazd 3 razy nie dało się w ogóle wyjść. Nawet ciężko było Grań Krupówek zdobyć! 😀 Wy macie blisko to możecie sobie zaczekać na odpowiednia aurę i jechać 🙂

      A łańcuchy faktycznie nie zawsze są szczęśliwie zawieszone, a sporo ludzi boi się obejść trudniejsze fragmenty 🙂

    • jestem w górach tylko w zimowych warunkach ,od jesieni do wiosny,pojęcia nie masz jak może być pięknie,chetnie dałabym ći obejrzeć,bajka.niebezpieczna bajka .

  3. Pogoda może i nie rozpieszczała, ale nie było źle. Jakieś widoki były na trasie ;

  4. „w końcu łamiemy prawo i schodzimy ze szlaku ;)”

    To Ci wyszło, mocne hasło. 😉 Niektórzy omijają to z prawej, też się da. 😉

    A Świnicę bardzo lubię, wprawdzie chyba u Ciebie ostatnio prezentowałem moje 4 pobyty tam i raz coś nawet było widać. Pójdę tam pewnie jeszcze nie raz, chociaż wolę zimą. 😉

  5. Wieczna Tułaczka

    Taki żarcik sytuacyjny 😀 Z prawej to już za daleko od szlaku – bezprawie totalne 😉
    U mnie prezentowałeś, faktycznie mgliście było, ale ten jeden raz udany i to bardzo! 🙂

  6. Mam pytanie ile Pani ma wzrostu? Wiem, że wpis trochę mało aktualny, ale pytam, bo ja też jestem dość niska, a w weekend wybieramy się na świnicę i trochę obawiam się tego odcinka, o którym Pani mówiła. Z góry dziękuję za odpowiedź.

  7. Kocham Świnicę, to moje najulubieńsze miejsce w Tatrach. Trasa ciekawa, i więcej się dzieje niż np. podczas żmudnego podejścia na Rysy. Technicznie nieco trudniejsza niż Rysy (owa płaska skała do pokonania, trzeba faktycznie wysoko podrzucić nogę i się na łańcuchu podciągnąć). Może spróbuję następnym razem poszukać tego obejścia po lewej stronie. 😉 Tak czy siak, bardzo trudno nie jest. Trudniej mi było na Zawracie od Murowańca, czy na OP – odcinek Kozi Wierch – Granaty. Choć nie bardzo trudno. Uwielbiam Cię Wieczna Tułaczko 😉

    • Wieczna Tułaczka

      Ja też mam sentyment do Świnicy – to taka moja pierwsza poważna tatrzańska góra. 😉 W zasadzie zgadzam się z Twoją opinią dotyczącą trudności, choć wiadomo, że odbiór trasy jest mocno subiektywny.
      Pozdro i wpadaj częściej! 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*


*

Scroll To Top

kartal escort Pendik escort gay porno bursa escort