Szpiglasowy Wierch – część II

Szpiglasowy Wierch – część II

 

Dziś zdobędziemy jeden z najłatwiejszych, a zarazem najpiękniejszych szczytów widokowych w Tatrach. Pierwsza część posta prezentuje wejście na Szpiglasową Przełęcz od strony Doliny Pięciu Stawów Polskich.

SZPIGLASOWA PRZEŁĘCZ – SZPIGLASOWY WIERCH – SZPIGLASOWA PRZEŁĘCZ szlak żółty 30 min

Wejście z przełęczy na szczyt zajmuje 15 minut i oznakowane jest nietypowo – żółtymi trójkątami. Ścieżka nie ma żadnych sztucznych ubezpieczeń, a jest dosyć wąska i stroma w górnej części. Czeka nas mała wspinaczka wśród skał. Nie jest szczególnie trudno, ale trzeba uważać, bo szczyt podcięty jest urwiskami i jest gdzie spaść. Ze Szpiglasowego panorama jest jeszcze szersza – dochodzą widoki na Dolinę Ciemnosmreczyńską ze stawem, Hruby Wierch, Krywań i Tatry Zachodnie. Zejście jest tą sama drogą.

Szpiglasowa Przełęcz (2110 m)

Szpiglasowa Przełęcz (2110 m)

Szlak na Szpiglasowy Wierch.

Początkowe podejście na Szpiglasowy. W tle Przedni Staw, Buczynowe Turnie i Wołoszyn.

Szpiglasowy Wierch

Szpiglasowy Wierch widziany z przełęczy

Zdjęcie zrobione z drogi na Szpiglasowy Wierch.

Miedziane (2233 m), na środku foty Szpiglasowa Przełęcz (2110 m).

Szpiglasowy Wierch (2172 m) jest najwyższym szczytem długiej grani Liptowskich Murów, leżących w głównej grani Tatr. Znany był już w XIX wieku, ale pierwsze wejście odnotowano dopiero w 1905 roku. Góra wcześniej nazywana była Hrubym lub Grubym Wierchem, a nazwę „Szpiglas” podała M. Steczkowska, a W. Paryski utrwalił ją w połowie XX wieku w swoich przewodnikach. W rejonie Dolinki za Mnichem wydobywano w małych ilościach szpiglas (antymonit), stąd pewnie zrodził się pomysł na nazwę przełęczy, a później szczytu. Tuż przed II wojną światową zakończono budowę „ceprostrady” na odcinku Morskie Oko – Szpiglasowa Przełęcz. W zamyśle miała ona prowadzić aż do Kasprowego Wierchu, ale władze ówczesnej Czechosłowacji nie zgodziły się na utworzenie szlaku wiodącego terenem granicznym. Pogardliwa nazwa „ceprostrada” nawiązuje do dużych, gładkich płyt, które wyścielają szlak, dzięki czemu każdy ceper może go bez problemów przejść

Szpiglasowa Przełęcz

Szpiglasowa Przełęcz, na środku Morskie Oko otoczone przez Żabią Grań, w tle słowackie Tatry Wysokie

Na pierwszym Planie Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami.

1.Świstowa Góra, 2.Szeroka Przełęcz, 3.Zielona Czuba, 4.Zielony Wierch Jaworowy, 5.Żabi Wierch Jaworowy, 6.Czarna Przełęcz, 7.Śnieżny Szczyt, 8.Kopa Lodowa, 9.Lodowa Przełęcz, 10.Ostry Szczyt, 11.Świstowa Przełęcz, 12.Żabi Szczyt Wyżni, 13.Mała Wysoka, 14.Staroleśna, 15.Żabia Czuba, 16.Żabi Szczyt Niżni, 17.Młynarz, 18.Białczańska Przełęcz, 19.Żabi Mnich, 20.Mnich

Rysy wyróżnia poprzeczny żleb (wypełniony jeszcze śniegiem).

Po lewej: Niżne Rysy, Rysy i Wysoka. Na pierwszym planie Mięguszowiecki Szczyt Wielki i Cubryna.

Widok ze Szpiglasowego na Cubrynę i Koprowy Wierch.

Cubryna i Koprowy

Widok spod szczytu Szpiglasowego.

Grań Hrubego, widać wystający czubeczek Krywania

Niżni Ciemnosmreczyński Staw i Koprowa Dolina

Niżni Ciemnosmreczyński Staw i Koprowa Dolina

Dolina Koprowa otoczona przez Kopy Liptowskie, w tle Tatry Zachodnie.

1.Skrajny Goły Wierch, 2.Zadni Goły Wierch, 3.Wielka Kopa Koprowa, 4.Zadnia Garajowa Kopa, 5.Cichy Wierch, 6.Wielka Garajowa Kopa, 7.Zadnia Rycerowa Kopa

 

Dolina Pięciu Stawów I

1.Gąsienicowa Turnia, 2.Niebieska Turnia, 3.Zawratowa Turnia, 4.Kołowa Czuba, 5.Zadni Staw, 6.Czarny Staw

Południowe stoki Orlej Perci i Wołoszyna.

1.Granacka Przełęcz, 2.Wielka i Mała Orla Turniczka, 3.Buczynowe Czuby, 4.Waksmundzki Wierch, 5.Wielka Koszysta, 6.Mały Wołoszyn, 7.Kopa nad Krzyżnem, 8.Krzyżne

Linki do panoram ze Szpiglasa:

panorama   

panorama z opisem     

Filmiki ze szlaku na Szpiglasowy:

filmik I

filmik II

SZPIGLASOWA PRZEŁĘCZ – DOLINKA ZA MNICHEM – MORSKIE OKO szlak żółty 2 h

Ze Szpiglasowej Przełęczy sprowadza nas tzw. „Ceprostrada” zbudowana z wielkich głazów tworzących dość szeroki chodnik. Zejście jest wręcz banalne, ale to się tyczy przejścia w optymalnych warunkach (patrz Praktyczne Rady). Szlak schodzi bardzo łagodnie zboczem Miedzianego, miejscami niemal poziomo, tworząc liczne zakosy. Prawdę mówiąc budowniczy szlaku nieco za bardzo popłynęli i uprościli szlak 😉 Na plus jest fakt, że jest on na tyle łagodny, że nie nadwyręży naszych kolan. Na szczęście oferuje też cudne widoki z Rysami, Mięguszami i Cubryną na pierwszym planie. 

Schemat szlaku ze Szpiglasowego do Morskiego Oka.

Na czerwono zaznaczyłam podejście ze Szpiglasowej Przełęczy na Szpiglasowy Wierch, na żółto zejście z przełęczy nad Morskie Oko.

Zbliżenie na Niżne Rysy (2430 m) i Rysy (2499 m).

Zbliżenie na Niżne Rysy (2430 m) i Rysy (2499 m).

Boczny widok na otoczenie Morskiego Oka.

Mnich i Zadni Mnich zaczynają wyłaniać się na tle Mięgusza i Cubryny.

Wyraźnie widać liczne zakosy ścieżki, prowadzące z Dolinki za Mnichem na wąskie siodło Wrót Chałubińskiego.

Ciemnosmreczyńska Turnia, Kopa nad Wrotami, Wrota Chałubińskiego (wyraźnie widać zakosy szlaku na przełęcz)

Często szlak jest niemal poziomy.

Fragment szlaku, a w tle Dziurawa Czuba, Szpiglasowa Turniczka i Szpiglasowa Czuba.

Bądźcie czujni, bo w okolicy rezydują świstaki! Dość łatwo je przyuważyć między skałami, a i często usłyszeć można ich charakterystycznie gwizdanie. Mi udało się przyłapać jeden egzemplarz, niestety siedział cicho 😉

Świstak

Świstak

Poniżej szlaku znajduje się Dolinka za Mnichem (1785 – 2100 m), będąca odgałęzieniem Doliny Rybiego Potoku. Na najniższym piętrze często możemy zaobserwować Stawek Staszica, który pojawia się okresowo i szybko wysycha. Po wielu zakrętach osiągamy skrzyżowanie szlaków w Dolince Za Mnichem. Czerwony szlak odchodzi na Wrota Chałubińskiego, a nas czekają kolejne zakosy chodnika. Dalej nasza ścieżka przechodzi w poprzek trzech żlebów (Szerokiego, Urwanego, Marchwicznego) opadających z masywu Miedzianego. Ostatni fragment szlaku wiedzie pośród kosówki wzdłuż brzegu Morskiego Oka. Wychodzimy przy schronisku. 

Szlakowskaz

Rozstaj szlaków w Dolince za Mnichem.

Na Wrota Chałubińskiego prowadzi czerwony szlak.

Morskie Oko, powyżej Czarny Staw (otoczony przez Żabi Szczyt Wyżni, Kopę Spadową, Niżne Rysy i Rysy).

Spojrzenie w stronę Morskiego Oka i Czarnego Stawu pod Rysami

Morskie Oko i Żabia Grań

1.Przełączka pod Żabią Czubą, 2. Owcza Przełęcz, 3. Białczańska Przełęcz

Mnich

Strzelista turnia Mnicha.

Mnich

Na szczycie Mnicha można wypatrzeć taternika.

Jeden z potoków opadających z masywu Miedzianego.

Jeden z potoków opadających z masywu Miedzianego.

Szlak do Morskiego Oka.

Wygodny chodnik łagodnie obniża się w kierunku Morskiego Oka.

Schronisko nad Morskiem Okiem.

Plaża nad Morskim Okiem, jak na taką pogodę słabo zatłoczona :)

Otoczenie Morskiego Oka.

Z tej perspektywy wyższe wydają się Niżne Rysy. Zdecydowanie ładniej się też prezentują.

MORSKIE OKO – WODOGRZMOTY MICKIEWICZA – PALENICA szlak czerwony 1 h 40 min

Czeka nas 9-kilometrowy szlak wiodący droga asfaltową. Nachylenie jest niewielkie, więc idzie się szybko. To co męczy to tłumy ludzi na tym szlaku, które w większości wędrują do Morskiego Oka i z powrotem. Dokładny opis znajdziecie tutaj

Morskie Oko, widok w kierunku Rysów.

Morskie Oko

Morskie Oko, widok na Mięgusze.

1.Mięguszowiecka Przełęcz Wyżnia 2330 m, 2. Hińczowa Przełęcz 2323 m.

PRAKTYCZNE RADY

* Bus do Palenicy kosztuje 10 zł. Podróż trwa ok 25-30 minut. Pierwszy bus odjeżdża ok. 6.00 rano sprzed dworca PKS, ostatni bus z Palenicy rusza w sezonie o ok. 21.00. Busy jeżdżą co kilka minut. Z reguły mają tabliczkę z napisem Morskie Oko.

* Parking w Palenicy kosztuje 20zł za auto na dobę. Czynny jest praktycznie całą dobę 🙂 Nawet jak przyjedzie się tu o 3-4 rano, można być pewnym, że ktoś zaspany wyjdzie z budki i skasuje nas za parking, lub będziemy zmuszeni płacić przy odjeździe.

* Na Palenicy jest kilka budek z napojami i jedzeniem oraz pamiątkami. Są też toalety.

* Bilet do TPN – 4 zł normalny, 2 zł ulgowy, 20 zł 7-dniowy normalny, 10 zł 7-dniowy ulgowy.

* Należy zachować ostrożność przy oblodzeniu w rejonie Wielkiej Siklawy.

* Jeśli nie chcemy zaglądać do schroniska to przy rozstaju przy Wielkim Stawie możemy od razu skierować się w stronę Szpiglasowej Przełęczy. Jeśli planujemy wizytę w schronisku to można do niego podejść krótszym czarnym szlakiem łącznikowych, jednak wtedy nie zobaczymy Wielkiej Siklawy. Szczegóły tutaj.

* Szlak na Szpiglas lepiej przejść w opisywanym kierunku. Wchodzimy ścieżką bardziej stromą, a schodzimy już szalenie prostą i łagodną ścieżką (aż za bardzo łagodną…).

* Z przełęczy nie każdy podchodzi na Szpiglasowy Wierch. Ja bardzo na to namawiam, gdyż widoki są znacznie szersze. Jednak w części podszczytowej jest kilka eksponowanych miejsc – trzeba być ostrożnym. Dla osób wrażliwych na eksponowane miejsca, ten krótki odcinek może okazać się za trudny!

* Nie lekceważcie ceprostady przy gorszych warunkach pogodowych, a zwłaszcza w okresie wiosenno-jesiennym mogą pojawić się oblodzenia czy płaty śniegu i wtedy ten szlak ceprostradą już nie jest. Na zdjęciu, które jest wizytówką tego wpisu doskonale widać jak pięknie można zjechać do Dolinki za Mnichem, ale niekoniecznie w jednym kawałku…

* Z Włosienicy (z Morskiego Oka jest ok. 20 minut drogi) kursują powozy konne, którymi dojechać można do Palenicy. Kosztuje to 30 zł od osoby w jedną stronę. Namawiam jednak na spacer, gdyż coraz więcej słyszy się o zasłabnięciach koni, które zmuszane są do ogromnego wysiłku. Mam nadzieję, że TPN w końcu zastąpi powozy jakimiś ekologicznymi pojazdami albo turyści zaczną ten odcinek pokonywać z buta!

 

19 comments

  1. Szpiglasowy jest bardzo widokowym szczytem i żałuję, że nieco za szybko przegonił mnie z niego nagły marznący deszcz. Bardzo fajnie przedstawiony „temat”, ładne zdjęcia, panoramki dla spragnionych topograficznej wiedzy, praktyczne rady… Ktoś, kto się tam będzie wybierał po raz pierwszy i tutaj zajrzy, powinien być usatysfakcjonowany 🙂 Serdecznie pozdrawiam 🙂

  2. Bartłomiej Morga

    Zgadzam się z powyższym komentarzem w 100%.. Ja żałuję, że jeszcze na Szpiglasowym nie byłem, ale może to w tym roku nadrobię… Pozdrawiam i dziękuję za fajną relację 🙂

    • Wieczna Tułaczka

      Pozdrawiam i dziękuję za czytanie relacji – oczywiście polecam się na przyszłość i do zobaczenia gdzieś na szlaku, być może na Szpiglasowym właśnie )

  3. Fajna trasa, i dzięki za foty ze szczytu, bo ja miałem niestety gorsze, więc na pewno wejdę na ten szczyt ponownie.
    https://lh3.googleusercontent.com/-FeYLRzvZVbQ/ToELL4hq6II/AAAAAAAAG1o/g6YDoJOGonc/s800/P1010524.JPG

  4. Fajny szlak, jeden z moich ulubionych w Tatrach, na taki fajny spacerek z pięknymi widokami, praktycznie cały czas. Fajnie opisane wszystko, brawa za to, że Ci się chce. 😉 Jedyny minus tej relacji jest taki, że nie masz lansu nad Morskim Okiem. 😛

    Pozdrawiam.

    • Wieczna Tułaczka

      Nie wywołuj wilka (lansu) z lasu 😉

      • Nie no tylko w tym wypadku, uważam, że ta relacja nie jest kompletna. 😉 No jak to tak można bez zdjęcia na barierce przed schroniskiem z widokiem na Morskie Oko. 😛

        A tak na poważnie, to właśnie się zorientowałem, że byłem tam jakieś 40 razy i nie mam zdjęcia na barierce. Dupa ze mnie, nie turysta. 😛

  5. Witaj,
    mogę spytać, czy ze szpiglasowego jest jakieś dogodne zejście w okolice Mnicha?

    • Wieczna Tułaczka

      Ze Szpiglasowej Przełęczy jest zejście do Dolinki za Mnichem. Tam zaczyna się czerwony szlak na Wrota Chałubińskiego, który wiedzie nieopodal Mnicha (pod szczyt prowadzi nieoznakowana ścieżka – droga dojściowa dla Taterników). Pozdrawiam 🙂

  6. Jadąc rano busem z dworca miałam przyjemność słuchać wymiany zdań dwóch Panów, siedzących za mną. Mówili o Tobie! 🙂 Aż się uśmiechnęłam, jak usłyszałam: taka dziewczyna prowadzi bloga, wieczna tułaczka, naprawdę niesamowicie opisuje i fotografuje szlaki. 🙂 Udało mi się od Doliny Pięciu zaliczyć Szpiglas 16.07.2015. Jaka wtedy była cudowna pogoda 🙂

    Dzięki Ci za te opisy. Jesteś niesamowita!

    • Wieczna Tułaczka

      A ja niesamowicie się teraz rumienię! Ale to fajne uczucie! 😀 Dzięki :*

      Gratuluję Szpiglasa, zwłaszcza, że udało się tam wejść w pełnej widoczności. 🙂

      PS. Dobrze, że panowie mnie obgadywali w superlatywach, uff. 😉

  7. Szpiglasowy ciągle mnie korci 😀 orientujesz się może w jakich godzinach jeżdżą busy z Zakopanego do Palenicy poza sezonem (wrzesień)? Chodzi mi oczywiście o orientacyjną godzinę pierwszego busa do Moka i, w sumie przede wszystkim, o której odjeżdżają stamtąd ostatnie busy. Ciężko znaleźć coś konkretnego i wiarygodnego w necie.. No i czekam na relacje z tegorocznym wojaży 😉 Pozdrawiam!

    • Wieczna Tułaczka

      Kurczę nie wiem dokladnie, pierwszy oficjalny jest bodaj o 6.30 albo 6.50, ale najlepiej zapytać busiarzy dzień wcześniej, bo to też zależy od dnia tygodnia i pogody. Różnie bywa, to i różne info krąży po necie.

  8. Hmm, ” wrażliwi na eksponowane miejsca”, czyli mowa o tych, którzy mają lęk wysokości, czyli m.in o mnie. Mam lęk jak ch…, ale jeszcze większą, na szczęście, miłość do chodzenia po gorach. Dziś podeszłam do 5 Stawów, czarnym szlakiem i juz wiedziałam na milion, że tamtędy nie zejdę Została mi szpiglasowa przełęcz albo zielonym do Siklawa. Wybrałam zielony. Trzymałam się dzielnie, nie uległam panice, chociaż jak zeszłym juz w bardziej płaskie miejsca, to rozryczalam się jak dziecko. Nie wiem, czy na szpiglasowa nie byłoby lepiej, bo ci z lękiem to wlezą wszędzie, tylko z zejściem problem. Ale z Twoich opisów wnioskuję, że szpiglasowa byłaby lepsza opcja dla mnie. Tak czy owak, byłam, zobaczyłam, zdjęcia zrobiłam i jestem z siebie dumna. A i na szlaku spotkałam turystów w sandałkach, prawie klapkowiczow. Jestem od dziś Twoja fanką. Nie ma lepszych opisów szlaków niż Twoje. Prośba tylko o info dla rodzin z dziećmi tak między 6a12, czy można, czy bezpiecznie i czy ewentualnie dadzą radę.

    • Wieczna Tułaczka

      Hej! Dzięki za miłe słowa. 🙂 Wiesz, lęki to bardzo indywidualna sprawa, jedni mają większe, inni mniejsze. Nikt nie odpowie na pytanie, czy aby dany szlak zdatny jest dla kogoś wrażliwego na ekspozycję. Ta osoba musi sama się przekonać. Zawsze powtarzam, że można się cofnąć, jeśli trudności zaczną przerastać nasze możliwości. 😉
      A co do dzieci… Nie mam ich, więc nie umiem udzielić sensownej odpowiedzi w tej kwestii. Rodzic musi sam zdecydować, czy jego pociecha da radę podczas całodziennej wędrówki. 12-latek powinien sobie poradzić, ale to też przecież zależy od indywidualnych predyspozycji. Jeśli dziecko znakomicie radziło sobie podczas nieco krótszych i łatwiejszych wycieczek, to możnaby próbować. Trzeba poznać możliwości dziecka na krótszych trasach i stopniować mu trudności.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*


*

Scroll To Top

kartal escort Pendik escort gay porno bursa escort