escort eskişehir escort izmit escort bursa escort ankara Antalya escort bayan
TATRY ZIMĄ: Z Regli na Halę Stoły

TATRY ZIMĄ: Z Regli na Halę Stoły

Zdecydowanie jest to wycieczka godna polecenia turystom zaczynającym zimowe wędrówki w Tatrach. Trasa pozbawiona trudności technicznych, jest też stosunkowo bezpieczna w warunkach zimowych, co nie znaczy oczywiście, że w pełni wolna od zagrożeń. Dlatego przed wyruszeniem na szlak należy sprawdzić stopień zagrożenia lawinowego oraz aktualne warunki w Tatrach.

Tylko niech was nie zwiedzie ta trasa, z pozoru wyglądająca jak lekka przebieżka dla frajerów. Niejedno przekleństwo padło podczas walki na niebieskim szlaku, ale gdy człowiek upora się już z mozolnym podejściem i wyrówna oddech, to może napawać się jedną z oryginalniejszych panoram w Tatrach. Zagląda tu niewielki odsetek turystów podążających Doliną Kościeliską, zatem to świetne miejsce do spokojnej, a nawet samotnej wędrówki. Zanim jednak wdrapiemy się na Halę Stoły, odwiedzimy równie urocze polany z widokami na Tatry Zachodnie: Wielką Polanę oraz Przysłop Miętusi.

TRASA WYCIECZKIMała Łąka (Gronik) – Dolina Małej Łąki – Wielka Polana Małołącka – Przysłop Miętusi – Dolina Kościeliska – Hala Stoły – Dolina Kościeliska – Kiry

CZAS: Cała trasa zajęła mi ok. 6 h (przy znakomitych warunkach, z długim postojem na Stołach). Pamiętaj, że im gorsze warunki zimą, tym dłuższy czas przejścia, który może wydłużyć się nawet dwu-, trzykrotnie!

DŁUGOŚĆ TRASY: 12 km

SUMA PRZEWYŻSZEŃ: ok. 800 metrów

TRUDNOŚCI: trasa łatwa

Hala Stoły zimą

Hala Stoły, zwana też Polaną na Stołach

ODCINEK TRASY: GRONIK – DOLINA MAŁĘJ ŁĄKI – WIELKA POLANA

  • szlak: żółty
  • czas: 1 h (średni czas przejścia w dobrych warunkach)

Wycieczkę zaczynamy u wylotu Doliny Małej Łąki (938 m n.p.m.), gdzie możemy się dostać na 3 sposoby:

  • autem – parking kosztuje 25 zł za auto za dzień; parking jest dość mały;
  • busem z Zakopanego – busy odjeżdżają z rejonu dworców, przejazd kosztuje 4 zł;
  • piechotą – z centrum Zakopanego można wbić się się czarno znakowaną Ścieżkę pod Reglami, wiodącą u podnóża Tatr Zachodnich i łączącą kilka reglowych dolinek.

Po uiszczeniu opłaty za wstęp na teren Tatrzańskiego Parku Narodowego (5 zeta) rozpoczynamy podejście żółtym szlakiem. Leśna droga z początku jest lajtowa, później wymaga większych nakładów energii, pokonując w sumie ponad 220 metrów przewyższenia do Wielkiej Polany (1163 m n.p.m.).

Nagroda jest opłacalna – nietypowy wgląd w masyw Giewontu oraz strome ściany turni wieńczących północne zbocza Małołączniaka można śmiało uznać za jedne z najciekawszych w Tatrach. Eugeniusz Janota, autor pierwszego polskiego przewodnika po Tatrach (1860 r.), uznał Wielką Polanę za najpiękniejszą w Tatrach Nowotarskich. Niegdyś Wielka Polana była znanym centrum pasterstwa, choć dziś nie ma już śladu po kilkunastu szałasach umoszczonych niegdyś na hali.

Szlak na Wielką Polanę Małołącką

Szlak przez Dolinę Małej Łąki

Wielka Polana Małołącka zimą

Wielka Polana

Wielka Polana Małołącka zimą

Zbliżenie na masyw Giewontu

Wielka Polana Małołącka zimą

Śniegu w pip, ludzi zero. To lubię! 😀

ODCINEK TRASY: WIELKA POLANA – ŚCIEŻKA NAD REGLAMI – PRZYSŁOP MIĘTUSI – ŚCIEŻKA NAD REGLAMI – DOLINA KOŚCIELISKA

  • szlak: czarny
  • czas: 1 h 30 min (średni czas przejścia w dobrych warunkach)

Żółty szlak pnie się dalej na Kondracką Kopę, my zaś kierujemy się na prawo, zgodnie z czarnymi oznakowaniami Ścieżki nad Reglami i prawie płaskim trawersem Skoruśniaka dochodzimy na szerokie siodło Przysłopu Miętusiego (1187 m n.p.m.). Rozległa panorama obejmuje strzelisty Giewont, masyw Czerwonych Wierchów i charakterystyczne kotły opadające do Doliny Miętusiej oraz główny cel naszej wycieczki – Halę Stoły. Kilka ławek ułatwia dłuższy popas na Przysłopie.

Teraz czeka nas zejście na dno Doliny Kościeliskiej, a więc wytracimy wysokość, którą wypracowaliśmy podchodząc na Wielką Polanę. Tu przydadzą się raczki – przy oblodzeniu może być nieprzyjemnie.

Wkrótce docieramy do Doliny Kościeliskiej na wysokości Cudakowej Polany. Tutaj skręcamy w lewo, kierując się w głąb doliny (w stronę schroniska). Dolina Kościeliska jest jedną z najczęściej odwiedzanych dolin w Tatrach zimą, dlatego trzeba przygotować się na marsz w tłumie. Na szczęście ten nie trwa długo – szybko mijamy Zbójnicką Kapliczkę oraz polanę Stare Kościeliska, z której otwiera się widok na najwyższy szczyt Tatr Zachodnich (Bystrą, 2248 m n.p.m.). Na południowym skraju polany, tuż przed Bramą Kraszewskiego, znajduje się niebieskie odejście na Halę Stoły.

Ścieżka nad Reglami zimą

Chatka w drodze na Przysłop

Ścieżka nad Reglami zimą

Wyjście na Przysłop z widokiem na charakterystyczną Zawiesistą Turnię

Panorama z Przysłopu Miętusiego

Przysłop Miętusi

Giewont zimą

Północne ściany Giewontu zawsze robią wrażenie

Polana na Stołach

Zbliżenie na Halę Stoły.

Szlak na Halę Stoły

Zanim zaczniemy włazić na Stoły, musimy zejść na dno Doliny Kościelskiej

Dolina Kościeliska

W Dolinie Kościeliskiej opuszczamy Ścieżkę nad Reglami, która biegnie dalej do Doliny Chochołowskiej.

ODCINEK TRASY: DOLINA KOŚCIELISKA – HALA STOŁY – DOLINA KOŚCIELISKA – KIRY

  • szlak: niebieski i zielony
  • czas: 3 h (średni czas przejścia w dobrych warunkach)

Przed nami najlepszy i zarazem najgorszy etap wycieczki, bo choć widoki z Hali Stoły (1340 m n.p.m.) są doprawdy urocze, to podejście nań zdecydowanie do takich nie należy. Przed nami ok. 400 metrów w pionie do zabytkowych szałasów pasterskich na polanie. Niebieski szlak kończy swój bieg na górnym skraju polany, skąd odchodzi nieoznakowana (obecnie wyłączona z ruchu turystycznego) ścieżka na skalisty Suchy Wierch. 
Niegdyś cała trasa prowadziła przez gęsty las świerkowy, lecz po słynnych wichurach końcówki 2013 roku pozostały ponure wiatrołomy. Pozytyw z tego taki, że w trakcie podejścia niemal praktycznie przez cały czas towarzyszą nam widoki na otoczenie Doliny Kościeliskiej.

Do Doliny Kościeliskiej powracamy tą samą drogą, po czym skręcamy w lewo w kierunku Kir, skąd odchodzą busy do Zakopanego.

Szlak na Halę Stoły

Ścieżka na Halę Stoły

Niżnia Polana na Stołach

Zanim dotrzemy do celu, przecinamy Niżnią Polanę, z widokiem na Tomanowy i Smreczyński Wierch

Polana na Stołach zimą

Ta dam! Polana na Stołach w całej okazałości!

Opis szlaku na Polanę Stoły

Jeden z trzech zachowanych szałasów na Stołach

Czerwone Wierchy z Polany na Stołach

Czerwone Wierchy

Giewont

Giewont raz jeszcze

INFORMACJE PRAKTYCZNE:

  • Zarówno do Doliny Małej Łąki jak i do Kir (u wylotu Doliny Kościeliskiej) można dojechać własnym autem lub busem z Zakopanego.
  • Z Zakopanego można do obu dolin dotrzeć także na piechotę, korzystając z czarnego szlaku, tzw. Ścieżki pod Reglami.
  • Wstęp na teren Tatrzańskiego Parku Narodowego jest płatny (5 zł).
  • Wycieczkę można wydłużyć o wizytę w schronisku na Hali Ornak oraz nad Smreczyńskim Stawem.
  • Trasa może być oblodzona – zabierz na wycieczkę kije oraz raczki.
  • Trasa w zimowych warunkach może zająć znacznie więcej czasu niż w warunkach letnich!
  • Zawsze sprawdź aktualne warunki w górach oraz komunikat lawinowy. Pomoże Ci w tym strona TPN, TOPR, serwis pogodowy na stronie rafalraczynski.com.pl oraz portal „Aktualne warunki w górach”.

 

Przeczytaj także:

MORSKIE OKO I RUSINOWA ZIMĄ  GRZEŚ I RAKOŃ ZIMĄ  GÓRY ZIMĄ – PORADNIK DLA POCZĄTKUJĄCYCH 

 

Górskie pozdro,

Madzia / Wieczna Tułaczka

 

 

 

7 komentarzy

  1. Witam.
    Świetna propozycja wycieczki na wczesnowiosenne odwiedziny Taterków.
    Kapitalne foty, szkoda że nie umieszczacie EXIF’a przy zdjęciach.
    Powodzenia w następnych zimowych wypadach.

  2. Piękne zdjęcia 🙂 Ja póki co jestem amatorką w kwestiach trekkingu. Pierwszy raz byłam na trekkingu na Maderze. Mąż wykupił mi i sobie wycieczkę ze sportevents i nie było odwrotu. Sporo czytałam co zabrać jak się przygotować na taki trekking itd. Widoki niesamowite. To co zobaczyłam to moje. I co najlepsze.. Kolejny raz będę jechała na trekking tylko już na Teneryfę tam mi się spodobało. Ja jestem ciepłolubem dlatego jak spaceruje po szlakach to tych w ciepłych miejscach 😉

    • Wieczna Tułaczka

      Tatry latem są upalne. 😉 Teneryfę też lubię i chętnie wrócę, natomiast Madery nie znam. Troszkę się boję ze względu na trudne lotnisko i wiatry. 😛

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.