escort eskişehir escort izmit escort bursa escort ankara Antalya escort bayan
Trzy szczyty Armenii: Khustup, Azhdahak i Aragac

Trzy szczyty Armenii: Khustup, Azhdahak i Aragac

To już tradycja, że na Kaukaz jeżdżę z zaprzyjaźnioną agencją Mountain Freaks. W czerwcu 2019 miałam okazję przetestować program „Trzy szczyty Armenii”. O tym, co zwiedziłam, o wrażeniu, jakie wywarł na mnie ten kraj oraz jak wypadł na tle Gruzji, opowiedziałam we wpisie Wyprawa do Armenii – smaczki z wyjazdu. Tym razem skupię się na górach – na trzech różnych szczytach, z którymi zmierzyłam się podczas pobytu w Armenii. Jeśli szukasz pomysłu na ciekawy trekking w Armenii, to ten wpis jest właśnie dla Ciebie.  

KHUSTUP 3206 m

Khustup to najbardziej rozpoznawalna góra południowej Armenii. Znajduje się na południowo-wschodnim krańcu kraju, niedaleko granicy z Iranem. Jeśli Twoją bazą jest Erywań, to na wycieczkę musisz przeznaczyć minimum 3 dni. 

Nasz plan wyglądał następująco:

DZIEŃ I – DOJAZD DO WIOSKI BAGHABURJ + DOJŚCIE DO OBOZU POD KHUSTUPEM

  • Trasa: Baghaburj – Navchay
  • Dystans: 10 km
  • Czas: 3 h
  • Suma przewyższeń ↑: 1100 m

Jeśli załatwisz sobie transport tylko do miasta Kapan musisz, zrobić jeszcze odcinek do wioski Baghaburj:

  • Trasa: Kapan – Baghaburj
  • Dystans: 3 km
  • Czas: 1 h 30 min
  • Suma przewyższeń ↑: 300 m

Pierwszy dzień zleciał nam głównie na przejeździe z Erywania do wioski Baghaburj, zlokalizowanej ponad miastem Kapan. Całą trasę pokonaliśmy w 8 godzin, wliczając w to przerwy na zdjęcia i posiłki. Po drodze mieliśmy okazję podziwiać naprawdę niezłe widoki, ale żeby się nie powtarzać, po szczegóły odsyłam do relacji Smaczki z Armenii. 


Wędrówka z wioski Baghaburj do wioski Navchay (powyżej której znajduje się miejsce na obozowisko) jest naprawdę prosta, choć monotonna. Idzie się po prostu szeroką drogą jezdnią o niewielkim nachyleniu. Porządne widoki otwierają się dopiero pod koniec wędrówki. Terenowe auto bez trudu pokona tę drogę, więc można załatwić sobie transport prosto na polanę pod Khustupem.

Dostęp do wody znajduje się nieopodal obozowiska oraz w wiosce pasterskiej, w odległości ok. 10-minutowego spaceru. Ilość krowich placków wokół, skłania do porządnego przegotowania wody.

Dojazd:

  • Nie wiem czy do miasta Kapan kursują jakieś regularne marszrutki, lecz bez problemu można załatwić prywatną taksówkę z Erywania. Koszt to ok. 20 000 AMD za przejazd.

DZIEŃ II – WEJŚCIE NA KHUSTUP

  • Trasa: Navchay – Khustup – Navchay
  • Dystans: 12 km
  • Czas: 9 h (średni czas w obie strony)
  • Suma przewyższeń ↑: 1200 m

Droga na Khustup nie jest trudna. To wąska ścieżka pnąca się licznymi zakosami po zboczu góry, systematycznie zdobywająca kolejne metry w pionie. Z początku wiedzie wśród traw i bujnej roślinności (uwaga na Barszcz Sosnowskiego!), by wyprowadzić pod skały w kopule szczytowej. Ostatni odcinek jest najciekawszy i przypomina nieco tatrzańskie szczyty (Jagnięcy lub Sławkowski Szczyt). Pokonanie tych skał nie sprawi trudności, ot taki łatwy scrambling, choć oczywiście są momenty, kiedy szlak jest eksponowany i trzeba zachować wzmożoną ostrożność. Cała zabawa w skałach zajmie 20 minut.

Powrót do obozowiska tą samą drogą.

DZIEŃ III – POWRÓT DO ERYWANIA

  • Trasa: Navchay – Baghaburj
  • Dystans: 10 km
  • Czas: 2 h 30 min
  • Suma przewyższeń ↓: 1100 m

Powrót z obozowiska do wioski Baghaburj to czysta formalność. Tylko szalony upał, o który nie trudno w tej części świata, może utrudnić zadanie. Jeśli ktoś schodzi do miasta Kapan musi pokonać 3 kilometry więcej.

Miasto Kapan w Armenii

Miasto Kapan

Droga pod górę Khustup

Wioska Baghaburj i początek drogi do wioski Navchay

Góra Khustup w Armenii

Końcówka drogi do Navchay. W tle skalista góra Khustup – pierwszy cel naszej wyprawy.

Navchay w Armenii

Wioska pasterka Navchay

Szlak na Khustup

Na szlaku. Khustup w chmurach.

Szlak na Khustup w Armenii

Panorama ze szlaku. Najwyższy w kadrze to oczywiście Khustup.

OPis szlaku na Khustup w Armenii

Opis drogi na górę Khustup

Pod szczytem teren robi się skalisty.

Opis szlaku na Khustup 3206 m

Najtrudniejszy moment na szlaku, czyli niewielka skalna rynna. Jej pokonanie nie sprawia problemów.

Khustup, opis drogi na szczyt

Skały w kopule szczytowej.

Khustup 3206 m, Armenia

Na szczycie góry Khustup znajduje się charakterystyczny krzyż.

Khustup, Armenia

Skały pod szczytem widziane z góry.

Khustup, trekkingowa góra w Armenii

Obozowisko pod górą Khustup.

AZHDAHAK 3597 m

Azhdahak (Ażdahak) jest najwyższym szczytem powulkanicznych i niesamowicie malowniczych Gór Gegamskich. Leży w odległości około 60 km od Erywania. Jest łakomym kąskiem nie tylko ze względu na bliskość stolicy, ale przede wszystkim przez nieziemskie, księżycowe krajobrazy. Góry Gegamskie przypominają bowiem do złudzenia Islandię i to jest ich siła!

Nazwa szczytu ma swoje korzenie w mitologii ormiańskiej oraz perskiej. Słowo Azhdahak tłumaczy się jako „potężny”, a odnosi się do mitycznego pół smoka, pół człowieka, który według legend zamieszkiwał górę.

AZHDAHAK W JEDEN DZIEŃ

  • Trasa: płaskowyż pod górą – Azhdahak – płaskowyż pod górą
  • Miejsce rozpoczęcia i końca trekkingu: zależy od umówionego transportu, zazwyczaj znajduje się nieopodal pasterskich namiotów, na wysokości ok. 2800-3000 m n.p.m.
  • Dystans: ok. 18 km
  • Czas: 6 – 7 h
  • Suma przewyższeń ↑: 900 m

To najbardziej popularna opcja zdobycia szczytu i właśnie ją zrealizowaliśmy podczas wyprawy. Wystarczy zaklepać sobie transport z Erywania do podnóża góry Azhdahak i z powrotem, by ogarnąć górę w jeden dzień.

Wejście na Azhdahak nie jest ani strome, ani trudne. Jedyną upierdliwością są sypkie zbocza, które mogą dać się we znaki podczas schodzenia. Ścieżka fragmentami jest wydeptana i widoczna, lecz w wielu miejscach po prostu ginie pośród traw, luźnego rumoszu skalnego tudzież chowa się pod śniegiem. Przy dobrej widoczności raczej nie powinno być problemu z orientacją w terenie.

Najciekawszym miejscem w drodze na szczyt jest dawny krater wulkanu, obecnie wypełniony przez wodę. Jeziorko znajduje się tuż pod wierzchołkiem Azhdahaku, na wysokości 3500 m.

Góry Gegamskie to dość surowe i odludne okolice, wykorzystywane do wypasu owiec oraz bydła. Z tegoż względu płaskowyż pocięty jest licznymi drogami (przejezdnymi tylko dla aut terenowych) i nie trudno o spotkanie z pasterzami (tworzą oni mini osiedla na okres wypasu). Tam, gdzie wypas, tam i groźne psy pasterskie broniące stada. Trzeba na nie szczególnie uważać przemierzając ten rejon. Przestroga tyczy się w zasadzie całego Kaukazu.

Dojazd:

  • Koszt przejazdu z Erywania po podnóża góry wynosi ok. 8000 AMD za auto. Przejazd zajmuje ok. 2 h 30 min w jedną stronę. Spora część trasy to klasyczny off-road, toteż trzeba być przygotowanym na niezłe telepanie w trakcie jazdy.

KILKUDNIOWE WYCIECZKI NA AZHDAHAK

Góry Gegamskie to bardzo wdzięczny region na dłuższe wędrówki. Warto przeznaczyć kilka dni na poznanie okolic, a najlepszym czasem na trekking jest okres od czerwca do października.

KLASYCZNA DWUDNIOWA TRASA Z GEGHARD DO SEVABERD

  • Trasa: Geghard – Azhdahak – Jezioro Akna – wioska Sevaberd
  • Czas: 2 dni
  • Dystans: 38 km (Geghard – Azhdahak: 18 km, Azhdahak – Jezioro Akna: 8 km, Jezioro Akna – wioska Sevaberd: 12 km)
  • Suma przewyższeń ↑: ok. 2000 m

Po zwiedzeniu najpiękniejszego monastyru w Armenii, rozpoczynamy wędrówkę na płaskowyż pod górą Azhdahak. W zależności od tempa, biwak wypadnie przed bądź po zdobyciu szczytu. Kolejnego dnia marsz w kierunku jeziora Akna i do wioski Sevaberd.

 Można wydłużyć sobie wędrówkę o jeden dzień, urządzając biwak nad niezwykłej urody jeziorem Akna. Wolny czas warto przeznaczyć na wejście na pobliski szczyt Gekhmagan (3319 m) oraz spacer po okolicy w poszukiwaniu malowniczych kadrów. Przy dobrej pogodzie widać Ararat!

Dojazd:

  • Do Geghard nie kursują marszrutki. Tym środkiem transportu dojedziemy jedynie do Garni (300 AMD), gdzie trzeba zorganizować sobie taksówkę do Geghard (2500 AMD).
 Dojazd taksówką z Erywania do Geghard to koszt ok. 6000 AMD.
  • Dojazd taksówką z wioski Sevaberd do Erywania to koszt ok. 6000-7000 AMD.

TRZYDNIOWA TRASA Z SEVABERD NAD JEZIORO SEWAN

  • Trasa: wioska Sevaberd – Jezioro Akna – Azhdahak – Nazeli (3312 m) – Spitakasar (3555 m) – wioska Yeranos
  • Czas: 3 dni
  • Dystans: 47 km (wioska Sevaberd – Azhdahak: 20 km, Azhdahak – Nazeli – Spitakasar: 11 km, Spitakasar – wioska Yeranos: 16 km)
  • Suma przewyższeń ↑: ok. 2500 m



Pierwszy nocleg warto zaplanować nad jeziorem Akna, drugi zaś nad jeziorem Badi lich, które znajduje się pomiędzy górą Nazeli a Spitakasar. Wędrówkę kończymy w wiosce Yeranos, nad brzegiem Sewan – największego armeńskiego jeziora.

Dojazd:

  • Dojazd taksówką z Erywania do wioski Sevaberd to koszt ok. 6000-7000. AMD.
  • Dojazd taksówką z Yeranos do Erywania to koszt ok. 7000-8000 AMD.
Azhdahak Armenia

Azhdahak (3597 m)

Ararat, widok spod góry Azhdahak

Płaskowyż pod Azhdahak – miejsce rozpoczęcia trekkingu. W tle Ararat.

Szlak na górę Azhdahak w Armeniii

Góry Gegamskie w Armenii

Islandzko, co nie?

Opis szlaku na Azhdahak

Trawers po kamienistym zboczu okazał się „najtrudniejszy” na całej trasie.

Góry Gegamskie w Armenii

Góry Gegamskie

Opis drogi na Azhdahak, najwyższy szczyt Gór Gegamskich

Grzbietem na Azhdahak 🙂

Azhdahak 3597 m, opis trasy

Nawet latem na trasie może zalegać śnieg.

Azhdahak, Góry Gegamskie

Ostatnie metry na szczyt.

Azhdahak, panorama z najwyższego szczytu Gór Gegamskich

Panorama ze szczytu Azhdahak.

Azhdahak, jezioro w kraterze

Jezioro w kraterze wszystkim podobało się najbardziej. 🙂

Azhdahak, Armenia

Wchodziliśmy grzbietem, schodziliśmy na okrętkę.

Szczyty w Armenii

Ewa, czyli Szefowa Wszystkich Szefów w Mountain Freaks. 😀

Trekking w Armenii

Trekking w Górach Gegamskich

Znowu islandzko… <3

Trekking w Armenii

Jeden z „przyjaznych” piesków pasterskich. Ten na szczęście widziany z pokładu auta.

ARAGAC / ARAGATS 4090 m

Aragac (Aragats) jest najwyższym szczytem Armenii i jednocześnie najwyższym szczytem Małego Kaukazu. To potężny wygasły wulkan, zwieńczony 4 wierzchołkami, a najwyższy z nich (północny) wznosi się na wysokość 4090 metrów.

CZTERY WIERZCHOŁKI ARAGACU:

  • Wierzchołek południowy (Aragats Southern Peak, 3879 m) – To najłatwiejszy i najczęściej odwiedzany wierzchołek Aragatsu. Znad Jeziora Kari prowadzi nań 3-godzinny, turystyczny trekking, oznakowany kopczykami. Jedyny problem może stanowić wysokość, zwłaszcza dla tych, którzy przyjadą prosto z Erywania, bez wcześniejszej aklimatyzacji w niższych górach. Przy dobrej widoczności wierzchołek jest łatwo dostępny dla każdego piechura.
  • Wierzchołek zachodni (Aragats Western Peak, 4001 m) – Podejście na szczyt jest bardzo strome i wściekle sypkie, a przez to po prostu niewygodne i zarazem niebezpieczne. Wejście na Western Peak z wierzchołka południowego zajmuje ok. 1 h 20 min.
  • Wierzchołek wschodni (Aragats Eastern Peak, 3916 m) – Podejście jest kruche i nieprzyjemne, miejscami eksponowane. Krótki odcinek wymaga użycia rąk. Wejście z przełęczy (3750 m), leżącej pomiędzy północnym a wschodnim wierzchołkiem zajmuje ok. 45 minut.
  • Wierzchołek północny (Aragats Northern Peak, 4090 m) – Najwyższy wierzchołek Aragatsu. Większość ludzi wchodzi na tzw. False Peak (4086 m), czyli przedwierzchołek, który oddzielony jest od głównego szczytu ok. 30-metrową granią. Owa grań jest krucha, i silnie eksponowana, toteż lokalni przewodnicy niechętnie wprowadzają tam turystów. Także ze względu na wysokie ryzyko obrywu. Wejście z wierzchołka południowego zajmuje ok. 3-4 h.

DOJAZD POD ARAGAC

Trekking na Aragats najłatwiej zacząć:

  • Nad jeziorem Kari (3200 m) – Można tu dojechać taksówką z Erywania. Przejazd trwa niecałe 2 godziny i kosztuje ok. 15.000 AMD (ok. 120 zł za auto). Alternatywą jest marszrutka do wioski Byurakan i szukanie tam taksówki nad jezioro Kari (5000-7000 AMD) bądź 20-kilometrowy spacer drogą dojazdową. Kari to najczęściej wybierana opcja z dwóch powodów. Po pierwsze, wędrówkę zaczyna się na sporej wysokości, po drugie, nad jeziorem Kari znajduje się infrastruktura w postaci schroniska i małej restauracji. Standard jest skromny, ale to bezpieczna baza dla osób wybierających się na szczyt. Jezioro Kari u podnóża południowego (najłatwiejszego) wierzchołka Aragatsu.

  • W wiosce Aragats (1950 m) – Można tu dojechać taksówką z Erywania (koszt to ok. 10.000 AMD za auto, podróż zajmie ok. półtorej godziny). Z wioski idziemy doliną Gegarot, z początku szutrową drogą (do pasterskich osad), później już bez wyraźnej ścieżki za kamiennymi kopczykiami. Przez skalne progi wydostajemy się do wnętrza krateru (3550 m), wokół którego wyrastają 4 wierzchołki Aragatsu. Trasa ta liczy 16 km i zajmuje około 8 h.
Aragac, Aragats - cztery wierzchołki

Cztery wierzchołki góry Aragac. Po kolei: południowy, zachodni, północny, wschodni.
Pierwsze trzy sfocone z poziomu krateru, wschodni wierzchołek z przełęczy południowo-zachodniej.

MOJE WEJŚCIE NA ARAGAC – OPIS TRASY

  • Trasa: Jezioro Kari – Aragac (wierzchołek południowy) – przełęcz południowo-zachodnia – krater – przełęcz północno-wschodnia – Aragac (False Peak) – przełęcz północno-wschodnia – krater – przełęcz południowo-zachodnia – Jezioro Kari
  • Czas: 10 h 15 min (tyle zajęło nam pokonanie trasy wraz z odpoczynkami)
  • Dystans: 18 km
  • Suma przewyższeń ↑: 1500 m

Znad jeziora Kari wyruszyliśmy o 5.00. Nad Aragatsem często zbierają się ciemne chmury, a burze przewalają się nad masywem niemal każdego dnia, dlatego powinno się zaczynać wędrówkę jak najwcześniej rano.

Ścieżka na południowy wierzchołek wiedzie przez trawiaste, zasłane kamlotami zbocze, miejscami pokryte śniegiem – bez trudności technicznych. Przy dobrej widoczności nie ma kłopotów z orientacją, te mogą pojawić się przy pogorszeniu pogody. Nam wędrówka poszła sprawnie i gładko, a na szczycie pojawiliśmy się po niespełna trzech godzinach nieśpiesznego marszu.

Z wierzchołka południowego roztacza się niesamowity widok na wszystkie pozostałe szczyty Aragacu. Zwłaszcza północny (tj. główny) wierzchołek prezentuje się genialnie, ale trzeba przyznać, że i nieco zastraszająco. Rzut okiem na wnętrze krateru uświadomił nam, jaki potężny kawał drogi dzielił nas jeszcze od celu.

Aby dostać się na główny wierzchołek góry, należało zejść do przełęczy południowo-zachodniej (dzielącej wierzchołek południowy od zachodniego), a następnie obniżyć się na dno krateru, wytracając ponad 300 metrów w pionie. Po przejściu krateru trzeba wejść na kolejną przełęcz, tym razem północno-wschodnią i dalej stromym zboczem wdrapać się na szczyt. To oznacza, że podczas powrotu czekać nas będzie podejście na przełęcz i powinno się tak rozdysponować energią, by zachować siły na tenże odcinek.

Zejście z wierzchołka południowego ku przełęczy (południowo-zachodniej) daje w kość. Zbocze, po którym się obniżaliśmy jest strome oraz kruche, wymaga wzmożonej uwagi i czujności. Łatwo tam zjechać na luźnych kamulcach. Natomiast odcinek z przełęczy na dno krateru był dla nas znacznie łaskawszy, ze względu na zalegające połacie śniegu. Choć zapadanie się w „rozciaptanej” brei nie należało do przyjemności, to jednak uchroniło nas przed upierdliwymi piargami, które zapewne panoszą się pod śniegiem.

Po przejściu krateru znów ruszyliśmy w górę, ku przełęczy oddzielającej wierzchołek północny od wschodniego. To kolejne mozolne podejście, choć nieco stabilniejsze niż zejście z południowego wierzchołka.

Przy skałach, nieco powyżej przełęczy, zostawiliśmy plecaki i ruszyliśmy na lekko. Po części z powodu zmęczenia, po części przez szybko nadciągające ciemne chmury. Na szczęście ścieżka na szczyt jest całkiem dobrze widoczna i wydeptana. Prowadzi licznymi zakosami po stromym zboczu i bez trudności technicznych aż do przedwierzchołka (False Peak). Jedynym problemem są oczywiście piargi zaścielające ścieżkę.

Na False Summit zakończyliśmy podejście. Od głównego wierzchołka dzieliła nas mocno eksponowana i niezwykle krucha grań. Pokonanie jej zajmuje nie więcej niż kwadrans, jednakże my nie mieliśmy tyle czasu. Ciemne chmury niosły ze sobą burzę, więc po krótkiej sesji zdjęciowej musieliśmy ewakuować się możliwie jak najszybciej w dół. Zresztą, przy pewnej pogodzie także obeszlibyśmy się smakiem – nasza ormiańska przewodniczka tłumaczyła, że z powodu niedawnego obrywu na grani, odcinek ten został oficjalnie zamknięty. Grup się tam raczej nie prowadzi, a indywidualni turyści chodzą na własną odpowiedzialność. Bywa i tak. Finalnie zabrakło tych 4 metrów w pionie, ale i tak było warto! Czuję lekki niedosyt, ale naprawdę leciutki, bo jednak na pierwszy plan wysuwa się pociecha z wycieczki oraz możliwość podziwiania niezwykłych pejzaży.

Powrót nie był łatwy. Musieliśmy nieźle zasuwać z powodu burzy, która w międzyczasie rozhulała się nad naszymi głowami. A przecież po zejściu do krateru, należało znów wejść na przełęcz pomiędzy zachodnim a południowym wierzchołkiem – na wysokość 3800 metrów! Oj, myślałam, że ducha wyzionę – i z powodu tempa i ze stresu, że któryś z piorunów pogoni mnie jeszcze bardziej. 

Z przełęczy już nie pchaliśmy się na południowy wierzchołek, lecz skierowaliśmy się bezpośrednio w stronę jeziora Kari.

ARAGAC – INFORMACJE PRAKTYCZNE

  • Najlepszy czas na zmierzenie się Aragatsem przypada na okres od czerwca do września.
  • Nad Aragatsem często zbierają się ciemne chmury, a burze przewalają się nad masywem niemal każdego dnia. Dlatego każdy atak szczytowy w tym regionie warto rozpocząć wcześnie rano i nie należy ociągać się z zejściem w dół.
  • Aragats to już czterotysięcznik, więc wymaga stosownej aklimatyzacji. My ją uzyskaliśmy na wcześniejszych wycieczkach na górze Khustup i Azhdahak.
  • Okolice szczytu niemal przez cały rok pokrywa śnieg. W zimniejszych okresach mogą przydać się raki.
  • Do nawigacji posłuży aplikacja mapy.cz, która działa także offline (po wcześniejszym pobraniu danej mapy).
  • Nad jeziorem Kari funkcjonuje schronisko.
  • Namiot można rozbić w kraterze (3550 m), pomiędzy czterema wierzchołkami Aragatsu. W kraterze znajduje się źródło wody (strumyki wody z topniejącego śniegu). Z racji wysokości i wysokiego stopnia zacienienia należy przygotować się na zimniejsze warunki.
  • Należy uważać na psy pasterskie i dzikie zwierzęta. We wrześniu 2019 r. niedźwiedź zaatakował Polaków wspinających się na Aragac. W wyniku tego zdarzenia jeden z turystów zmarł.
  • Relacja znajomych z wejścia na wszystkie 4 wierzchołki Aragatsu do poczytania na blogu Górska Przygoda.
  • Gaz do kuchenek można kupić w sklepie turystycznym w Erywaniu, nieopodal dworca kolejowego Sasuntsi David.
Aragac znad jeziora Kari

Aragac znad jeziora Kari. Najwyższy wierzchołek (północny) wystaje na drugim planie.

Jezioro Kari pod Aragatsem,

Jezioro Kari z podejścia na południowy wierzchołek.
Czerwone parasole należą do schroniskowej knajpy.

Szlak na Aragats

Podejście na południowy wierzchołek z widokiem na wierzchołek zachodni.

Wejście na Aragac w Armenii

Okolice szczytu niemal przez cały rok pokrywa śnieg.

Aragats najwyższy szczyt Armenii

Ostatnie metry na południowy wierzchołek Aragatsu.

Aragats - wejście na cztery wierzchołki.

Panorama z wierzchołka południowego obejmuje pozostałe szczyty. Od lewej: zachodni, północny i południowy.

Wyprawa na Aragac w Armenii

Wierzchołek północny widziany z południowego.

Opis drogi na Aragats

Zejście z południowego wierzchołka na przełęcz. W tle wierzchołek zachodni.

Opis drogi na najwyższy szczyt Armenii.

Chwilami jest stromo i nieprzyjemnie.

Aragac - opis drogi na szczyt

Przełęcz południowo-zachodnia i wierzchołek zachodni Aragatsu.

Aragac - jak wejść na szczyt

Zejście z przełęczy południowo-zachodniej.

Najwyższy szczyt Armenii

Podejście na przełęcz północno-wschodnią. Po prawej wierzchołek wschodni.

Tak wygląda droga na północny szczyt Aragac

A to już podejście na Aragac – strome i kruche, ale bez trudności. W tle wierzchołek południowy.

False Peak I wierzchołek główny Aragatsu

Na False Peak’u. W tle grań i wierzchołek główny.

Aragac, najwyższy wierzchołek północny

Północny wierzchołek Aragatsu.

Aragac - najwyższy szczyt Małego Kaukazu

I zejście ze szczytu, które obrazuje charakter trasy.

Aragats opis drogi na szczyt

W drodze powrotnej na przełęcz południowo-zachodnią. W burzy…

Jezioro Kari w Armenii

I zejście nad jezioro Kari.

SPRZĘT NA TREKKING W ARMENII

Generalnie ubieramy się podobnie jak w Tatry. Musimy być przygotowani na upał (w okresie wakacyjnym), ale także na chłody w okresie jesiennym. Ja odwiedziłam Armenię pod koniec czerwca i na Khustupie doświadczyłam wysokich temperatur, na Azhdahaku było generalnie ciepło (choć wiatr wychładzał w rejonie szczytu), natomiast na Aragacu było zdecydowanie najzimniej (temperatura oscylowała wokół 10-15℃). Wystarczy spojrzeć na zdjęcia i ocenić, jakie ubrania mieliśmy na sobie. 😉

CO ZABRAĆ?

  • Kije trekkingowe – zdecydowanie przydadzą się na zejściach
  • Okulary przeciwsłoneczne
  • Krem z filtrem i buff do ochrony przed słońcem
  • Buty trekkingowe (najlepiej za kostkę ze względu na zalegający śnieg)
  • Spodnie trekkingowe (na Aragac mogą być nieco bardzie pancerne, np. softhellowe)
  • Wiatrówka bądź softshell
  • Puchówka (na załamanie pogody i na wieczory podczas biwaków)
  • Kurtka przeciwdeszczowa bądź poncho
  • Cienkie rękawiczki (przydały się na Aragac)
  • Raki (mogą, ale nie muszą przydać się na Aragac, to zależy od aktualnych warunków)
  • Stuptuty – przydadzą się na Aragac ze względu na spore ilości „rozciaptanego” śniegu
  • Namiot + karimata
  • Śpiwór – przyda się taki z temperaturą -10 na Aragac (na Khustup zabrałam Cumulus Panyam 600)
  • Kuchenka i gaz
  • Czołówka

PS. Jeśli realizujesz wyprawę „Trzy Szczyty Armenii” z Mountain Freaks, to masz zagwarantowaną część sprzętu: namiot, matę, kuchenkę, gaz. Ze swoich rzeczy musisz mieć: kije, śpiwór, raki na Aragac, czołówkę i okulary przeciwsłoneczne.

***


Uff, mam nadzieję, że opisałam wszystko jasno i klarownie. Jeśli masz jakieś wątpliwości, to… spakuj plecak i jedź do Armenii! 

Górskie pozdro,

Madzia / Wieczna Tułaczka

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.