Wrześniowy trekking w Gruzji – pojedź ze mną! :)

Wrześniowy trekking w Gruzji – pojedź ze mną! :)

Już za chwilę, już za momencik rusza wyprawa na Kazbek. Aż kilkanaście osób, zebranych pośród mojej blogowej trzódki odważyło się podjąć wyzwanie i wdrapać się wraz ze mną na górę przekraczającą 5000 metrów ponad poziom morza!

Wszystkim uczestnikom wyprawy, a także tym, którzy wyrazili chęć na wspólne przemierzanie szlaków bardzo dziękuję za wsparcie i zainteresowanie. Czuję się wyróżniona i szczęśliwa z wynikłej sytuacji, choć po trosze również speszona. 😉

Do brzegu. Kazbek Kazbekiem, ale przy okazji tegoż wyjazdu wielu z Was wyraziło chęć na wspólną wyprawę do Gruzji, jednakże bez hardkorowych akcji górskich. Dla tego wraz z agencją Mountain Freaks wyszliśmy tym potrzebom naprzeciw, organizując trekking w gruzińskich górach. Odbędziemy wspólne wędrówki po naprawdę pięknych rejonach, ale i znajdziemy czas, żeby zabalować w iście gruzińskim stylu.

Zapraszam wszystkich tych, którzy marzą, by zobaczyć Kazbek, ale nie czują się na siłach, by się z nim zmierzyć. Gwarantujemy profesjonalną opiekę oraz (nieskromnie dodam) fantastyczne towarzystwo! 😀

 

TREKKINGOWA WYPRAWA DO GRUZJI

07.09.2017 – 14.09.2017

Tym razem przygotowaliśmy dla Was coś specjalnego: ofertę wyjazdu do Gruzji, w której większość czasu spędzicie w najpiękniejszym górskim regionie tego kraju, u stóp magicznego Kazbeku. Podczas tej wyprawy zboczymy mocno z turystycznego szlaku i odkryjemy wszystkie tajemnice regionu Khevi. Oczywiście nie zabraknie pysznego jedzenia, słodkiego wina oraz gruzińskiej fantazji. Po kilku dniach trekkingu w okolicach Kazbeku odpoczniemy w gruzińskiej stolicy wina – uroczym miasteczku Sighnaghi oraz odwiedzimy gruzińską pustynię na granicy z Azerbejdżanem. Ostatni dzień spędzimy w barwnej stolicy Gruzji – Tbilisi.

INFORMACJE PRAKTYCZNE:

Termin: 07.09.2017 – 14.09.2017;

Dla kogo: na wyprawę może zapisać się każda osoba w dobrej kondycji fizycznej, nie posiadająca przeciwwskazań zdrowotnych;

Opieka: nad wyprawą będzie czuwał polski lider oraz gruzińscy przewodnicy;

Warunek: Impreza odbędzie się przy minimum 4 chętnych osobach, zapisy do końca lipca;

Cena za osobę dla Czytelników bloga Wieczna Tułaczka: 490,00 euro 450 euro + bilety lotnicze (na trasie Warszawa – Tbilisi – Warszawa).

 

Zasady płatności:

  • I rata: opłata rezerwacyjna: 150 EURO – płatna przy zapisie
  • II rata: 300 EURO – płatne na 14 dni przed rozpoczęciem wyprawy na konto bankowe agencji Mountain Freaks.

Cena zawiera:

  • opiekę lidera wyprawy oraz kierowcy podczas całej wyprawy, a dodatkowo – przewodników wysokogórskich podczas wyprawy do Stacji Meteo i wszystkich trekkingów,
  • pomoc w przygotowaniu do wyprawy: konsultacje poprzez e-mail oraz nasz profil na facebooku dotyczące przygotowania fizycznego, zakupu sprzętu, organizacji przelotów do Gruzji i wszystkiego innego, co związane z wyprawą,
  • wszystkie transporty samochodem terenowym (Mitsubishi Delika),
  • wszystkie noclegi w pensjonatach w Stepancmindzie/Kazbegi i w Sighnaghi – pokoje dwuosobowe z łazienkami,
  • nocleg w Stacji Meteo,
  • pełne wyżywienie (śniadanie, lunch i kolacja z winem) każdego dnia pobytu w Gruzji (za wyjątkiem wejścia do Stacji Meteo – podczas trekkingu do Stacji gotujemy we własnym zakresie,
  • cały sprzęt potrzebny do trekkingu do Stacji Meteo (śpiwory, raki, kuchenka, gaz itp.),
  • transport bagażu głównego na koniach do stacji Meteo i z powrotem,
  • pożegnalną kolację z pokazem tańców narodowych i muzyką na żywo,
  • koszulkę, kubek oraz inne gadżety firmowe na pamiątkę wyprawy.

Cena nie zawiera:

  • biletu lotniczego na trasie Warszawa-Tbilisi-Warszawa,
  • pozostałych posiłków oraz napojów (nieuwzględnionych powyżej w punkcie „cena zawiera”)
  • indywidualnego przewodnictwa
  • ubezpieczenia na czas wyprawy,
  • wszystkich innych wydatków własnych.

PLAN WYPRAWY:

DZIEŃ PIERWSZY – przylatujecie na lotnisko do Tbilisi we wczesnych godzinach porannych, skąd odbiera Was nasz kierowca oraz pilot wyprawy. Następnie przejeżdżamy (samochodem terenowym) do Stepancmindy (Kazbegi). Po przyjeździe (ok. 7:00 rano) zostajecie zakwaterowani w pensjonacie, który pełni rolę naszej bazy w Kazbegi (pokoje 2-osobowe z łazienkami), a także jemy śniadanie i odpoczywamy po podróży. Około południa ruszamy na wycieczkę po sekretnych miejscach w Kazbegi (Stepancmindzie). Zabierzemy Was na nasz lokalny basen z mineralną wodą, do źródełka lokalnej gazowanej wody, popatrzymy na Kazbek z sekretnego punktu widokowego, odwiedzimy lokalne muzeum alpinizmu, a następnie zjemy lunch w najpiękniejszym hotelu w całej Gruzji (30sty najpiękniejszy hotel świata pod względem designu), z którego rozpościera się zapierający dech w piersiach widok na Kazbek. Po lunchu ruszymy do Wąwozu Darialskiego, gdzie odwiedzimy tajemniczą wioskę Tsdo, w której żyje tylko 6 osób i w której wciąż pielęgnuje się stare gruzińskie zwyczaje, dwa wodospady Gveleti, a także kompleks monastyrów przy granicy z Rosją. Wieczorem – uroczysta kolacja powitalna. Nocleg w pensjonacie.

DZIEŃ DRUGI – Po śniadaniu ruszamy do najwyżej położonej miejscowości w naszym regionie – Juty. Po drodze zatrzymujemy się przy tajemniczych posągach, które nazywamy Gruzińską Wyspą Wielkanocną, w najważniejszej wiosce w regionie: Sno, z której pochodzi gruziński patriarcha, a także w malutkiej wiosce Karchuna, w której zobaczymy jak żyją ludzie w prawdziwej Gruzji, takiej położonej z dala od turystycznego szlaku. Po dojeździe do Juty udamy się na trekking pod masyw Czauchi, czyli Gruzińskie Dolomity. Po trekkingu – powrót do Kazbegi (Stepancmindy). W trakcie dnia – lunch z widokiem na masyw Chaukhi, a wieczorem – gruzińska kolacja. Nocleg w pensjonacie.

DZIEŃ TRZECI – Po śniadaniu ruszamy do najpiękniejszej doliny w Gruzji, czyli do Doliny Truso ze wspaniałymi mineralnymi źródłami, gdzie spędzimy cały dzień. W dolinie udamy się na zachwycający trekking przez Kanion Kasari, źródła mineralnej wody, opuszczoną wioskę Ketrisi, dwa monastyry (damski i męski) aż do Twierdzy Zakagori i granicy z Osetią, gdzie znajduje się gruzińska baza wojskowa. W dolinie urządzimy piknik i zjemy lunch. Będzie to zdecydowanie jeden z najpiękniejszych dni w Gruzji. Po trekkingu – powrót do Kazbegi (Stepancmindy), a wieczorem – gruzińska kolacja. Nocleg w pensjonacie.

DZIEŃ CZWARTY – O godzinie 8:00 jemy śniadanie. Następnie jedziemy do sklepu, w którym możemy kupić chleb, wodę i inne produkty potrzebne nam podczas wyprawy do Stacji Meteo (3650 m), a także do naszego biura, aby wziąć potrzebne podczas wyprawy raki, śpiwory, maty, kijki trekkingowe itp. W naszym pensjonacie możecie zostawić depozyt na czas wyprawy do Stacji Meteo (wszystko to, czego nie będziecie potrzebować w górach). Następnie rozpoczynamy naszą podróż. Na wzgórze, gdzie znajduje się cerkiew Trójcy Świętej i skąd rozpoczyna się szlak na Kazbek (2170 m n.p.m.) wjeżdżamy samochodami terenowymi. Tam nasz bagaż główny zostanie zapakowany na konie i stamtąd przetransportowany prosto do Stacji Meteo. W dalszą podróż ruszymy z małymi plecakami. Przewidywany czas trekkingu tego dnia to 7-8 godzin. Po tym czasie dotrzemy do Stacji Meteo, w której spędzimy niezapomnianą noc (w „pokojach” w środku Stacji). W czasie wyprawy wszystkie posiłki przygotowujemy we własnym zakresie (kuchenki turystyczne i gaz będą niezbędne).

DZIEŃ PIĄTY – Z samego rana (ok. 9:00) schodzimy do Stepancmindy (Kazbegi). Zejście zajmie nam około 5-6 godzin. Spod cerkwi Trójcy Świętej odbierze nas samochód terenowy. Nasze bagaże wracają do wioski na koniach, a my podczas trekkingu mamy ze sobą tylko małe plecaki. W Kazbegi zatrzymujemy się ponownie w naszym pensjonacie (pokoje 2-osobowe z łazienkami), gdzie czeka na nas obiad. Wieczorem bierzemy udział w uroczystej suprze gruzińskiej. Nocleg w pensjonacie.

DZIEŃ SZÓSTY – Po śniadaniu opuszczamy nasz region i przejeżdżamy do Sighnaghi, czyli gruzińskiego miasta miłości i stolicy region winnego w Gruzji. Po drodze odwiedzimy jeszcze gruzińską pustynię z wspaniałym monastyrem Dawid Garedża oraz odbędziemy krótki trekking na granicy Gruzji i Azerbejdżanu (wspaniałe widoki na gruzińską pustynię i azerbejdżański step). Lunch zjemy w miejscowości Udabno, która leży na środku gruzińskiej pustyni (nazwa miejscowości oznacza w języku gruzińskim właśnie pustynię). W Sighnaghi śpimy w rodzinnym pensjonacie. Wieczorem uroczysta supra z rodziną właścicieli – jedzenie, wino i toasty bez końca.

DZIEŃ SIÓDMY – Po śniadaniu odwiedzimy najważniejsze miejsca w Sighnaghi, a następnie przejedziemy do Tbilisi. W Tbilisi – spacer starą częścią miasta, lunch w lokalnej restauracji, czas wolny na zakupy pamiątek, a wieczorem – pożegnalna uroczysta kolacja z pokazem narodowych tańców gruzińskich i gruzińską muzyką na żywo w jednej z najlepszych restauracji w Tbilisi.

DZIEŃ ÓSMY – Bezpośrednio po pożegnalnej kolacji i tańcach (ok. 2:00 w nocy) – wyjazd na lotnisko w Tbilisi. O 4:55 – wylot do Polski.

WSZYSTKIE INFORMACJE W WERSJI PDF – KLIK

ZAPISY, DODATKOWE PYTANIA, KONTAKT:

Ewa Stachura z Mountain Freaks – Mountain Travel & Adventure Agency

e-mail: info@mountainfreaks.ge www.mountainfreaks.ge

Oczywiście i ja pozostaję do Waszej dyspozycji – piszcie śmiało!*

* W terminie 3-8 lipca będę w Szwajcarii, prawdopodobnie z utrudnionym dostępem do internetu, także dla pewności atakujcie Ewę.

ORGANIZACJA WYPRAWY

Za organizację naszej wspólnej wyprawy na Kazbek odpowiada agencja Mountain Freaks Mountain Travel & Adventure Agency, która od 10 lat z powodzeniem zajmuje się górskim przewodnictwem w Gruzji. Ich misją nie jest wprowadzanie kolejnych grup na szczyt, ale zarażanie kolejnych serc pasją do, jak sami twierdzą, najpiękniejszego miejsca na ziemi. Więcej o agencji doczytacie tutaj.

Ze swojej strony dodam, że minionego lata moi górscy znajomi mieli okazję przetestować działanie firmy, a o Ewie, która wynalazła mnie w czeluściach internetów i zaprosiła do współpracy wypowiadali się w samych superlatywach. Wrócili zadowoleni, a sama Gruzja wprawiła ich w niemały zachwyt. Ja też chcę tego doświadczyć!

Koniecznie odwiedźcie Mountain Freaks na Facebook’uInstagramie i kanaleYouTube – krew Was zaleje od ilości przekapitalnych krajobrazów! 

A na trekkingu takie cuda będziemy oglądać…

Gruzja wrzesień (8) Gruzja wrzesień (17) Gruzja wrzesień (12) Gruzja wrzesień (10) Gruzja wrzesień (6) Gruzja wrzesień (15) Gruzja wrzesień (2) Gruzja wrzesień (18)

3 comments

  1. Chętnie wybrałabym się na taką wyprawę. Oglądając te zdjęcia znowu zamarzyła mi się wyprawa do Gruzji 🙂

    Pozdrawiam
    http://mojepodrozemaleiduze.blog.pl/

  2. Taka dość… ‚burżujska’ ta wyprawa… Bagaże niosą konie.. Przewodnicy ciągną stadami do stacji..

    • Wieczna Tułaczka

      Przewodnicy (a jednocześnie ratownicy) przy grupie być muszą. Dla bezpieczeństwa. Poza tym, przeprowadzają ludzi przez lodowiec, czego większość turystów nie potrafi samodzielnie zrobić. Wspomnę, że miejscowi żyją z turystyki i między innymi z tych transportów do Meteo i tam na miejscu to nic dziwnego.
      To wyjazd turystyczny, dla ludzi, którzy nie potrafią samodzielnie ogarnąć takiej wyprawy. Jeśli masz doświadczenie w poruszaniu się po lodowcu i lubisz dźwigać, to jasne, że się będziesz nabijał. Ale warto pamiętać, że nie każdy może i nie każdy lubi, więc to uszanuj.
      Właśnie wróciłam z wyprawy na Kazbek i w towarzystwie miejscowych i przewodników czułam się bezpieczna, spokojna (po raz pierwszy nie musiałam stresować się organizacją wszystkiego) i w dobrym nastroju – bo o to chłopaki z Mountain Freaks również dbali.
      Pozdrawiam.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*


*

Scroll To Top
bahis siteleri albet
Kocaeli Escort Bakırköy escort masoz istanbul masoz

kartal escort Pendik escort gay porno Wso shell Escort kusadasi

escort izmit , escort samsun , escort ankara , eskisehir escort ,