escort eskişehir escort izmit escort bursa escort ankara Antalya escort bayan
JEDŹ ZE MNĄ NA WYPRAWĘ W 2020

JEDŹ ZE MNĄ NA WYPRAWĘ W 2020

Lubię podróżować, poznawać nowe miejsca, jednak to góry ukochałam szczególnie. Wśród znajomych i rodziny nie znalazłam nikogo, kto podzielałby moją pasję albo chociaż zrozumiał co mi w sercu siedzi, zechciałby posłuchać opowieści i przygód. Z czasem, chęć obgadania tych wszystkich wrażeń, jakie wiązały się z górskimi wycieczkami, wzrosła do tego stopnia, że stanęłam przed wyborem: albo pęknę albo powierzę moje myśli i poczęstuję własnym doświadczeniem innych. Narzędziem do tego stał się niniejszy blog. Po latach ciężkiej pracy nad nim (tak, tak, bo blog to nie tylko pasja, to też kupa roboty i kto sam takowego nie prowadzi nie pojmie, ile czasu i energii zżera) zaczynam dostawać coś więcej niż satysfakcję czy słowa uznania od Was, tak szalenie ważne dla mnie. Otóż blog otwiera przede mną nowe możliwości rozwoju, a jedną z nich jest podjęcie współpracy z górską agencją Mountain Freaks, powołaną do życia przez bardzo odważną Polkę. Ewa to zwyczajnie fajna babka, więc zaprzyjaźniłyśmy się szybko. To dzięki niej mogę powiedzieć, że pięciotysięcznik nie jest już marzeniem – jest wspomnieniem.

Nasz pierwszy wspólny wojaż na Kazbek okazał się sukcesem, dlatego zorganizowaliśmy razem wiele wypraw do różnych zakątków Kaukazu i na kilka przyzwoitych gór. W tym roku mam przyjemność zaprosić Ciebie, Ciebie i Ciebie na:

  • TREKKING W AZERBEJDŻANIE + BAZARDUZU – To będzie hit! Mało kto może pochwalić się tą górą w górskim portfofio: 100 punktów do lansu! 😀 Podczas wyjazdu zdobędziemy 2 najwyższe szczyty kraju: Bazarduzu (4466 m) oraz Shahdag (4243 m). Szczyty nie są trudne technicznie i nadają się nawet dla osób mających tylko tatrzańskie doświadczenie. To 
    Kliknij mnie, a otrzymasz plan wyprawy do Azerbejdżanu, cenę i wszelkie potrzebne info.
  • ARARAT (5137 m) – Zdobędziemy (I hope so) świętą górę Ormian i najwyższy szczyt Turcji! W ramach aklimatyzacji wejdziemy na Tekelti (2560 m), szczyt nazywany tureckim K2. K2, czaisz?!! Ararat także nie wymaga doświadczenia wysokogórskiego, a jedynie kondycji i chęci. To dobra góra, by po raz pierwszy przekroczyć magiczną granicę 5000 m! 
    Kliknij mnie, a otrzymasz plan wyprawy na Ararat, cenę i wszelkie potrzebne info.
  • TREKKING W RACZY – Poznamy nieznany region w Gruzji, który trzyma się z dala od komercji! Robiłam tam mały rekonesans we wrześniu i zakochałam się w tym regionie po uszy! Zaplanowaliśmy dość lajtowe wycieczki, a długie jesienne wieczory sprzyjać będą integracji w gruzińskim stylu.
    Kliknij mnie, a otrzymasz plan wyprawy do Raczy, cenę i wszelkie potrzebne info.

Trzymaj za mnie kciuki, a najlepiej dołącz do mnie! Będzie zajebiaszczo! Czy jak tam teraz młodzież gada… 😀

Wyprawa na Ararat Wyprawa do Azerbejdżanu Wyprawa do raczy

Nie bój się wyzwania. Sama nie jestem typem sportowca, nie chodziłam po zimowych Tatrach, a na Kazbek wlazłam. Trzy razy. Na Ararat też wlezę! Zdołałam się przygotować, osiągnąć cel i wierzę, że jak się bardzo chce, to można zrobić wiele. Dla chętnych na wyprawy założymy fejsbukową grupę, gdzie możemy wzajemnie się motywować, wpierać i oczywiście zadawać pytania dotyczące wyjazdów. 

To oczywiście imprezy zorganizowane, a więc dla tych, co mają zbyt mało doświadczenia na samodzielne zorganizowanie podróży i wyjście w góry wysokie na własną rękę, a także dla tych, co owe doświadczenie mają, lecz brakuje im czasu tudzież chęci na podjęcie tematu. Mountain Freaks nas w tym wyręcza. W zamian dostajemy gotowy przepis na wyjazd, opiekę lokalnych przewodników i ratowników, techniczne wsparcie, świetne towarzystwo (i nie mam tu na myśli tylko siebie) oraz dużo soplicy! 😛 To też świetna opcja, by poznać ciekawych ludzi, górskich ludzi, partnerów na górskie akcje. Wielu uczestników zeszłorocznej wyprawy pojechało w pojedynkę, co jeszcze bardziej wpłynęło na integrację grupy. Często piszecie do mnie, że brakuje wam kompana na wycieczkę, a taka zorganizowana górska wycieczka to świetna okazja, by poznać kogoś o tej samej pasji co nasza. Wiem co mówię, bo kontakt z moimi gruzińskimi kolegami trzymam do dziś.

 

ZAPISY, PYTANIA, KONTAKT

Napisz do mnie na e-mail: magda@mountainfreaks.ge. Pytaj śmiało!

Jeśli przy zapisie podasz hasło WIECZNA TUŁACZKA (WIECZNA PIJACZKA też przejdzie) 😉 to dostaniesz ode mnie pakiet wysokiej jakości zdjęć z wyprawy!

 

ORGANIZACJA IMPREZY

Za organizację naszych wspólnych wypraw do Gruzji i Rosji odpowiada agencja Mountain Freaks, która od ponad 10 lat z powodzeniem zajmuje się górskim przewodnictwem na Kaukazie. Ich misją nie jest wprowadzanie kolejnych grup na Kazbek, ale zarażanie kolejnych serc pasją do – jak sami twierdzą – najpiękniejszego miejsca na ziemi.

Byłam z nimi już kilka razy: na Kazbeku (3x), Elbrusie, na Orcweri, Chaukhi Laili i Aragac, na trekkingu w Chewi i Kachetii, na trekkingu w Tuszetii, Swanetti oraz w Armenii.
Mimo że z reguły preferuję indywidualne wyjazdy, to w tym przypadku jestem zadowolona. Nie muszę martwić się sprawami organizacyjnymi (które zawsze spadają na moją głowę), za to mogę w pełni skupić się po prostu na byciu tam, z fajnymi ludźmi. 

 

To co? Kto chętny na przygodę życia i tułaczkę wraz ze mną?

Madzia / Wieczna Tułaczka

 

 

Na stówę zainteresują Cię te wpisy:

KAZBEK – RELACJA  CO ZABRAĆ NA PIĘCIOTYSIĘCZNIK KAZBEK – INFORMACJE PRAKTYCZNE TREKKING W OMALO TREKKING W CHEWI I KACHETII TRZY SZCZYTY ARMENII  JEZIORO KELITSADI  ORCWERI  LAILA  KAZBEK KONTRA ELBRUS  ELBRUS W PIELUSZCE  GRUZINSKIE DOLOMITY 

 

 

 

14 komentarzy

  1. Witam
    Jestem zainteresowany wejściem na każdej i elbrus czy można jeszcze
    Robert

  2. Tułaczko, powinnaś dodać, że jednak wymagne są podstawowe umiejętności jazdy konnej na trekkingu w Tuszetii ze względu oczywiście na dobro zwierząt (ich grzbietów i pysków)

  3. Wycieczki kuszące, ale przeszkoda nie do pokonania: samolot.

    • Wieczna Tułaczka

      Ja też się boję. Przez lata unikałam jak ognia, ale dla Alp i Kaukazu się przemogłam, tj. wsiadam bo muszę, ale kosztuje mnie to dużo stresu i łez. 😉

  4. Dzień dobry,

    nie jestem zawodowym wspinaczem, jedyne moje osiągnięcie z ostatniego czasu to szczyt Potrójnej w Beskidach. Taka góra jednak sama woła żeby ją zdobyć. 1. Czy bez wcześniejszego doświadczenia i znajomości sprzętu jest bezpiecznie wspinać się na Kazbek? 2. Czy jest stromo? 3. Jakie jest ryzyko utraty życia?

    • Wieczna Tułaczka

      Bez doświadczenia bezpiecznie będzie tylko w towarzystwie certyfikowanego przewodnika, czyli na zorganizowanej wyprawie. Stromo jest dopiero na samym końcu podejścia na szczyt. Tutaj znajdziesz opis trasy: http://mountainfreaks.ge/atak-szczytowy-kazbek/

      Warto nauczyć się wcześniej chodzenia w rakach i posługiwania czekanem. Stosowne szkolenia prowadzone są na obozach zimowych (np. Wintercamp na Turbaczu) bądź na kursach zimowych turystyki wysokogórskiej (http://betlejemka.org.pl/kurs-zimowy-turystyki-wysokogrskiej/).

      Na wyprawie zorganizowanej, pod opieką lidera i przewodnika jest bardzo niska szansa na utratę życia. Przewodnicy mają ogromne doświadczenie w tym temacie i po prostu zarządzają odwrót bądź nie dopuszczają do ataku szczytowego, gdy pojawia się zagrożenie. Plan ataku i aklimatyzacja przeprowadzona jest w taki sposób, by każdemu możliwie jak najlepiej umożliwić zdobycie szczytu. 🙂

      Na wyprawie wymagana jest kondycja! Także trenuj i możesz się zapisać. 🙂

  5. Mountain Freaks czerpie inspiracje na wyjazdy od innych agencji polskich i lokalnych, tak było z wyjazdem na Lailę, gdzie dotarli dopiero w zeszłym roku, i tak jest z wyjazdem do Azerbejdżanu. Nie mają z tego wyjścia żadnych autentycznych zdjęć, bo tam nawet nie byli, ofertę zrobili na bazie oferty innej agencji lokalnej publikującej oferty po polsku m.in. i w tym roku dopiero będą się uczyć destynacji. Słabe to na maksa. Nachalny marketing robi robotę, do której Ty też się dokładasz.

    • Wieczna Tułaczka

      Nieco śmieszne zarzuty. Bo z czym masz tak naprawdę problem? Z tym, że organizują inne kierunki? Według Ciebie mają siedzieć tylko w Kazbegi i klepać na okrągło Kazbek? Wow, żeby tylko Adventure 24 i Itaka wiedziały, że nie mogą otwierać nowych kierunków! 😉

      A tak do Twojej wiadomości, otwarta wyprawa na Lailę z zeszłego roku powstała na bazie indywidualnych wypraw, które Mountain Freaks organizuje poza otwartym terminarzem. Nowość w tym roku, czyli trekking w Raczy powstał na bazie mojego wyjazdu do tego regionu. Wraz z Ewą i Niką przemierzaliśmy tamtejsze szlaki, sprawdzaliśmy bazę noclegową i na tej podstawie powstał program. Damawand (niestety odwołany przez atak w Teheranie) był wynikiem miesięcznej wizyty Ewy z MF w Iranie.
      A trekking do Azerbejdżanu (i na Ararat) powstał we współpracy z lokalnymi przewodnikami, którzy będą za grupę odpowiadali. Zresztą bez współpracy z lokalnym przewodnikiem w Azerbejdżanie ciężko załatwić pozwolenie na Bazarduzu – więc taka współpraca to wręcz konieczność.

      Każda agencja, każde biuro podróży jedzie gdzieś po raz pierwszy. No i nie da się tego przeskoczyć ani w czasie ani w przestrzeni. Co nie oznacza, że wyjazd jest źle zorganizowany! Po to bierze się lokalnych przewodników, po to jedzie się wcześniej sprawdzić miejsca noclegowe i szlaki, by jadąc z grupą wszystko było ok.

      Ja tak jechałam rok temu na trzy nowości: Lailę, Aragac i Orcweri. Wszystkie wyjazdy były udane.

      A to, że MF użyło zdjęcia z banku? Serio? Zdjęcia są kupione od profesjonalnych fotografów, bo są po prostu ładniejsze. Tak się składa, że szefostwo MF nie ma nic wspólnego z fotografią, więc ich prywatne zdjęcia nie nadają się do publikacji. Wyobraź sobie, że stronę też im stawiał informatyk, a nie oni sami, bo prowadząc agencję nie muszą być specami od informatyki. Myślisz, że właściciele innych agencji latają po świecie i robią samodzielnie zdjęcia do katalogów? Sporą część zdjęć mają od profesjonalistów, bo te się po prostu lepiej się prezentują. Zarzut ze zdjęciami totalnie z dupy. 😉

      No i w tym roku jadę na Ararat i do Azerbejdżanu, między innymi po to, by zrobić zdjęcia na użytek Mountain Freaks.

      Mam totalnie odmienne spojrzenie na sprawę, ale dziękuję za głos w dyskusji. 🙂

    • Wieczna Tułaczka

      A już wiem kim jesteś! Pozdrawiam Cię Maju z 7 Senses Travel. 😀
      Rób swoje zamiast się wyżywać na konkurencji. 😉

  6. Cześć. Zostały jeszcze wolne miejsca na wrześniowy lub październikowy termin?

  7. Jak przydzielane są pokoje jak sam wybiorę się z wami na taką wycieczkę, rozumiem, że pokoje są dwuosobowe co w sytuacji nieparzystej liczby kobiet i mężczyzn będzie to łączony pokój mężczyzna+kobieta?

    • Wieczna Tułaczka

      Cześć :). W takim wypadku przydzielimy 3 dziewczyny do pokoju 3-osobowego. Nie będziemy łączyć obcych sobie par mieszanych. 🙂 No chyba, że zechcą. 😉

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Scroll To Top