TATRY: Zawrat z Doliny Gąsienicowej

TATRY: Zawrat z Doliny Gąsienicowej

Trasa na przełęcz Zawrat oferuje kapitalne widoki na dwie doliny, więc jest szalenie popularna. Spore zatłoczenie, duża liczba nieprzygotowanych turystów oraz trudności wzmagające się przy złych warunkach pogodowych przyczyniły się do wielu wypadków w rejonie Zawratu. Szlak biegnie głównie wygodnymi chodnikami, jednak na odcinku Zmarzły Staw – Zawrat czekają nas fragmenty wspinaczki skalnej, które wymagają wcześniejszego obycia w trudnym skalnym terenie. Oczywiście trudności są do przejścia, ale osoby początkujące oraz bojące się przepaści powinny wejść i zejść na Zawrat przez Dolinę Pięciu Stawów. 

ZAKOPANE – KUŹNICE – BOCZAŃ – PRZEŁĘCZ MIĘDZY KOPAMI – HALA GĄSIENICOWA – CZARNY STAW – ZMARZŁY STAW – ZAWRAT – DOLINA PIĘCIU STAWÓW POLSKICH – SIKLAWA – WODOGRZMOTY MICKIEWICZA – PALENICA BIAŁCZAŃSKA – ZAKOPANE

Profil trasy

7 h 30 min – średni czas przejścia bez odpoczynków

spore trudności na odcinku Zmarzły Staw – Zawrat, pozostałe odcinki łatwe

 

KUŹNICE – HALA GĄSIENICOWA – CZARNY STAW szlak niebieski 2 h 20 min

Dokładny opis szlaku znajdziecie w tym poście.

Hala Gąsienicowa

Hala Gąsienicowa, od lewej: Kozi Wierch, Kozie Czuby, Zamarła Turnia, Zmarzłe Czuby, Mały Kozi Wierch, Kościelec, Świnica, Pośrednia Turnia, Skrajna Turnia

Czarny Staw inaczej :)

Czarny Staw Gąsienicowy

CZARNY STAW – ZMARZŁY STAW szlak niebieski 50 min

Od stawu idziemy w lewo i poziomą ścieżką podążamy wzdłuż brzegu. Jak to w górach bywa, ścieżka zaczyna wznosić się po głazowisku. Przekroczywszy potoczek przepływający po kamieniach wchodzimy do ponurej kotlinki u stóp Granatów. Do pokonania mamy spory (ok. 150-metrowy) próg skalny zamykający od północy wyżej położony polodowcowy kocioł Zmarzłego Stawu. Szlak wiedzie zakosami, po czym dochodzi pod skalną stromą grzędę, którą pokonujemy bez ubezpieczeń. Miejsce nie jest trudne, ale wymaga podpierania się rękami. Następnie dochodzimy do rozwidlenia szlaków. W lewo odchodzi żółty na Kozią Przełęcz, nasz wiedzie dalej prosto. Po 5 minutach osiągamy miejsce widokowe przy Zmarzłym Stawie. Nasza ścieżka nie dochodzi do brzegu stawu. Jeśli ktoś chce tam dotrzeć powinien od rozwidlenia szlaków podejść 5 minut za znakami żółtymi. 

Pierwszy odcinek szlaku zaprowadzi nas w okolice Zmarzłego Stawu.

Przebieg szlaku nad Zmarzły Staw.

Czarny Staw Gąsienicowy

Czarny Staw

Szlak niebieski w okolicy Zmarzłego Stawu.

Rozstaj szlaków nad Zmarzłym Stawem, od lewej Zmarzła Przełęcz, Zmarzłe Czuby, Mały Kozi Wierch.

ZMARZŁY STAW – ZAWRAT szlak niebieski 1 h

Z początku szlak prowadzi zakosami bez żadnych trudności. Idziemy wśród głazowiska, po prawej stronie mając Zawratowy Żleb, którym wiedzie trasa zimowa (kiedyś biegł tamtędy i szlak letni). Po ok. 20 minutach od stawu dochodzimy do grzędy opadającej z Małego Koziego Wierchu. Będziemy kluczyć skalnym grzbietem aż na samą przełęcz. Szlak miejscami jest bardzo wąski i prowadzi blisko przepaści, ale praktycznie cała grzęda ozdobiona jest łańcuchami i klamrami, więc jest się czym wspomagać. Należy bardzo uważać przy mijaniu się z innymi turystami i robić to we względnie bezpiecznym miejscu, nawet jeśli oznacza to cofnięcie się i zejście kilku metrów. Pamiętajcie, że trudności bardzo wzrastają przy deszczu lub oblodzeniu. 

Schemat szlaku na Zawrat.

Szlak za Zawrat. Na żółto zaznaczony jest odcinek ubezpieczony łańcuchami i klamrami.

Kozia Dolinka

Kozia Dolinka, po lewej Granaty, po prawej Czarne Ściany.

Zmarzły Staw

Niebieski szlak prowadzi powyżej Zmarzłego Stawu.

Przed nami Zawrat

Szlak wkracza na skalną grzędę, gdzie zaczynają się trudności.

Po pierwszych łańcuchach dochodzimy do wąskiej półki skalnej. Klamry umocowane w ścianie tworzą dla nas poręcz, więc przejście nie nastręcza trudności. Najtrudniejsze na szlaku jest miejsce, gdzie łańcuch zawieszony jest dość wysoko, na dodatek przy mało urzeźbionej skale. Niskie osoby mogą nie sięgać do umocowań – tak jak ja. Na ratunek przychodzi mała skalna grzęda, która jest dobrze urzeźbiona i spokojnie można wspiąć się po niej pomagając sobie rękami. Jesteśmy jednak blisko przepaści i trzeba uważać.

Droga na Zawrat jest trudna, ale nie hardkorowa. Przy suchej skale, największym niebezpieczeństwem są chyba mijanki z ludźmi złażącymi z góry. W wielu miejscach jest bardzo wąsko, a do przepaści bardzo blisko, więc niejednokrotnie musiałam „przytulić” się do skały. Przy suchej skale szło się całkiem dobrze, ale wyobrażam sobie, że przy oblodzeniu wesoło nie jest, do tego dochodzi spory ruch i tragedia gotowa. Ścieżka za Zawrat jest naprawdę stroma i znacznie lepiej się podchodzi do góry niż schodzi na dół. Więc apeluję do tych, którzy się jeszcze zastanawiają, w którym kierunku przejść szlak – łatwiej i bezpieczniej jest wejść na Zawrat od strony Doliny Gąsienicowej niż zejść. Wtedy można zejść prostym chodnikiem do Doliny Pięciu Stawów i cieszyć się widokami.

No to atakujemy skalną grzędę...

Przed nami pierwsze łańcuchy.

Poręcze

Poręcze w ścianie

Droga na Zawrat upstrzona jest żelaznymi "ozdobami".

Droga na Zawrat upstrzona jest żelaznymi „ozdobami”.

Ja się cieszę, bo pogoda jest wyśmienita :)

Przy załamaniu pogody, trudności znacznie wzrastają!

szlak na Zawrat

ubezpieczenia na szlaku

mijanka na szlaku

Panowie u góry zdecydowali się schodzić tym szlakiem i nie mieli łatwo….

niebieski szlak na Zawrat

Skalny komin ubezpieczony ciągiem łańcuchów.

zbyt wysoko zawieszone łańcuchy...

A tu są te feralne łańcuchy, które są na tyle wysoko zawieszone, że wspinałam się po nieubezpieczonej grzędzie (częściowo widać ją po prawej stronie).

Miejscami szlak się rozszerza i można swobodnie odpocząć :)

Spojrzenie w dół szlaku.

Tuż pod szczytem

Tuż pod Zawratem, w skalnej półce Zawratowej Turni, widzimy figurę Matki Bożej umieszczonej tu przez księdza Gadowskiego (budowniczego Orlej Perci). Z Przełęczy Zawrat (2159 m) rozciąga się fenomenalna panorama na Dolinę Pięciu Stawów i okalające ją szczyty. Tuż pod nami podziwiamy Dolinkę pod Kołem i Zadni Staw.

Filmik z trasy na Zawrat

Widok na Dolinę Gąsienicową

Widok z Zawratu w stronę Doliny Gąsienicowej jest ograniczony. Na pierwszym planie Żółta Turnia.

Szczyty ponad Doliną Pięciu Stawów

A tym szlakiem będziemy schodzić w dół 🙂 Prawda, że przyjemny chodniczek?

Zadni Staw

Druga część posta opisuje szlak z Zawratu do Doliny Pięciu Stawów.

Wpis okazał się pomocny? Zalajkuj, zostaw komentarz lub udostępnij 🙂

 

16 comments

  1. Piękne zdjęcia 🙂
    Zawrat od Gąsienicowej to chyba najbardziej wyślizgany szlak w Tatrach, jakim miałam okazję iść. Co ciekawe, wystarczy iść pół metra od szlaku i nie trzymać się łańcuchów i już jest dużo lepiej.

  2. Bardzo fajny i rzetelny opis 🙂
    No i piękne zdjęcia.
    Musiałaś włożyć w to dużo pracy 🙂
    pozdrawiam!

  3. zapisuję w zakładkach, opis trasy przyda się w przyszłym roku – Orla Perć w planach! 🙂

  4. Piękne zdjęcia, trasa bardzo dokładnie udokumentowana, przyda się na przyszłorocznej wyprawie w Tatry!!!

  5. Pamiętam tą trasę, szłam nią rok temu, zupełnie nieświadoma łańcuchów oraz trudności tego szlaku. Jednak do dzisiaj mam do niej wielki sentyment! Lubię Zawrat. Zawsze ląduje tam jakoś popołudniu, kiedy nie ma już tak dużo ludzi. 🙂

  6. Lubię ten szlak… Dosyć stromy-warto wcześniej wybrać się na Giewont, Szpiglas, Świnicę z Kasprowego, by nabyć choć trochę obycia z żelazem… Swoją drogą, nie uważa Pani, że za dużo w polskich Górach jest metalu? Byłem na Zawracie i można przejść wiele odcinków nie trzymając się upstrzeń w skałach, a wcale nie jest niebezpieczniej. Łańcuch często był przyczyną tragedii… Daje pokusę rezygnacji z myślenia 😉 pozdrawiam autorkę 🙂 kawał dobrej roboty…

    • Wieczna Tułaczka

      Faktycznie, tego metalu jest dużo i może on pozorować bezpieczeństwo, ale z drugiej strony to szlak turystyczny, więc takie ułatwienia nie dziwią. Wiesz, o suchej skale ilość łańcuchów denerwowała, ale przy deszczu czy oblodzeniu pewniu już tak by nie było. 😉 Pozdrawiam 🙂
      PS. Magda jestem. Proszę mi tu nie paniować! 😀

      • Przepaści nie widzę na fotkach, a dzisiaj znowu ktoś spadł przy podejściu na Zawrat od strony Hali Gąsienicowej. Po takich newsach to strach w góry wychodzić ale kiedyś tam pewnie pojadę, w końcu zawsze musi być ten pierwszy raz 😉

        • Wieczna Tułaczka

          Po pierwsze, zdjęcia spłaszczają perspektywę, więc odbiór jest zawsze troszkę inny. Po drugie, nie trzeba przepaści i swobodnego lotu przez 500 metrów, żeby sobie zrobić krzywdę. Wystarczy potknięcie na pochyłym zboczu – turlanka po skałach zwykle kończy się tragicznie.
          No ale są różne przyczyny wypadków – zasłabnięcia, nieuwaga, luźny kamień, potknięcia. Tak czy siak wypadków w przeliczeniu na ilość turystów wcale nie jest dużo. Jak się chodzi ostrożnie, w dobrych warunkach i na miarę swoich możliwości to ryzyko zminimalizowane jest niemal do zera. 😉 Także zachęcam, góry to niesamowita sprawa. 😀

  7. Ludzie idąc na Zawrat w szczególności od piątki wybierają ten niebieski szlak ponieważ jest banalnie prosty a potem złudnie usiłują zejść na dół do murowańca – nawet nie wiedząc o tym odcinku pod Zawratem ubezpieczonym w łańcuchy. Tutaj zawsze było i będzie najwięcej wypadków .Tabuny pajaców w trampkach i to często bez plecaków oraz rodzice z dzieciakami nie przygotowani na aktualne warunki pogodowe. Ja osobiście nie przepadam za tym szlakiem tym bardziej że od dłuższego czasu na samej przełęczy spotyka się śmietnisko / puszki po piwach , konserwach , butelki pety i papiery /. Klocek na Zawracie ? – to norma . Najbardziej lubię może nie taki panoramiczny jak widowiskowy i emocjonujący równoległy szlak żółty przez Kozią Przełęcz od piątki do murowańca – lub odwrotnie . Tu można spotkać prawie codziennie w sezonie taterników wiszących na linach walczących z Zamarłą Turnią oraz w dole Pusta Dolinka która zabrała już nie jednego , któremu się nie udało . Jeśli najwspanialsza panorama to z Koziego Wierch , łatwe podejście z piątki.

  8. Wybierając się w Tatry, na szlaki, które mam zamiar przejść po raz pierwszy zaglądam do „Wiecznej Tułaczki” – jesteś wspaniała w tym co robisz (chylę czoła), jesteś wspaniała w opisach szlaków. Są bardzo przydatne i dają pogląd na trudności… Jestem przed pierwszym wejściem na Zawrat.Mam nadzieję, że pokonam ten dość wymagający szlak i stanę na Przełęczy Zawrat. Serdecznie pozdrawiam HEJ !!!!

  9. DAŁAM RADĘ !!!!!!!!!!!!-:)))))
    Wczoraj 13-go września przeszłam ten szlak i 13-ty nie okazał się feralny, a to też Twoja zasługa dzięki opisowi tego szlaku. Naprawdę WIELKIE DZIĘKI !!! Wchodząc pamiętałam zamieszczone tu kadry. Momentami czułam się tak jakbym już znała to wejście. Skorzystałam z opcji przejścia grzędą przy tym wysoko umieszczonym łańcuchu. Pamiętałam o Twojej radzie -:)))) Szlak wspaniały !!!! Żadne kadry nie oddają tego co można podziwiać w realu.
    Na szczęście pogoda wczoraj była iście letnia, aż upalna. Skała była sucha i mieliśmy niesamowitą frajdę wspinać się na przełęcz. Chciałabym jeszcze powtórzyć to wejście.
    Serdecznie pozdrawiam – HEJ !!!!!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*


*

Scroll To Top
bahis siteleri albet
Kocaeli Escort Bakırköy escort kaçak bahis siteleri milanobet kaçak iddaa

kartal escort Pendik escort gay porno Wso shell Escort kusadasi

escort izmit , escort samsun , escort ankara , eskisehir escort ,