TATRY – ŚWIT NA SZPIGLASOWYM WIERCHU

Dlaczego tak ciężko jest wstać przed świtem? Ano gdy za oknem ciemno i prawdopodobnie zimno, to organizm w naturalny sposób broni się przed wniknięciem w odmęty nocy. Chce spać! Mało tego, podświadomość również nie ułatwia sprawy, wysyłając intensywne sygnały o tym, jak jest dobrze w środowisku wytworzonym przez cieplutki śpiworek. Ba! Mózg przekazuje nawet bodźce utwierdzające ciałko w tym, iż ... Read More »

TATRY – W SOBOTĘ W SCHRONISKU, PO SEZONIE… W DOLINIE PIĘCIU STAWÓW

Po całonocnej podróży wyjątkowo niewygodnym autokarem znalazłam się na zakopiańskim dworcu. Była 7.00 rano, a przede mną jeszcze kilka godzin oczekiwania na towarzyszy. Jak się okazało, dużo za dużo tego czekania – zdążyłam zapuścić korzenie, porosnąć pąkami i już miałam zakwitnąć, kiedy wreszcie w drzwiach stanął Robert (Góry bez Granic), a chwilę po nim Gosia (Ruda z Wyboru). Jako że ... Read More »

PYTAJĄ TO ODPOWIADAM – LIEBSTER BLOG AWARD

No i masz! Dostałam dwie nominacje do Liebster Blog Award i choć raz będę w centrum uwagi na swoim własnym blogu, a nie tylko Tatry, góry i Tatry. Cóż co za wyróżnienie? „Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego Blogera, w ramach uznania za dobrze wykonaną robotę. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która ... Read More »

Karkonosze – Śnieżka

Budzik zadzwonił przed 5.00 rano. Nawet nie podeszłam do okna sprawdzić jak się mają warunki, deszcz walący o szyby było słychać aż nazbyt dobrze. Nastawiłam dzwonek na 7.00 i przewróciłam się na drugi boczek. Byłam nawet zadowolona z takiego obrotu sprawy, po wczorajszym znojnym dniu potrzebowałam snu i regeneracji. Niemniej jednak drugie przebudzenie wyglądało zdecydowanie bardziej energicznie, ponieważ tym razem ... Read More »

Karkonosze – Terminator

Relację zacznę od wyjaśnienia tytułu. Dawno, dawno temu (dokładnie to 8 lat) odwiedziłam Karkonosze, a w wycieczkach towarzyszyła nam moja kochana siostra. Tak się złożyło, że jechałam do Szklarskiej Poręby wprost z Gór Stołowych i miałam nabitych na liczniku już sporo kilometrów, a co gorsze dysponowałam kontuzjowaną nóżkę. Cóż to był za uraz już nie pamiętam, ale objawiał się tym, ... Read More »

Karkonosze – lanie czeskiej wody

Dzień zaczął się rewelacyjnie. Wschód słońca na Wielkim Szyszaku dał kopniaka na cały, jak się okazało, bardzo długi dzień. Na początek wymyśliłam sobie przewalenie się przez granicę, a co 😛 By wycieczka nabrała międzynarodowego charakteru musieliśmy kolejny raz przebyć Śnieżne Kotły (tym razem na chybcika, bo co tu dużo mówić – przepizgało nas konkretnie na tej szyszakowej górce) i krótki ... Read More »

Karkonosze – wschód i zachód słońca na rykowisku

Godzina 17.30.Po całym dniu wędrówki w końcu meldujemy się w schronisku pod Łabskim Szczytem, lecimy do pokoju nr 23, witamy się ze starszym małżeństwem (bardzo sympatycznym zresztą), zabieramy kilka potrzebnych klamotów i dosłownie wybiegamy ze schroniska. Mamy tylko godzinę, by dojść z powrotem na grań i móc cieszyć się górskim zachodem słońca. Po około 10 minutach całkiem mocnego (a na ... Read More »

Karkonosze – Śnieżne Kotły

Śnieżne Kotły

Ostatnio porzuciłam Was pod Łabskim Szczytem, więc teraz szybciutko ogarniamy wzrokiem okolicę i kierujemy się w stronę widocznego na horyzoncie budynku. Nie wiem jakim cudem stacja przekaźnikowa RTV kojarzy mi się z domem Muminków, który nie dość, że jest niebieski, to jeszcze okrągły 😛 Kojarzy mi się i już! Po chwili stajemy na skraju bodaj najpiękniejszego miejsca widokowego w Karkonoszach. ... Read More »

Karkonosze – Od Szklarskiej Poręby po Łabski Szczyt

„Wśród zielonych lasów, w dolinie rzeki Kamiennej, na zboczach Karkonoszy i Gór Izerskich, rozciąga się magiczny ogród  historii, tradycji, wierzeń, magii i natury. Jego władcą jest Duch Gór, zwany Karkonoszem, Rzepiórem bądź Liczyrzepą. Nieprzewidywalny jak siły natury. Czasem bezlitosny, czasem łaskawy i opiekuńczy. Jest prawdopodobnie tak stary jak same góry. Pan na swoich włościach pilnie strzegący podziemnych skarbów i opiekujący się ... Read More »

TATRY: Tour de Kozia Przełęcz

8 sierpnia znienawidziłam kolarstwo 😉 Ktoś śmiał urządzić Tour de Pologne na Podhalu akurat w czasie, gdy tam byliśmy 😉 No skandal! Impreza mieszała nam szyki, napsuła sporo krwi i nawet zmusiła do pobudki o niekoniecznie ludzkiej godzinie. Trzeba było opuścić Bukowinę tuż po 4.00, bo zamykali wieś dla kolarzy. Ok mówimy, szybko zaczniemy, szybko skończymy. Taaaaaa…….. Tour de Srologne ... Read More »

Scroll To Top
escort bayan trabzon escort bayan yalova escort bayan edirne escort bayan manisa bursa görükle escort